Doktorant zarabia poniżej średniej krajowej. Brak chętnych na karierę naukową

Naukowcy na uczelniach, zwłaszcza w trakcie robienia doktoratu, słabo zarabiają, w związku z czym na uczelniach powstaje luka pokoleniowa. Szczególnie widać to w informatyce ze względu na duże dysproporcje wynagrodzeń między uczelniami a przemysłem - zwraca uwagę dyrektor Instytutu Badawczego IDEAS.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 133
- Odpowiedz





Komentarze (133)
najlepsze
Na pewno nie na największych i najbardziej prestiżowych jak UJ, AGH, UW, PW, tak samo Wrocław itd.
Doktorant jest studentem szkoły doktorskiej i z niej dostaje stypendium. Dość marne. Jeżeli ma dobrego promotora, to powinien dostawać jeszcze wypłatę z projektu, w którym pracuje. Do tego stypendia projakościowe itd. I wtedy powinna uzbierać się
i tu moim zdaniem jest błąd w rozumowaniu państwa.
Doktorant nie powinien być stawiany na równi ze "zwykłym" studentem, student to dla mnie ktoś kto się uczy na przedmiotach odwala różne sprawdzany, z tego jest egzaminowany i tyle. Doktorant to już ktoś kto ma robić własne badania naukowe i pchać świat do przodu - co prawda
– Czym się różni doktorat od ławki?
– Ławka bez trudu utrzyma cztery osoby.
Pewnemu profesorowi matematyki zepsuł się kaloryfer. Nie wiedział, jak to naprawić, więc wezwał hydraulika. Ten chwilę postukał i naprawił. Profesor, gdy dowiedział się, ile ma zapłacić, zrzedła mu mina.
- Panie majster, dlaczego to tyle kosztuje?
- To jest dużo?
- To pół
W końcu dostałem telefon że jeżeli nie obronię się w najbliższym terminie to będę musiał wrócić na uczelnie i wziąć udział w zajęciach z powodu różnic programowych. Więc usiadłem do magisterki.
Znalazłem najciekawszy prywatny projekt jaki miałem.
@qusqui21: Bo pozwala na objęcie funkcji w radzie nadzorczej spółki skarbu państwa
@not-sweet: raczej slabych zawodnikow
ot pokazuje priorytety narodu.
Pamietam tych doktorantow i profesorow co zabraniali robienia zdjec, tylko notatki, prezentacji nie udostepnia, i jeszcze zasuwali ze ledwo dalo rade przepisac. Bylem na poczatku studiow tak glupi i naiwny ze zalozylem iz pewnie to bardzo inteligentni ludzie co cenia swoja wiedze, nie
https://www.zut.edu.pl/zut-strona-glowna/informacje-biezace/article/konkurs-na-stanowisko-stypendystydoktoranta-w-projekcie-sonata-aktualizacja-06102025.html
Do tego ta oferta stypendium jest dla biotechnologa do pracy w laboratorium i AI ma to do tego, że takie osoby będą miały wręcz więcej
- 4 400 zł brutto (3 905 zł netto) przez pierwsze dwa lata
- 5 490 zł brutto (4 872 zł netto) przez kolejne dwa lata
Ponadto, u nas (czytaj: w naszej katedrze, grupie) standardem jest, że doktorant otrzymuje dodatkowo stypendium z grantu promotora. Nikt normalny nie bierze doktoranta, jeśli nie ma grantu (no bo po co mu wtedy doktorant???).
Obecnie
Po 1, uczelni zwyczajnie jest zbyt dużo. Tak, o wiele wiele za dużo. W takim Lublinie gdzie studiowałem na co najmniej 4 uczelniach się pokrywały te same kierunki. Po co? Księgową w małej firmie można być po kursach i szkoleniach