@painis_uranus: Ja jestem zdania, że takie działania "cegiełka do cegiełki" mają sens lokalnie, można poprawić życie swojej społeczności, wprowadzić jakieś usprawnienia, itd. W jakichś większych obszarach to jest głosowanie na ludzi, którzy będą nas reprezentować i faktycznie działają coś, np na poziomie samorządów, wyżej to wybory parlamentarne, uczciwe płacenie podatków, naciskanie na kolejne szczeble władzy. Jakieś jednorazowe wpłaty to jest kropla w morzu i bardziej je robimy dla własnego komfortu
@daeun: Trochę takie gadanie, ja akurat widzę, że ludzie w większości nie budują teraz wielokondygnacyjnych budynków, a stawiają parter+poddasze. Zgodzę się co do okien, że teraz ilość+wielkość są w modzie i często zupełnie niepotrzebnie. Natomiast sporo też zależy od działki, jak nie masz miejsca to nie postawisz osobnego garażu, a często teraz dwie osoby w domach mają samochody i muszą je mieć, żeby pracować (na wsiach, gdy trzeba dojeżdżać). Balkony
@KingaM: Ja rozumiem, że niektóre rzeczy to są cringe i różnie można na to patrzeć, ale też nikomu w większości krzywdy się nie robi i pomijając jakieś głupoty typu branie kredytu na taką imprezę to najważniejsze, żeby się młodym podobało i mieli wymarzoną pamiątkę, a sporo z tych obrządków to są elementy tradycji i uważam, że fajnie pamiętać o niektórych rzeczach i je przekazywać. Też wiele rzeczy się w weselach
@WielkiNos: Zauważcie jeszcze jedno, teraz coraz częściej obrzydza się zostanie rodzicem. Jak ktoś ma więcej niż jedno dziecko to już od patologii i "madek" jest wyzywany przy takiej okazji, gdzie jest konflikt psiarze vs dzieci. W którą stronę w ogóle ten świat poszedł, że nowego obywatela, który w przyszłości będzie z---------ł na emerytury tych odklejeńców wyzywa się od bachorów, bombelków, gówniaków, itd? Sam mam psa i jest członkiem rodziny, ale
@iamjashin: Ludzie tego nie rozumieją i ja nigdy nie zdecydowałbym się na dziecko, nie mając wolnego pokoju dla niego bo sam żyłem przez pewien czas w różnych warunkach i nie chciałbym skazywać na to samo. Zresztą, dla swojego dziecka, chcę lepiej niż ja miałem i teraz dużo osób tak myśli, a nie byleby spłodzić i niech się dzieje co chce.
Niektórzy twierdzą że PM nie musi być techniczny, bo on jest od zarządzania pracą, więc liczą się miękkie umiejętności a techniczne są nieistotne. Czaicie co by było jakby to samo przenieść np. na budowlankę? Zrobić takiego Oskarka brygadzistą na budowie?
"Jak to płyta fundamentowa musi schnąć dwa tygodnie? A jak ci dorzucę kilku ludzi to wyschniecie ją do wtorku?"
"Betoniarka się #!$%@?ła? To nawet lepiej, powinniśmy rezygnować z narzędzi third-party, weź dwóch praktykantów i
Zaalarmowany przez mieszkańców Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w sobotę rano interweniował przy ul. Kasprowicza. Doszło tam do niespodziewanej rozbiórki zabytkowej willi. – Nikt się do mnie nie zwracał z wnioskiem o wyburzenie, rozważam zawiadomienie prokuratury – mówi nam konserwator, k
@Fennrir: Generalnie to zgadzam się, ale jest też druga strona medalu. Wpisuje się różne budynki do zabytków, a właściciel często potem nie ma co z tym zrobić bo zwyczajnie go nie stać. Nie dość, że trzeba zgody to jeszcze jakiekolwiek remonty są droższe. Jest mnóstwo przypadków, gdzie są zostawione ruiny i właściciele tylko czekają, żeby to się zawaliło do końca. Co po tej ochronie, jak państwo nie dotuje utrzymania takich
Drodzy wykopowicze Pragnę zmiany w swoim życiu i od zawsze na celowniku miałem zmianę pracy i w ogóle branży. Aktualnie pracuję w firmie budowlanej w Niemczech. Męczą mnie psychicznie coraz bardziej wyjazdy i nie widzę siebie w tym zupełnie mimo kilku lat doświadczenia, poza tym praca niebezpieczna, męcząca i obciążająca organizm. Chciałbym docelowo pracować z domu bo mieszkam na zadupiu, a nie chcę się wyprowadzać do miasta. Nie mam pojęcia za bardzo
@assninja: Też mi się tak wydaje po obejrzeniu filmiku. Jakby był z dźwiękiem to więcej można byłoby ocenić, ale najbardziej prawdopodobne jest to, że tir zatrąbił na audi, które zwolniło do 50 w zabudowanym i wtedy kierowca w osobowce postanowił wyhamować. Raczej mało kto sam z siebie robi takie rzeczy bez żadnej prowokacji. Po co i w jakim celu? Naczepa mu się nie spodobała? No nie, tir musiał coś odwalić
We wrześniu urodziło się w Polsce tylko 22 tys. dzieci - podał w piątek GUS. To trzeci najgorszy wynik w historii. W ciągu 12 miesięcy na świat przyszło w Polsce mniej niż 280 tys. dzieci.
@sinls: Ech. Brak kasy kiedyś nie był takim problemem jak jest teraz. Domy często były budowane tak, żeby mogła mieszkać więcej niż jedna rodzina. Na wsiach to kasę mało kto na oczy widział, a spróbuj sobie teraz przeżyć bez pieniędzy. Oczywiście pieniądze nie są jedynym problemem, który wpływa na demografie, ale są istotnym czynnikiem.
@sinls: Bo ludzie pamiętają jak żyli, gdy byli dziećmi i ci co są w miarę normalni, chcą lepiej dla swoich potomków. Dlatego wolą mieć zabezpieczony chociażby osobny pokój dla dziecka. A są ludzie, którzy ogarniają na tyle własne ograniczenia, że myślą przed zrobieniem sobie dziecka, a nie po i "jakoś to będzie", ale ogólnie zgadzam się, że pieniądze nie są jedynym problemem. Tylko to jest kolejna spora cegła dołożona do
@AgentFinansowy: Pracuję za granicą na budowie, mieszkanie opłacone (maks dwie osoby w pokoju, takie są przepisy) i zjeżdżam co prawda co 3-4 tygodnie, ale na tydzień, a nie na weekend.
Na Netfliksie kolejny serial o kryzysie opioidiwym "Zabic ból" (polecam). Tymczasem na ulicach USA króluje "Tranq" hit piątej fali epidemii opioidów w USA. Środek weterynaryjny, który dodaje się do fentanylu wywołuje słynny już efekt "zombie".
@good: Mam w pracy ziomka, który łyka ibuprofen rano, "profilaktycznie". U nas tego nie ma, ale podejrzewam, że mogłoby być podobnie. Nieraz słyszałem też narzekania u siebie na lekarza bo nie przepisał antybiotyku, więc co to za konował.
"Wypier*****!", "Niech pani mnie nie wkur***", "Masz psyche podejść do niej i jej beknąć?", "Ona się was boi?". Takie niewybredne komentarze padały z ust 14-latków podczas lekcji matematyki transmitowanej
@wuju84: Bo kiedyś jak się dostało jedynkę/był problem z zachowaniem to rodzic nie przychodził do szkoły się awanturować tylko ustawiał dzieciaka, dzisiaj nauczyciel wpisując banię do edziennika musi zawrzeć komentarz dlaczego ją postawił i że zrobił wszystko co w swojej mocy, żeby biedny uczeń jej nie dostał. Jakieś nagany z zachowania, uwagi nie robią żadnego wrażenia bo nie mają żadnej mocy tak naprawdę.
@zkruk: A można w ogóle założyć 20 kW? Nie ma jakiegoś limitu do 9kW, od którego płaci się jakąś wyższą stawkę czy coś takiego? Btw, u mnie teraz były tylko trzy miesiące bez włączania pieca (ekogroszek). Gazu nie ma, ciepłowni nie ma, żadnej alternatywy oprócz fotowoltaiki i pompy ciepła nie ma (którą czasem może przydusić też w zimie bo zdarzają się mrozy). Zostaje jeszcze pelet, ale to podobny koszt do