Wpis z mikrobloga

Nawiązując do "Sam Drabulok" (forum Filmweb) jak byłem na początku podstawówki to zawsze na weselach mnie zastanawiało, o jaką to Gośkę, chodzi w "Gośka, w---a!". A jak babka od wu-efu mówiła po pokazaniu jak wykonać ćwiczenia - KPW to, że to odpowiednik "kapujecie waszmoście" ;-) A i jeszcze słynna "Crusanna" z piosenki "Cruel Summer" ale to wielu tak w latach 90-tych za dzieciaka słyszało ten tytuł podobnie. Z nieznajomości angielskiego śpiewanie piosenek fonetycznie czyli z błędami przez niedosłyszenie tekstu.

Udane radosne dzieciństwo na przełomie lat 80/90-tych, dziś obecna młodzież już takich czasów nie zazna. Kiedy to czterolatki biegają już z tabletem i smartfonem i jeszcze wejście w AI całkowite ich czeka, takich dzisiejszych 7mio-11sto latków. Klimat tamtych lat można podejrzeć w piosence "Złoto" od Mrozu. od strony warstwy tekstowej jak i samego teledysku - podwórkowe spotkania może i czasami wagary.

Tak jak dla tych obecnych dzieciaków i młodszych nastolatków jeszcze czymś szczególnym telefon, komputer, media społ, to dla ludzi z pokolenia '75-'95 to był rower, zegarek (a nawet piłka do nogi) - ewentualnie potem po upadku PRL z czasem też komputer, konsola TV. Jeszcze dalej do przodu w czasie po 1998-2000 bum na początki Internetu w kafejkach, jeszcze przez powszechną Neostradą (z modemami pod USB) albo numerem 0202122 (nie jednemu za rachunki _upa skwierczała... jak się łączył Dial-Up'em przez modem i do zapłaty dwuzerowe sumy przychodziły)...

#roznosci #ciekawostki #mlodosc #zycie #dziecinstwo #szkola #mrozu #wesele #80s #90s #prl
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach