@bigger: Teraz, jak już sprzedaży detalicznej nie mamy i wiemy ile musimy gotować już poprzedniego dnia to zostają nam tak śladowe ilości jedzenia, ze zabieramy je my lub pracownicy do domu. To są ilości typu: dwa litry zupy, 10 klusek z dziurka itd.
@KubaJam: Czy takie ilości jedzenia trzeba przygotowywać nocą (np obierać warzywa, nastawiać wywar itp) czy na luziku dajecie radę rano i w popołudnia? (ʘ‿ʘ)
@peszekorzeszek: Ile możemy to szykujemy sobie dzień wcześniej. Pierwsze obiady wyjeżdżają o 7:30 do klientów. Kuchnia pracuje od 3 w nocy.
Po podwyżkach 11500 co dwa miesiące. Ale, jak wspominałem, zamknęliśmy sprzedaż detal, to zaowocowało dużymi spadkami zużycia gazu/prądu. Gdybyśmy podtrzymali te sama produkcje, która była przed grudniem to faktura wyszłaby 16500 za dwa miesiące. Cena netto za 1 kWh gazu wzrosła z 0,165 zł do 0,59 zł. A to nie koniec podwyżek ¯_(ツ)_/¯
@KubaJam: wiem że to ciężki czas, ale jak nie posiadasz systemów do organizacji żywienia zbiorowego w szkołach i chciałbyś coś na ten temat usłyszeć (pełna obsługa - kontrola finansów, produkcji, biuro obsługi klienta) daj znać. :)
@Romare: Akurat jestem na etapie rozmów o systemie zamawiania obiadow w placówkach oświatowych. Potrzebuje, aby rodzice poprzez stronę/apke zamawiali obiady, opłacali je i odwoływali jak zajdzie taka potrzeba.
@NaglyAtakGlazurnika: Czekam do kwietnia, kiedy zacznie mnie obowiązywać umowa podpisana w październiku z nowym dostawca. Mam zamrożona stawkę na poziomie 0,32 złotego netto za kWh na 3 lata. Wtedy gotowania na butlach przestanie być opłacalne. Dowiadywałem się już wcześniej i cena butli 33kg u mnie w mieście waha się miedzy 180, a 210 złotych.
Na początku jak się wprowadziliśmy do tego lokalu to nie było w nim gazu z sieci.
@NaglyAtakGlazurnika: to rozwiązanie funkcjonuje już w jednej z naszych placówek, ale ten system jest prowadzony przez dyrekcje bo oni maja cała aplikacje do zarządzania szkola.
Problemy maja zawsze przez pierwsze dwa tygodnie września kiedy to wchodzi do szkoły nowy rocznik i rodzice nie są jeszcze zdyscyplinowani. Oczywiście zdarzają się pojedyncze przypadki pretensji, ale jako to zarząd szkoły mówi: to nie nasza wina, ze pan/pani nie zapłacił za obiady dziecka i
@NaglyAtakGlazurnika: Zawsze na początku drugiego semestru jeżdżę po szkołach i wożę oferty. Do końca roku szkolnego mam kilka telefonów od dyrekcji szkol z pytaniami itd. Dzięki temu systemowi udało się pozyskać 2 szkoły, bo pierwsza jest z nami już ponad 10 lat i w sumie nie wiem jak do nas trafili ( ͡°͜ʖ͡°)
@peszekorzeszek: No długo mnie nie było, długo. Myśle, ze znowu trochę powrzucam i zrobie przerwę na jakiś czas co by się moje jedzenie Mireczkom nie przejadło.
@domsidomsi: @Kefir91: klient przy zamawianiu (przez aplikacje) ma podany pełny skład. Robimy te kanapki zawsze z cebulką, dzisiaj zamówionych było 150 sztuk. Jak ktoś nie lubi cebuli to nie bierze od nas. Z drugiej strony jak całe biuro zionie cebulą to przynajmniej siedzą sobie w takiej przyjemnej atmosferze ( ͡°͜ʖ͡°)
@Mikster: To będzie temat na osobny wpis. Nas Lockdown dobił na początku. Obroty spadły o 70-80%. Udało nam się zachować pełna załogę zaciskając mocno pasa. W sierpniu 2020 podpisaliśmy umowę z takim czymś a’la pysznepl ale dla hurtowych odbiorców. To uratowało nam zady.
