Wpis z mikrobloga

A ja bym powiedział inaczej: przez to że osoby publiczne ostatnio często "otwierają się' i mówią o swoich zaburzeniach typu autyzm czy ADHD, powoduje że społeczeństwo ma trochę zakrzywiony obraz tych zaburzeń. Jak popularny aktor czy raper powie że jest autystyczny to ludzie sobie myślą, że w sumie to nic takiego, gdzie w rzeczywistości ci celebryci są powiedzmy w 1-2% osób które dobrze funkcjonują. Moim zdaniem, paradoksalnie może trochę, ale.mowienie przez osoby
  • Odpowiedz
Nie potrafisz utrzymać relacji? To nie twoja wina, to twoje AuDHD. Jesteś leniwy i nie potrafisz się skupić? To "executive dysfunction".To nie jest poszukiwanie pomocy. To jest poszukiwanie alibi w formie diagnozy.


@whos_your_daddy_snakegirl: Nie potrafisz chodzić? To nie twoja wina, to twoja amputowana kończyna. Kaszlesz i wymiotujesz krwią? To "nowotwór". To nie jest poszukiwanie pomocy. To jest poszukiwanie alibi w formie diagnozy.

Nikt nie "chce" mieć problemów. Ludzie chcą mieć
  • Odpowiedz
@Tamerlan dokładnie. Ciekawostką jest, że według dra Jóźwiaka, który zajmuje się głównie ADHD, prowadzi sieć klinik i intensywnie pracuje naukowo nad tematem, dużo diagnoz innych schorzeń u kobiet to właśnie nierozpoznane ADHD. Chodzi tu głównie, z tego co pamiętam, o bordera i depresję.
  • Odpowiedz
@Semargl no generalnie możesz się nie wypowiadać, bo pieprzysz głupoty.

ADHD i autyzmu się nie wypracowuje, oba schorzenia mają silne podłoże genetyczne. Kiedyś jak większość osób miała proste prace, często fizyczne, te schorzenia nie dawały się we znaki, a osoby z silnymi objawami były traktowane jak po prostu ekscentryczni debile. Dzisiaj dużo osób idzie na studia i/lub chce pracować umysłowo, a tam ADHD i autyzm realnie utrudniają życie.

Przestymulowanie to fakt,
  • Odpowiedz