"nie no mordo przecież to wygląda jak gameplay GTA V" "fabuła jest oklepana" xd
Zastanawiam się tylko czy takie stwierdzenia to brak okularów czy "moda na j****ie" na GTA. Jakby ktoś chociaż w minimalnym stopniu myślał, to zauważył by, że w kwestii szczegółów, detali, wszelkich możliwości jest mega dobrze, samo to, że wzrok podąża za ludźmi/rozgląda się po otoczeniu (a w V Franklin cały czas patrzy się w szyje).
Sam zauważyłem jakieś niedociągnięcia (przykład
Zastanawiam się tylko czy takie stwierdzenia to brak okularów czy "moda na j****ie" na GTA. Jakby ktoś chociaż w minimalnym stopniu myślał, to zauważył by, że w kwestii szczegółów, detali, wszelkich możliwości jest mega dobrze, samo to, że wzrok podąża za ludźmi/rozgląda się po otoczeniu (a w V Franklin cały czas patrzy się w szyje).
Sam zauważyłem jakieś niedociągnięcia (przykład


























Wytłumaczcie mi w takim razie - od kiedy fabuła w GTA kogokolwiek obchodzi xD? Dosłownie zawsze fabuła to