@zielonobordowo: Jak mamy bułkę, w której jednym ze składników jest masło to podmrażamy je i ścieramy na tarce o dużych oczkach. U nas tez jest opcja wyjęcia masła z lodówki z godzinę wcześniej.
@Pociongowy: Zbieram się do napisania postu. Od grudnia mam bar zamknięty dla klienta detalicznego. Obsługujemy tylko hurtowe zamówienia. Polski wał i polityka energetyczne zmusiły nas do zwolnienia/nieprzedłużenia umowy 3 osób. Sala zamknięta, pas zaciśnięty. Powoli dla klienta hurtowego podnosimy ceny. Niestety, ale takie są następstwa podwyżek absolutnie wszystkiego. Gaz 3500 -> 16500, prąd podwyżka około 50%, składniki posiłków w górę, paliwo w górę i teraz d------i nam VAT 0% na
After having been told my danglies looked like an elderly Rastafarian I decided to take the plunge and buy some of this as previous shaving attempts had only been mildly successful and I nearly put my back out trying to reach the more difficult bits.
Being a bit of a romantic I thought I would do the deed on the missus's birthday as a bit of a treat.I ordered it well in advance
Siema Mirki i Mirabelki Był na mirko taki gentleman który gotował ogromne ilości żarcia w Łodzi, miał swoją gar kuchnię i co jakiś czas wstawiał jak robi tysiące pierogów itp. szukam do niego kontaktu ewentualnie do kogoś kto się tym zajmuje w Łodzi, lecę na święta do PL i nie będę miał za bardzo czasu na stanie w kuchni, jednak nie wypada iść
Jaka drukarkę mogę wybrać, żeby była względnie tania w zakupie i eksploatacji? Drukowane jest może 10 stron tygodniowo, zależy mi na tym, żeby przy zmianie tuszy nie trzeba było wyrzucać drukarki i kupować nowej. Brother obecnie przebija rekordy cenowe.
Może być wyłącznie czerń. Nie zależy mi na kolorze. Nawet lepiej będzie, żeby sie nie martwić o inne tusze.
@admin-pologne: O! To jest właśnie chyba coś o czym można myśleć. Na zamiennikach tonerów działa bez zarzutów? Przy tak znikomym drukowaniu nie będzie problemów? Przyznał szczerze, nigdy nie miałem drukarki laserowej i nie wiem czy tonery przysychaja jak tusze w ateamentowkach?
@drtusz: Dzięki bardzo za pomoc. Czy zamiennik w takiej drukarce się sprawdza? Nie pieprzy się jak atramentowa przy zamiennikach? Mam 2 DCP-J105, a trzecia popsułem właśnie zamiennikami.
A ta HP p2055d? Może to jest tez myśl? Nie zależy mi ani na wifi ani skanerze.
@jatylkozapytac: Dzięki. Właśnie kurde chodzi o to, ze te woreczki idealnie mieszczą w sobie banknoty 200 złotych i mniejsze. Jakby były robione pod to. Trzeba szukac dalej ( ͡°͜ʖ͡°)
Wielka prośba o plusa, udostępnienie i w miarę możliwości jakąkolwiek wpłatę na zbiórkę fundacji Cane Corso Rescue Poland. Obecnie zbierają pieniądze na budowę nowych miejsc na zimę dla podopiecznych. Znam osobiście właścicielkę fundacji i wiem, że wkłada w nią całe swoje serce, pieniądze i czas. Otacza opieką możliwie jak najwięcej psów w typie molosa. Gdy była taka potrzeba i nie mogliśmy znaleźć innego wyjścia, przygarnęła nawet potrąconą i postrzeloną śrutem
Oj bardzo dawno mnie tu było. Brak aktualizacji w #umniewbarze spowodowany jest zupełnym brakiem wolnego czasu w ciągu dnia. Nie chce zostawiać postu na Mirko bez odpowiedzi na Wasze pytania, dlatego wole nic nie wrzucać.
Dzisiaj lecimy z bułkami: sałata lodowa, schab, sos tysiąca wysp (majo-keczo), pomidorek, ogórek zielony, cebula czerwona, znowu kleks sosu i ser żółty.
