Pojechałem na psią plaże w #niemcy żeby mi mój pies wybił połowę jedynki i żebym się dowiedział, że nigdzie na Notfall mnie nie przyjmą, bo mnie ząb nie boli i muszę czekać do wtorku, żeby iść do swojego dentysty xD Przez weekend nawet się uśmiechać nie mogę, bo wyglądam jak debil xD

#zalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbardziej mnie bawi ten kult z--------u, gdzie typ nie umie usiedziec 10 minut w ciszy, ale juz pisze elaborat o dyscyplinie i mindsetcie. Potem wrzuci zdjecie laptopa, kawy i tabelki w Excelu, jakby odkryl lek na raka. Spokojnie, Mirek, dalej tylko przekladasz cyferki z kolumny do kolumny xD

#pracbaza #korposwiat #gownowpis #zalesie #heheszki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oho, już przeszkadzało że coś dobrze działało i musieli to s--------ć. Niedzielny poranek, człowiek chciał sobie jakieś podcasty do roboty pościągać, ale oczywiście taki c--j, bo jakiś hindus zesrał się na klawiaturę, drugi zrobił z tego aktualizację, a trzeci to klepnął bo mu matrycę w------o i excel zrobił mu się zielony xd Tęsknię za czasami jak człowiek odpalał program po aktualizacji i był ciekaw co nowego usprawnią i ulepszą, a nie z
NocnyAtakPterodaktyla - Oho, już przeszkadzało że coś dobrze działało i musieli to s-...

źródło: Zrzut ekranu 2026-05-24 082309

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ej, a wiecie, że wg @Moderacja treści jak te poniżej:


Citroën daje rabaty nawet 54 tysiące zł. Wyprzedaż

I to się nazywa promocja na nowy samochód! Citroën mocno obniża ceny swoich modeli w Polsce
bidzej - ej, a wiecie, że wg @Moderacja treści jak te poniżej:
 
  Citroën daje rabat...

źródło: 23429

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czego nigdy nie wybaczę swoim rodzicom to tego, że postanowili dokonać aktu prokreacji tylko dlatego, że mój starszy ode mnie o 7 lat brat wyszedł z raka trzustki w wieku 4-5 lat. I to pomimo tego, że nie był jedynakiem, że już byli na tym świecie dwaj bracia. Teraz wygląda to tak, że oni trzej mają normalne życie, pozakładali związki, mają dzieci, a ja jestem śmieciem, dosłownie nikim który do końca życia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Galaktyk: właśnie u dzieci jest spora szansa na wyjście z tego nowotworu, nie znam dokładnie szczegółów, ale brat miał wtedy opiekę najlepszego lekarza w Polsce (oczywiście rodzice musieli sprzedać p----------o Malucha i zadłużyć się zapewne, żeby w ogóle było z czym przyjść do gabinetu) i dzięki chemioterapiom udało mu się bez szwanku wyjść
  • Odpowiedz
Pierwsze 20 lat życia spędziłam w promieniu 2km, w małym miasteczku okazjonalnie tylko idąc na pociąg i do lekarza w wojewódzkim albo nad jezioro 5km dalej. Teraz jak tam jestem to czuję się dobrze, a moje normalne życie z samochodami, tramwajami i poruszaniem się po metropolii coraz bardziej mnie wykańcza psychicznie. #zalesie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@kaspil

Ja mieszkałem kilka lat w Warszawie i teraz mieszkam na wsi przez jakiś czas i z jednej strony brakuje mi tej wygody poruszania się i usług ale z drugiej jest turbo spokojnie i po prostu ładnie
  • Odpowiedz
@kaspil: @Famine: +1 i +1 ( ͡° ͜ʖ ͡°) mi czasem moje 40 tys miasto wydaje sie za duże, serio ¯\(ツ)/¯ a jak do tego dodam tragiczną infrastruktue drogową plus to, że teraz każdy ma po 7 samochodów, nawet dzieci w wieku około lat 5 to wyobrazcie sobie co tutaj sie dzieje w godzinach od 7.00 do 16.00 xD
  • Odpowiedz
Fajny ten #systemkaucyjny, taki niezbyt działający ani sensowny.

