Czy praca w ogólnopolskiej telewizji jako operator w 2024 to jakiś powód do wstydu? Pracuje zawodowo jako operator od 2012 roku w tym od 2019 r. W telewizji. Mam sporą wiedzę o postprodukcji, montazu, operatorce filmowej i telewizyjnej, spotkałem różnych ciekawych ludzi dzięki temu, ale jest to praca nacechowana dużą ekspozycja na warunki stresowo i od jakiegoś czasu przestaje mi odpowiadać i myślę tylko jak z niej w--------c omijajac 3 miesięczny okres
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie znoszę mojego obecnego życia i jestem sobą najnormalniej w świecie rozczarowany.
Mam 29 lat i jakbym obecne życie porównał do planów sprzed nawet 4 lat to wszystko gdzieś po drodze poszło nie tak.
Przed covidem, wojną i inflacją mieszkałem w Krakowie - znajomi, słabo płatna ale fajna praca, pieniędzy w sam raz, dużo rozrywek, lepsze zdrowie. Obecnie mieszkam na powiatowym zadupiu, jedyne z czego jestem zadowolony to spore
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@In-Cel: akurat tak, w usa w 50s zwykły "blue collar worker" czyli robol z fabryki z jednej pensji był w stanie utrzymać dom, żonę bezrobotną zajmującą się domem i coś odłożyć.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
@tekst123 zazdroszczę ci rodziców () niech mi też kupią mieszkanie, też nie chcę faceta ani dzieci, mam dwa koty ʕʔ chcę tylko mieszkać sama, oglądać seriale, grać w gry, czytać książki, czasami gdzieś wyjść połazić i tak do śmierci
  • Odpowiedz
Ależ dzisiaj mam okropną deszczową pogodę za oknem i jakieś takie ciśnienie jest, że najchętniej cały dzień bym spała. Tak jak zwykle trudno mi zrobić drzemkę w środku dnia, gdy jest jasno, tak dzisiaj przysnęłam na jakieś 2 godzinki... Tyle niezrealizowanych planów... Też miewacie wyrzuty sumienia, kiedy się Wam zdarzy leniwy i nie produktywny dzień? Ja mam za często poczucie, że tyle mogłam rozwijających rzeczy zrobić, a zmarnowałam na spanie, siedzenie przed
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Samotne matki to są gumowe lalki do dymania. Zdecydowanie najlatwiejsze do wyrwania. Nigdy mi przez myśl nie przeszło żeby brać to na poważnie. One szukają bankomatu dla siebie i swojego k----a. Nie bądź debilem i się w to nie ładuj. Nigdy nie będziesz miał jej szacunku i żadnego prawa do dziecka, które będziesz utrzymywać i poświęcać mu czas.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wyjdź z domu i znajdź sobie jakieś hobby, najprościej xD Potem przyłącz się do jakieś społeczności która się fokusuje wokół tego hobby.

Tylko ty jesteś desperatem który szuka kobiety na siłę, to nigdy nie wyjdzie. Rób swoje, baw się życiem, poznawaj ludzi. Jeżeli nie jesteś brzdki/niski i będziesz miał farta - może spotkasz jakąś normalną kobietę która nie jest przeżarta socjalami, nie skakała na karuzeli benisów i w tym
  • Odpowiedz
Nie mam siły na nic, mam dwie prace. Pracuję 8:30-16:30 czasami ide do drugiej pracy na 17 lub 18 i siedzę do 22. Na weekendach również- wychodzi etat 168h plus 50 godzin druga praca. Nie mam siły na to, niby chce iść na siłownię ale pracując tak nie mam na nic ochoty i czuję że depresja wtedy wchodzi.. nie ma czasu porządnie zjeść, ugotować.. spędzić jakoś czas.. chciałem kupić psa ale jak
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Infiniti46 podziwiam, ja nie mam sily na jedną robotę od 6 do 14 w ktorej większość czasu sciemniam ze cos sie dzieje. Przychodze do domu o 14:30 i o 14:45 juz w lozku leze, o 17 biore tabletki na spanie i o 18 ide spac. A Ty masz dwie roboty plus jeszcze chciałbyś silownie trzaskac... Podziwiam
  • Odpowiedz