@kowalkowskij: Jeżeli chodzi o bułki to czystego zysku po odliczeniu absolutnie wszystkich kosztów zostanie około 4 złote. Od tego trzeba odprowadzić VAT i podatek.
@KROKOxCZOKO: Dzisiaj brak. Naleśników ze szpinakiem nawet nie próbuje zaliczyć do opcji wege bo wiem, ze wegetarianie rzygają na sama myśl o tym. Niemniej jednak klient od nas wymaga, aby te nalesniki były tak oznaczone wiec dzisiaj to one właśnie będą to tej opcji zaliczane.
@Hylfnur: Sos, ser i schab są już wystarczająco słone. Każdy zawsze może sobie dosolić kanapkę. Te nie są jedzone od razu po zrobieniu to sol na warzywach spowodowałaby uwolnienie wody, a co za tym idzie - bułka rozmoknięta.
@turbaniuszdywaniusz: Po inwestycjach comiesięcznych i tak dalej zostaje 2-12k miesięcznie. Tak zdarzają się miesiące, ze trzeba robić za najniższa krajowa. Różnie bywa.
@Yggas: Nie, w weekendy odpoczywamy. Już zrezygnowaliśmy z jakichkolwiek imprez w weekendy itd. Mamy dosyć pracy w tygodniu. ( ͡°͜ʖ͡°) Zapraszam pon-Pt
Dzwonię dzisiaj do chłopa od kruszyw z polecenia, nie odebrał, oddzwonił za niecałe 10 minut: (JA): Dzień dobry (ON): No? (J): Potrzebuje około 6-7m3 kruszywa, wozi Pan takie ilości? O: to będzie z 13-15 ton J: czyli tak? Jaki jest termin realizacji?
@JuneJohn: Myśle, że wychowanie robi dużo. Widzę po dzieciach znajomych. W wielu przypadkach jeżeli rodzice są gburami to dziecko przesiąka ich zachowaniem. Widzę to tez po klientach przychodzących z dziećmi do mnie do baru. Jak rodzice umieją się zachować to i dziecko potrafi. Pisze tu o szkrabach już takich bardziej kumatych powyżej 6 roku życia.
@DJ007: Ale żeby aż tak na kliencie nie zależało? Może przed zima jak nie będzie miał roboty mu się przypomni, ze chciałem 7 metrów kruszywa i zadzwoni gdzie miałby być ten transport.
@heidd: Najlepsi są Ci, którzy nie przewidzieli, ze robota zajmie im jednak 5, a nie 4 dni i chcą Cię obciążyć dodatkowymi kosztami. Nie ma. Umawiamy się na konkretna kwotę, ja nie wymyślam nic więcej po drodze, a ile Wy robicie to już Wasza sprawa.
@KubaJam: Raz w życiu dopłaciłem do zamówionej usługi, ale dlatego ze okazało się ze nieświadomie ludzi okłamałem - mapy twierdziły co innego niż rzeczywistość, a wykonawca był na tyle rzetelny i zachowywał się wobec mnie bardzo w porządku także uznałem ze nie będę robił problemów, z perspektywy czasu się cieszę bo pare robot później mi zrobili w terminach lepszych niż dla obcych jak mi na tym zależało.
@KubaJam: o panie ja miałem lepszą rozmowę i trwała mniej jak pół minuty. Handlarz wystawił auto w stanie igła, zdjęcia tylko z zewnątrz, ze sporym przebiegiem z ceną o połowę niższą jak pozostałe aukcje i jeszcze do negocjacji. Moja rozmowa z nim wyglądała tak:
ja: dzień dobry ja w sprawie auta handlarz: dobry ja: ogłoszenie jeszcze aktualne?
@Iskaryota: A to takich co się umawiają i maja termin rozpoczęcia w dupie nie brakuje. Brat wziął ostatnio brukarza do roboty. Umówieni na malutka robotę na piątek. Brukarz mówi, ze max. 4h roboty. Przyjechał w środę i siedział cały dzień xD
@KubaJam: ja ostatnio miałem akcje taka ze potrzebowałem na wczoraj 2 tony żwiru czwórki płukanego, na szczęście polski Januszalfa zmusił saszke żeby mi materiał o 21 przywiózł. Płot stoi. Chwała saszkom.
