od 22. tygodnia ciąży, kiedy dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka ma zagrażającą życiu wadę serca. Usłyszeliśmy, że jej życie będzie składać się z pobytów w szpitalu i operacji
Nic nie szkodzi, randomowi ludzie za to zapłacą, a tym czy dziecko dożyje dorosłości to po co się przejmowac.
od 22. tygodnia ciąży, kiedy dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka ma zagrażającą życiu wadę serca. Usłyszeliśmy, że jej życie będzie składać się z pobytów w szpitalu i operacji
Niech się urodzi. Niech żyje kilka lat w cierpieniu. W tym czasie nie będzie innego dziecka bo nie ma czasu i pieniędzy.
Sąsiadce babci zmarła połowa. I tak zostało jej chyba jeszcze 5.
Komentarze (2)
najlepsze
Nic nie szkodzi, randomowi ludzie za to zapłacą, a tym czy dziecko dożyje dorosłości to po co się przejmowac.
Niech się urodzi. Niech żyje kilka lat w cierpieniu. W tym czasie nie będzie innego dziecka bo nie ma czasu i pieniędzy.
Sąsiadce babci zmarła połowa. I tak zostało jej chyba jeszcze 5.