Dobra k---a wychodzenie z dołka czas rozpocząć, schudłem, zrobiłem sobie lepsze foty i odpaliłem #tinder i jestem w tym tygodniu umówiony na 4 spotkania, ja p------e nigdy tak nie miałem, czuję się jak #wygryw a nie #przegryw jak przez ostatni czas.
Nawet jak z tych spotkań nic nie wyjdzie to i tak to mnie zmotywowało.
Nawet jak z tych spotkań nic nie wyjdzie to i tak to mnie zmotywowało.



























Generalnie koleś nie ma powodzenia, bo nie ma aparycji i cierpi na manletyzm, sam to przyznaje, co jakiś czas udaje mu się z kimś umówić, ale statystyka jest opłakana i zazwyczaj kończy się na 1 randce, z której laska zmywa się pod byle pretekstem.
Ostatnio jednak miał dziwny incydent. I jestem ciekaw co o tym pomyślicie, ja
Możliwe, że ma potrzebę dominacji nad facetem. Oczekiwała tłumaczenia się i by mu odpuściła. Może faktycznie chciała go sprawdzić. Na przykład jak nie macałem lasek jak tego iczekiwały to
@MakiawelicznyAltruista: Wyższa forma zmyślania historii przez kolegę manleta, żeby nie wyszło że nic mu się nie przydarza.