Czasami zastanawiam się nad czymś, co z jednej strony wydaje się banalne, a z drugiej jest chyba jednym z największych pytań, jakie można sobie zadać. Przez całą historię ludzkości żyło około stu miliardów ludzi. Każdy z nich miał własny świat: myśli, lęki, marzenia, chwile szczęścia i rozpaczy. Czy to możliwe, że przez ten ogrom doświadczeń człowiek kochał już na każdy możliwy sposób? Że każda forma tęsknoty, każda odmiana szczęścia i każda tragedia