Zgadnijcie co? Znów wrzucamy Wam starocia. Tak będzie przez jakiś czas. Chyba że wymyślimy coś lepszego. Ale pewnie nie. Dzisiaj z archiwum wywlekamy jeden z bardziej kontrowersyjnych odcinków.
@Pentylion: oj tak, jak kupowalem auto to ostatecznie wziąłem od osoby prywatnej, bo dostałem raka od chodzenia po komisach i mirasach. Pamiętam jednego wąsacza co na moje pytanie czemu w tym peugocie tak j---e fajami i czy było palone to on z dumą odpowiada "tak, sam nawet paliłem" xd
@PIAN--A_A--KTYWNA: Monsterki z 4zł do 5.79. To wiele mówi o naszej inflacji. RR mały dobił do 4.5 (czyli tyle co redbull wcześniej).
Nawet szampon z 14.99 kosztuje 19.99 i tak się żyje. Ja już zakupów za mniej niż 100zł nie robię :(. Tęsknię za czasami jak mogłem zalać samochód za 50, a nie 100...
Drogie jest wszystko, obecnie kimbo stacja benzynowa + sklep to minimum 250zł.
Korea Północna. Żeby ją zobaczyć... wcale nie trzeba do niej jechać.
Bo chyba lepiej dmuchać na zimne i zwyczajnie nie wjeżdżać do tego państwa. W końcu zawsze istnieje niewielkie i całkowicie zbędne ryzyko nieumyślnego wplątania się w tarapaty. O czym mówię? Choćby o tragicznej historii amerykańskiego turysty, Otto Warmbiera.
Właśnie wyciekł screen z monitoringu gabinetu głównego komendanta policji. Kamera zarejestrowała moment gdy ten bawił się granatnikiem na chwilę przed wybuchem #heheszki #policja #humorobrazkowy
Tak, Islandia jest mniej mroźna niż Polska! Reykjavik jest najźimniejszą stolicą Europy (nie licząc Nur-Sułtan- stolicy Kazachstanu, który jest jeszcze zimniejszy, jeśli zaliczyć Kazachstan do Europy). Tak, to prawda, Islandia jest zimna, ale tylko jeśli chlodzi o średnią temperaturę roczną. Tam po prostu jest rzadko ciepło, a upały zdarzają się bardzo rzadko, stąd średnia jest niska. Natomiast Islandia nie jest dobrym miejscem na poszukiwanie wielkich mrozów. Najniższa, kiedykolwiek zarejestrowana temperatura dla Islandii jest i
Uwaga, podaję szokującą ciekawostkę ekonomiczną, o której nie wie w tym kraju 90% ludzi.
Gotowi? No to jedziemy.
Spadek inflacji nie oznacza, że ceny spadną, tylko że będą rosły wolniej. Spadek do obiecanego poziomu 10% na koniec roku oznacza, że do końca roku ceny wzrosną o 10%.
Wczoraj 2.5 godzinki jeżdżenia wieczorkiem, trochę zamówień było, co aż dziw jak na poniedziałek. Ostatnio narzekałem na napiwki, no to wczoraj jakiś ziomek miał do zapłaty 81zł za zamówienie i nie chciał reszty ze 100zł ( ͡°͜ʖ͡°) Także 19zł napiwku to mi się podoba. Dziś czas wyczyścić rower z błota, bo i tak nie mam zarezerwowanych godzin.
Przy okazji zakładam swój autorski tag -> #rzultykurier
@JonkeJ: na tym nie ma sensu jeździć czymś innym niż rowerem elektrycznym. Ja rok temu jeździłem na Uber Eats to w 7-8 godzin po 400-500zł jeździłem, taki rower potrafi się w 2 tygodnie zwrócić a potem można go i tak sprzedać jak skończysz jeździć ( ͡°͜ʖ͡°) Po 8 godzinach na takim rowerze w ogóle zmęczenia nie czuć.
@jasieeks: tylko kurierom komplikujecie życie tymi dodatkami xD Po pierwsze idiotów na świecie jest sporo i nie wiadomo czy jedno ciasteczko nie jest wypełnione miłością ( ͡°͜ʖ͡°) Po drugie to wątpię żeby mogli zatrzymać sobie część paczki, nawet jeśli jest liścik, że to „dla kuriera”
@Madin5: wielki plus za to że ci się chciało, kup sobie dobry gaz pieprzowy
@Anastazjajestem xD no widzisz, a potem "czemu nikt nie reagował, ola boga w centrum miasta"