
Tragiczny wypadek pod Wolsztynem. Kuriozalna historia z lok. biznesmenem w tle

Dziewiąty rok trwa wyjaśnianie tragicznego wypadku pod Wolsztynem. Aneta zginęła, bo wjechało w nią auto kierowane przez miejscowego biznesmena, sprowadzającego z Hiszpanii rozbite samochody. Biznesmen wyrok usłyszy dopiero teraz. Najpierw sądy uznały bowiem, że winny jest jego mechanik
z- 40
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