Zbierałem przez jakiś czas butelki i puszki, żeby zobaczyć jak to jest być posłusznym gojem, który wciela się w rolę śmieciarza.

Dwie pierwsze Żabki - butelkomat zapełniony. Przy kasie nie chcą odebrać.
Dopiero w trzeciej przyjęli (przy kasie), co spowodowało, że zablokowałem kolejkę na kilka
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do mirków. Czy wy lubicie randkować?

Co chwilę słyszę od znajomych albo rodziny, że randkowanie i szczególnie ten początkowy etap zapoznawania dziewczyny jest fajne i powinienem to lubić.
A ja tego nienawidzę, tego pisania na tych tinderach i badoo, chodzenia na randki itd. Mam takie wrażenie, że to wszystko jest na mojej głowie, ja daję z siebie 100%, a dziewczyna 0%.
Na palcach jednej ręki mogę policzyć dziewczyny, które dawały z siebie choć
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trevoz: "randka" to jest wyjście ze znajomą osobą. Spotkanie zapoznawcze to nie randka, mimo że normictwo, a zwłaszcza baby będą próbować cię gaslightować, że jest inaczej. Jesteś zmanipulowany do roli pajaca i zabawiacza na fejk randkach, zbudź się
  • Odpowiedz
@manieksdl: powtarzasz się, to ja też powtórzę sie:
O nie.... ciężko jest o pracę którą może wykonywać losowo wybrana osoba spotkana w parku, a na dodatek jest konkurencja bo zamiast spróbować czegoś nowego to większość naiwnie liczy że za oddychanie i utrzymanie względnej równowagi dostanie 10k na rękę i szofera.
Na szczęście jesteśmy w unii, można z dnia na dzień spakować się i pojechać tam gdzie trawa jest bardziej zielona.
  • Odpowiedz
jak ci kiedyś bieda do d--y zajrzy


@manieksdl: czemu inteligentnemu człowiekowi ze sprzedawalnymi umiejętnościami miałaby bieda zajrzeć w oczy? Bieda nie jest losowa, życie nie działa tak że bieda przychodzi do ludzi jak uderzenie piorunem czy powódź XD ludzie nie skaczą po koszykach majętności tylko się głównie utrzymują / powoli po nich wspinają.

zdarzenia typu "zachorowałem na ultrarzadką chorobę, potrzebuję 10 miliardów" to absolutnie marginalne przypadki
  • Odpowiedz
Jak mnie denerwują gry multiplayer, są strasznie wciągające ale jednocześnie bardzo frustrujące. Chyba wrócę na zawsze do grania w single player. Tam jak grasz to powoli wdrażasz się w gameplay stopniowo masterując nowe mechaniki by na końcu gry mieć kaca że kończysz wspaniałą przygodę. Multiplayer to jedna wielka padaka, raz trafi się spoko meczyk a potem trzy kolejne gdzie bluzgasz na swój zespół by po paru godzinach zapytać samego siebie czemu to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po moim ostatnim looksmaxingu, travelmaxingu i communismmaxingu przeżyłem najwiekszy #blackpill swojego życia udalo mi się zrobic fajne foty i dobry profil na #bumble i umowic sie z kilkoma ladnymi dziewczynami. Za kazdym razem ten sam feedback, 3 rozne laski i to samo po 1 spotkaniu „fajnie bylo cie poznac ale to nie jest ta energia ktorej szukam” to nie moze byc przypadek tutaj musi chodzic o wyglad i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest rok 2035. Chciałem tylko sprawdzić, ile gotować jajko na miękko, żeby żółtko było idealnie płynne. Wchodzę w aplikację. Domyślnie zaznaczony był państwowy model Eco-Chat-Minimal-Green (ten, co odpowiada maksymalnie trzema słowami i fizycznie działa na serwerach zasilanych ziemniakiem), ale pomyślałem: "a tam, zaszaleję, włączę ten nowy model Quantum-Omni-Reasoning-Max, niech mi to dokładnie rozpisze".

Klikam enter. Ekran mieli przez 5 sekund. Odpowiedź piękna, wyczerpująca, z termodynamiką ścinania się białka i przepisem na tosty w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach