✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Załóżmy, że jesteście samotnym 30-letnim chłopem, bez znajomych, bez dziewczyny, celu, motywacj i nic was w życiu szczęśliwego nie czeka.
Macie dość tego życia i już nic nie macie do stracenia* ale nie chcecie samobója, więc myślicie.. gdyby tak spróbować pokorzystać z życia na tyle na ile mogę? i tak już nic nie ma do stracenia, gorzej nie będzie więc zrobię coś czego nie robiłem, zrobię coś szalonego, coś co na chwile wyrwie z tej monotonni dnia codziennego, może otworzy oczy - I TU PYTANIE, CO ROBICIE? CZEGO PRÓBUJECIE?
*Nic do stracenia prócz pracy, bo to jedyna rzecz która mnie trzyma i jakieś źródło pieniędzy gdybym chciał finansować zachcianki. Depresja mocno więc jakieś seksy za pieniądze mnie nie ciekawią. W narkotyki bym też nie wchodził.
Załóżmy, że jesteście samotnym 30-letnim chłopem, bez znajomych, bez dziewczyny, celu, motywacj i nic was w życiu szczęśliwego nie czeka.
Macie dość tego życia i już nic nie macie do stracenia* ale nie chcecie samobója, więc myślicie.. gdyby tak spróbować pokorzystać z życia na tyle na ile mogę? i tak już nic nie ma do stracenia, gorzej nie będzie więc zrobię coś czego nie robiłem, zrobię coś szalonego, coś co na chwile wyrwie z tej monotonni dnia codziennego, może otworzy oczy - I TU PYTANIE, CO ROBICIE? CZEGO PRÓBUJECIE?
*Nic do stracenia prócz pracy, bo to jedyna rzecz która mnie trzyma i jakieś źródło pieniędzy gdybym chciał finansować zachcianki. Depresja mocno więc jakieś seksy za pieniądze mnie nie ciekawią. W narkotyki bym też nie wchodził.
źródło: maxresdefault
Pobierz



























Nie mogę sobie poradzić ze świadomością że nie istnieje NAWET JEDNA gruba, głupia, pomarszczona, stara, bezrobotna baba dla której byłbym nawet nie tyle atrakcyjny co po prostu akceptowalny na partnera ewentualnie betabankomat. Moje wymagania obecnie sięgnęły bruku, biorę pod uwagę wszystko jak leci, nie tylko jakieś bardzo nieatrakcyjne ale uświadomiłem sobie ostatnio że nawet pasowałaby mi koleżanka o której wiem że się prostytuowała. Niesmak by był ale skoro nie stać mnie na nic lepszego... Jedyne co odrzucam z automatu to samotne matki z wiadomych przyczyn. Czyli prawdopodobnie 90% dziewczyn aktywnie randkujących spełnia moje wymagania. Mieszkam w Warszawie więc są to setki tysięcy kobiet z przedziału 20 - 40 bo sam mam równo 30 lat. Żadna z nich mnie nie chce. Nigdy nie było oczywiście trzymane za rękę #przegryw #randki #tinder
────────
@jesieniarz jakoś strasznie brzydki to chyba nie jestem. Takie 5/10 bym powiedział. Poglądy akurat mam bardziej lewicowe, ale w umiarkowanym stopniu. Po prostu w realu zawsze jest ktoś atrakcyjniejszy a na tinderze to wiadomo, że bez mordy chada nie ma tzw. kołaczy
───────
tak na szybko, sport (bieganie, rower, basen, jakieś ćwiczenia poprawiające ogólną sprawność - niekoniecznie siłownia!, nawet piłka nożna czy koszykówka, ale regularnie i na serio, nawet joga potrafi czynić cuda), czytanie książek, chodzenie do kina. jeśli masz depresję, to przełam się i zarzuć coś przepisanego od psychiatry, bo się wykończysz.
ogólnie trudno o bardziej specyficzne dobre rady - to by trzeba było "dotknąć" człowieka, porozmawiać z nim na żywo,