
Jagodno w korku. Karetka na sygnale też. "Naprawdę potrzebujecie tragedii?"

Co weekend to samo, wyzwiska, krzyki, korki, spaliny, hałas - opisuje w liście do naszej redakcji mieszkaniec osieda, Jakub Walczak. Identyczną korespondencję wysłał do miejskich urzędników. Opisuje ulicę Drabika, która codziennie po 18 i w weekendy stoi w potężnym korku. Dołącza film, na którm wida
z- 60
- #
- #
- #
- #
- #

















