✨️ Jak radzić sobie z długami po upadku firmy?
Dajcie mi trochę otuchy. Miałem firmę która z różnych względów się posypała. Narobiło mi się 300k długów. Kwota abstrakcyjna jak dla mnie. Chce sobie zrobić prawko C+E żeby z tego jakoś wyjść ale to dalej 2 lata życia jak pies. Najgorsze, że nie wiem kiedy to wybuchnie a dopiero za ok. 4-5 miesięcy będę miał jakieś środki...

#zycie #dlugi

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

brak kompleksów a jednocześnie ich status jest mniejszy niż millenialsa z Warszawy. Taki typowy młody Niemiec co się wyprowadza wcześnie od rodziców i dorabia sezonowo, mieszkając na wynajmie serio żyje ultra skromnie ale ich to nie obchodzi


@mirko_anonim: ale przecież to jest charakterystyczne dla osób zamożnych że one mają wywalone na to jak ich random postrzega

osoby w mega markowych ciuchach z pstrokatym autem itd. to najczęściej biedacy którzy ledwo
  • Odpowiedz
Do osób które śpią w masce na oczy.
Czy Wam ta opaska przez sen nie spada? Ciasno ją zakładacie? W jakiej pozycji śpicie? Czujecie, że nic pod tą opaską wam nie oddycha?
Kupiłam sobie takową za 25 polskiej waluty z Amazona i jestem zawiedziona, jak dam ciasno to mi sie gotuje pod nią a jak luźno to sie budze bez maski. :(
#sen #zdrowie #zycie #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rzepa_malino_a: ja zawiązuje ja ciasno tak zeby krew przestawala doplywac do mózgu i odnrazu zasypiam.

Tylko rozowa rano musi pamietac aby rozwiazac mnie inaczej nie wstanę
  • Odpowiedz
Dużo konsumujecie rzeczy, których głównym celem jest zwykła przyjemność? Nieważne, czy chodzi o jedzenie, książki, gry, oglądanie meczów, czy kupowanie jakichś rzeczy. Nieważne, czy jest to kojarzone bardziej ze zdrowymi rzeczami czy niezdrowymi. Nie musi się to też koniecznie wiązać z wydawaniem pieniędzy.

Jakie macie podejście do konsumowania dla przyjemności? Czy słuchacie swojego sumienia jako pewnego rodzaju wyznacznika? Podchodzicie do tego bardziej na zasadzie "wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem", a
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: jak nie ma negatywnego skutku na zdrowiu to się nie ograniczam. Np. z filmów nadrabiam klasyki i te produkcje z topek rankingów bo to przyjemne z pożytecznym, fajnie się ogląda i do tego jednak trochę ubogaca kulturowo, z grami tak samo ale rzadziej. Jedynie jak coś mi pożera dużo czasu to sumienie łapie. Żadnym ascetą nie jestem i nie mam zamiaru być xd
  • Odpowiedz
  • 10
@mirko_anonim chyba każdy przechodził taki etapie
Musisz nauczyc sie cieszyć tym co masz .
Ja zacząłem od cieszenia sie ze mam wszystkie kończyny potem zdrowe serce i teraz cieszę sie każdym dniem.

Pomocne filmiki jak ludziom urywa ręce na wojnie czy ktoś dostaje zawału
  • Odpowiedz
@cl_master: Dawno, dawno temu przez chwilę rozwoziłem pizzę. Łopanie. Ileż ja wtedy propozycji matrymonialnych dostałem :) Bardzo lubiłem jeździć do lokalnej szkoły średniej z internatem :)
  • Odpowiedz
@cl_master: @LeoXIV: kluczem jest nie nastawianie się na cokolwiek, tylko byciem otwartym na ludzi, którzy cię otaczają - nie myśleć dużo o tym co z tego wyjdzie tylko działać. Możesz zacząć od zwykłego zapytania, która godzina na ulicy (tylko ściągnij zegarek i powiedz, że ci się telefon rozładował), albo zapytać jak dość do danego miejsca. A potem kręcić dalej gadkę. Możesz nawet jakieś babcie żeby nie było spiny,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: najlepiej zacznij czytać Biblię. Na początek Ewangelie i Nowy Testament, bo tam jest prosto przestawione przesłanie w pigułce.

J 5:39 UBG "Badajcie Pisma; sądzicie bowiem, że w nich macie życie wieczne, a one dają świadectwo o mnie."

Jezus do tego zachęcał, żeby po prostu lepiej Go poznać. Aby lepiej poznać Boże zamysły i charakter, Bożą straszliwą potęgę, Jego nieskończoną i doskonałą miłość i sprawiedliwość wobec nas, doskonałość i bezbłędność Boga
  • Odpowiedz
  • 2
@Derpinardus: próbować i tak warto bo nie ma nic do stracenia. Jeśli nic nie będę robił to po prostu będę chodził do pracy a jak będę i mi nie wyjdzie - to też będę chodził do pracy.

Moją przewagą jest to że nie skończyłem nawet studiów i mam czas. Może nie będę na emeryturze ale nie chcę być jak np. pracownicy w okolicznych kołchozach co muszą robić nadgodziny i biorą
  • Odpowiedz
Czekałam na kuriera wiecie, jak to jest. Ubrana do wyjścia, ale wiadomo najpierw paczka. Dzwonek do drzwi, otwieram a tam taki przystojniak, że aż mi się smartfon sam odblokował na widok jego twarzy. Odebrałam paczkę, zamknęłam drzwi. Dzwoni kumpela:
– Co robisz?
A ja już, stojąc w butach, opowiadam:
– Czekałam na kuriera, no i przyszedł takie ciacho, że gdybym miała więcej czasu to bym go wzięła na blacie!
Śmiejemy się, gadamy, odwracam głowę, a
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach