https://www.rmf24.pl/regiony/trojmiasto/news-dwoje-strazakow-ochotnikow-nie-zyje-byli-kuzynami,nId,7027251#crp_state=1

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że strażacy ochotnicy z Żukowa jechali do śmiertelnego wypadku, który miał miejsce w Małkowie. Podczas dojazdu na miejsce zdarzenia kierowca pojazdu OSP najprawdopodobniej chcąc ominąć wysepkę zahaczył o naczepę prawidłowo jadącego tira. W wyniku tej sytuacji auto, którym jechali druhowie OSP, przewróciło się na bok. Śmierć w wypadku poniosły dwie osoby, druhowie OSP - przekazała kom. Karina Kamińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.


Brak pasów?
josedra52 - https://www.rmf24.pl/regiony/trojmiasto/news-dwoje-strazakow-ochotnikow-n...

źródło: sadad8c2d93

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@josedra52 raczej tak. Jakby były pasy to u nas gdy PSP wyłożyło się na bok i każdy przeżył. Natomiast jak to w pośpiechu OSP to pewnie chłopaki z tyłu pewnie podczas jazdy się ubierali itp. przygotowując się do wyjścia.
  • Odpowiedz
Mialem wczoraj stluczke. Wina sprawcy. Spisane oswiadczenie o jego winie. Okazało sie ze ma OC w jakiejs firmie EINS, ktora ma tragiczne opinie i ponoc ciezko u nich z rozliczeniami, a cala sprawa moze trwac bardzo długo.

Zatem pytanie, gdybym musiał sam naprawić auto, jakie mniej więcej koszta poniósłbym za wymiane reflektora i zderzaka w Toyocie AURIS 2007 r. Rozumiem, ze jesli sprawa sie bedzie przedluzac, to moge sam wymienic reflektor zeby
sprynek - Mialem wczoraj stluczke. Wina sprawcy. Spisane oswiadczenie o jego winie. O...

źródło: temp_file6013288800640229513

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozumiem, ze jesli sprawa sie bedzie przedluzac, to moge sam wymienic reflektor zeby moc jezdzic?


@sprynek:
Zgłaszasz szkodę w TU sprawcy i od razu żądasz auta zastępczego - to ich zasrany obowiązek je zapewnić na czas naprawy. W praktyce znacząco wpływa to na przyspieszenie naprawy Twojego auta, bo nie chcą płacić za długi wynajem.

Miałem ~3 lata temu sytuację, że gościu rozbił traficarem po pijaku dwa auta stojące na parkingu - sąsiada
  • Odpowiedz
@sprynek: Chłopie, jedziesz do salonu toyoty, mówisz żeby się kontaktowali z firmą ubezpieczeniową i bierzesz zastępcze. Czekaż na telefon z salonu, że auto gotowe i tyle. Nie obchodzi Cię nic. Auto masz mieć w stanie oryginalnym.
  • Odpowiedz