@OlejekErotyczny: kolega pracuje z Ukraińcami na budowie. Chłopaki jak można robić w niedziele to bardzo chętnie. Wziąłem ich na fuchę przy robieniu dachu na altanie. W trójkę w jeden dzień położyli rynny, papę na Ok. 28m2 dachu
@OlejekErotyczny: Złote chłopaki. Ekipa 4 osób (jeden był akurat na Ukrainie jak u mnie robili), z----------a aż miło. Nawet kumpel mówi, ze jak chłopaki robią sobie dodatkowa przerwę w robocie to nie ma do nich pretensji bo wie jak zapieprzaja w ciągu dnia.
@matiJ: A wystarczyłoby, ze powiedziałby czy ma 3 osie czy 4 w samochodzie. 3 praktycznie wszystkie się mieszczą i są w stanie złamać przed drzewami. Ale nie! Musiał zrobić sobie tyradę :-)
@AndyMendy: Ok, tylko jak powie, ze teraz ma pełno zleceń i nic małego nie przyjmuje to zrozumiem i nawet moge go polecić komuś dalej. Ale jak chłop od pierwszego dnia jest chamem i prostakiem to choćby mi tego kruszywa i za pol roku nikt nie przywiózł to do niego nie zadzwonię.
@AndyMendy: Nie no kamyczki już ogarnięte u innej - normalnej osoby. W poniedziałek zrzucają. Jest zajebisty skład kruszyw obok Łodzi, ale nie woza takich ilości :-(
Ja mam trochę do kupienia na podjazd czy do rabaty to zawsze do nich jeżdżę. Wrzucają Ci to na przyczepę ładowarka 40t xD. Wyglada to wtedy jakby trzeba było dzidziusia karmić tylko końcówka łyżeczki bo więcej mu się nie zmieści do buzi :-D
@KubaJam: No to powodzenia OPie w biznesie i negocjacjach jak się obrażasz jak panienka dziewica po jednym zdaniu i rozłączasz się, nawet nie próbując zapytać dlaczego jest wobec ciebie niemiły skoro pytasz kulturalnie.
@MexFan: Koles sra na mnie od pierwszego zdania a ja mu mam robić sesje terapeutyczna? Ty czasem nie masz na imię Mariusz i nie wozisz kruszywa w okolicach Łodzi?
@MexFan: Nie mam zamiaru robić interesu z kimś kto jest do tego stopnia chamski. Można się ugiąć do pewnego stopnia, ale bez przesady. Problemu nie mam, bo ktoś inny ze zwykłego OLXa mi przywiezie. To tak jakby ktoś mi napluł w twarz, a ja bym mówił, ze deszcz pada.
@pawel89dol: Oczywiście, ze się pozbiera i to jasne, ze miał mnie w dupie. Ale w pierwszym zdaniu zapytałem czy przywiezie mała ilość. To tak zwany czeresniak - czyli biznesmen sezonowy. Teraz od cholery roboty to ma wszystkim w dupie, a zimą będzie płakał do podusi.
@RozowaZielonka jak napiszesz jeszcze raz bez obrażania to możemy podjąć dyskusje. Przede wszystkim chodzi mi o to, ze chłop nie potrafił kulturalnej rozmowy prowadzić. Czy odpowiadanie na pytania lub dzień dobry to za duże wymagania?
@4pietrowydrapaczchmur: Sęk w tym, ze ja swój podjazd znam, ale chłop przez swoje chamstwo zbił mnie z tropu do tego stopnia, ze nie powiedziałem, ze w najwęższym punkcie jest 2,90m
@Taka_Szara: Odpowiadanie ‚No?’ Na dzień dobry to niefortunny dobór słów? Albo nie dopowiedzenie na pytanie czy przywiezie dosyć mała jak na jego branże ilość kruszywa? Ja go pytam czy przywiezie 6-7m3, a on mi mówi ze to 14 ton będzie.
@kosti9191: Wole uniknąć sytuacji, w której odsyłam kogoś z kwitkiem bo ma za szerokie auto, żeby dojechac do miejsca zrzutu. Chyba wtedy straciłby więcej nie tylko czasu?
@ZlodziejBilonownic: Serio chciałem powiedzieć, ze jest 2,90m w najwęższym miejscu i trzeba nieco się tam zlamać ale jego ton i nieodpowiadanie na pytania wybił mnie z rytmu. Zanim powiedziałem szerokość to ten wyskoczył z morda i tyle.
@m0rgi: Powiedziałem ile, zapytałem czy przywiezie tyle - odpowiedzi brak Zapytałem o czas realizacji - odpowiedzi brak - chyba ze ‚jak pan zamówisz to bedzie’ to określenie realizacji Zapytałem o samochod wspominając, ze jest wąsko, nie zdarzylem powiedzieć ile i zaczęła się tyrada.
@doogroo2: Jaki wywiad? Nie pytam chłopa jaki model ma samochodu tylko od razu mówię, ze wąsko. Nie dałem rady dokończyć, a ten pruje się, ze na chleb nie zarabia. Doskonale znam swój podjazd i wiem, ze trzyosiowki łamią się bez problemu, czwórka raz nie dała rady. Wystarczyło 10 sekund więcej i nieco ogłady i byśmy się dogadali. Ale fakt. Klient za 300 czy tam 500 złotych (nie dowiedziałem się jaki
@SpalaczBenzyny: Ton wypowiedzi był taki, ze on był mocno zniesmaczony rozmowa. Zamawiam wiele rzeczy, z wieloma ludźmi umawiam wykonanie robot, ale z czymś takim spotkałem się po raz pierwszy.
@SpalaczBenzyny: No właśnie: 1. Jak wyrzuciłby tam gdzie mu się podoba, a nie tam gdzie ja chce to przepraszam, ale nie płace i niech to zabiera. Po to moje pytania, żeby takich kwiatków nie było 2. Jakby przyjechał dużym i okazało się, ze nie mieści i musiałby zrobić kółko i przeładować się na mniejszy wóz to chyba by go rozsadzilo z w--------a.
@Kirdan5: Ja pracuje w gastronomii i mam dokładnie to samo: ‚8 złotych za zupę? Z czego ona jest? Za 8 złotych to ja sobie sam/sama ugotować mogę w domu’ ‚Ile? Wy chyba chcecie stracić klienta’
Natomiast ja wychodzę z założenia, ze dopóki klient nie wchodzi Ci na głowę to dla każdego trzeba być mniej lub bardziej miłym. Mamy marudy, które narzekają przy każdej wizycie, ale są 3-4 razy w tygodniu
Dzisiaj zapraszam na bułki z filetem panierowanym #umniewbarze
W bułce: sałata, filet panierowany, sos duński, polski język, ogórek zielony, cebula czerwona, znowu sos duński i żółty ser
W garach niewiele, bo sporo klientów już ma długi weekend, dzieciaki dzisiaj w szkołach nie jedzą (2 z 3 naszych placówek ma wolne) i my z racji długiego weekendu nie musimy przygotowywać dużych ilości pod kolejne dni:
@KubaJam a ja mam pytanko, jak zostanie wam zupa itd. co z tym robicie, do kosza, czy jak?
@Heady1991: Jak wspomniał emesc staramy się gotować tyle, żeby na następny dzień nie zostało, ale mamy np. dzisiaj wczorajsza szczawiową. Jest to taka zupa, że nic jej nie jest na drugi dzień.
@emesc pierwszy raz widzę taki wpis, dlatego pytam, na pewno się zdarzy, że coś zostanie i jestem ciekaw czy śmietnik, czy komuś to po prostu dają
@Heady1991: Rzeczy, których nie da się sprzedać następnego dnia albo utylizujemy, albo społeczna lodówka. Ale to są bardzo znikome ilości ze 2 razy w tygodniu.
Oczywiście wiele wiele innych potraw typu:
70l Barszcz Ukraiński (bardzo pechowo się złożyło dzisiaj akurat)
50l Rosół z makaronem
110 Udek pieczonych
źródło: comment_1645686530J0dEq73RMfAupJijdxRZlV.jpg
Pobierzźródło: comment_1645686583TEgxsiII5yG5QdPZDtatQl.jpg
Pobierz@pestis: Placek czy udko?
@pestis: Ciasto odlane. Zapraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_1645687708pUcHY1yHbLdemLqlsQfLaN.jpg
Pobierz