Moje samopoczucie to jakaś j3b*** sinusoida. Raz czuję się jak maszyna, siłka 3-4x w tygodniu, 12-15k kroków dziennie, 2,5k kcal, 3l wody, 8h snu (21-5), zero alkoholu i papierosów. A czasami nie mam siły zrobić nawet 10k kroków.
Ostatnio zjadlem sniadnie, jajecznica, chleb bezglutenowy (lowfodmap), potem trasa 400 km zjadłem w trakcie paczke wafli ryżowych i kawalek fit ciasta - bylo ok, po trasie 250 g kurczaka + 10 g oleju, zero węgli.
@Inozythol: no przeciez napisalem w poscie, ze borykam sie z hipo, wiec to logiczne, ze jak wywala mi cukier w kosmos, to potem mam zjazd, dobra nieporozumienie ... nie wazne.
Bedac na wakacjach, gdzie dieta to 80% wegle i to proste, a nie mam uczucia zjazdu i czuje sie zajebiscie.
Kojarze Sowinskiego z podcastow / rozmow. Moze faktycznie to bedzie dobry ruch.
@naszczalnikwolski: przeceniasz mozliwosci tych imbecyli zeby ktos im widlaka dal XD naogladali sie na republice czy tiktoku wysrywow, ze HEHE jadl tylko pierogi i potem sie spuszczaja, zero wlasnego myslenia i wyciagania wnioskow, a zapomnialbym.. wyksztalcenie podstawowe tez robi swoje <3
@mateuszlolek: biore mozarin 15mg, z negatywow pocenie sie, problem z finalem w lozku, zwiekszony apetyt, zmulenie. pozytywow w sumie brak xd mam wrazenie, ze przestalo na mnie dzialac i cza sie wybrac do psychiatry po zmiane :v
@mateuszlolek: od lipca 2024(5-10-15mg), ogolnie nie pocilem sie w ogole prawie, chyba, ze intensywne cardio na silce, zwykly silowy mnie nie pocil. teraz to poci mnie nawet spanie xD serio mam nocne poty, nie jakies obfite, ale budze sie np i czuje, ze nogi mam lekko spocone albo miedzy udami. Zmulenie takie ogolne jakbym nie dospal dobrze. Najgorsze sprawy lozkowe tak naprawde, bo tak jak pisali wyzej, libido jest, ale
@mateuszlolek: Na początku brałem 5 mg, ale po 3-4 dniach dopadła mnie totalna zamula – codziennie bolała mnie głowa, byłem potwornie senny. Miałem akurat urlop, więc przesypiałem po 12-15 godzin dziennie. Po 2-3 tygodniach zacząłem odczuwać efekty – lęki praktycznie zniknęły, przestałem o nich myśleć. Po miesiącu czułem się już naprawdę dobrze – sporadycznie pojawiały się jakieś natrętne myśli, ale były słabe i szybko odchodziły.
@mateuszlolek: a co do ubokow, to chyba po miesiacu jakos zaczelo sie od spraw lozkowych xd bo mialem problem z dojsciem i mowie kurde co jest xD serio przestraszylem sie az, ze cos z moim siurem nie dziala, na szczescie mam zajebista dziewczyne, pogadalismy i dajemy rade jakos XD
Ostatnio zjadlem sniadnie, jajecznica, chleb bezglutenowy (lowfodmap), potem trasa 400 km zjadłem w trakcie paczke wafli ryżowych i kawalek fit ciasta - bylo ok, po trasie 250 g kurczaka + 10 g oleju, zero węgli.
Bedac na wakacjach, gdzie dieta to 80% wegle i to proste, a nie mam uczucia zjazdu i czuje sie zajebiscie.
Kojarze Sowinskiego z podcastow / rozmow. Moze faktycznie to bedzie dobry ruch.