od 22. tygodnia ciąży, kiedy dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka ma zagrażającą życiu wadę serca. Usłyszeliśmy, że jej życie będzie składać się z pobytów w szpitalu i operacji
Nic nie szkodzi, randomowi ludzie za to zapłacą, a tym czy dziecko dożyje dorosłości to po co się przejmowac.





















Autor artykułu zupełnie jak wykopowicze, kręćmy skandal bo 'domyślam się' i 'tak mi się wydaje' xd