@Soothsayer: u mnie to chyba tylko krem. Ja się naprawiam holistycznie, bo naprawdę w wielu płaszczyznach wykończyłem organizm - reguluję również układ trawienny. Iniekcje odpadają.
Muszę se ponarzekać i iść do fachowca jakiegoś. Póki co ograniczyłem zakres albo ciężar ćwiczeń, które powodują ból i zmodyfikowałem poduszkę, że w nocy nie boli
@Soothsayer: ramię na wysokości stawu - wewnątrz jakby pod mięśniem nadramiennym. Najpierw bolało lewe, ale nagle przeszło i magicznie zaczęło boleć w identyczny sposób prawe. Plus boli przedramię prawe ale to od roboty i po siłowni ból się zmniejsza