✨️ Czas na wyjście z przegrywu i poszukiwanie miłości za granicą Ⓘ
Nie no panowie czas na #wychodzimyzprzegrywu. I mówię serio, skoro laski mogą sobie znaleźć typa z zagranicy to czemu my nie? Bez sensu jest zamykać się na jedną kulturę i w sumie wkurza mnie że Polska jest taka monoetniczna. Tyle fajnych lasek chodzi po całym świecie a mamy czasy tanich lotów że nie ma co się kisić w
Nie no panowie czas na #wychodzimyzprzegrywu. I mówię serio, skoro laski mogą sobie znaleźć typa z zagranicy to czemu my nie? Bez sensu jest zamykać się na jedną kulturę i w sumie wkurza mnie że Polska jest taka monoetniczna. Tyle fajnych lasek chodzi po całym świecie a mamy czasy tanich lotów że nie ma co się kisić w
































Mireczki! Mam dylemat, byłam w ostatnim czasie aktywną użytkowniczką niejakiego tindera. Przesunęłam w prawo przystojnego typa, który porusza się na wózku inwalidzkim po wypadku. Facet jest ustawiony, ma dobrą pracę, auto, mieszka sam. Było kilka całkiem fajnych randek, oboje sie zaczynamy trochę angażować. Ale obleciał mnie strach. On zaczął mówić o zbliżeniach, co działa, co nie, czego można się spodziewać i chyba poczułam zderzenie ze ścianą.