Time in the market > timing the market? Tak, ale tylko jeśli masz 30 lat i zero ambicji na lepsze wyniki.
Moim zdaniem to powiedzenie to pułapka dla leniwych. Jasne, sprawdza się, gdy chcesz spokojnie ciułać na emeryturę, ale przy aktywnej grze to błąd. Weźmy taki Orlen albo InPost - kupując "kiedykolwiek” i trzymając latami, można być dziś na minusie albo w okolicach IPO (nie licząc dywidend).
Tymczasem wchodząc w odpowiednich momentach, wykręciłem
@smieszek321: 1. Mamy giga hossę, co byś nie kupił "na dołku" to zarobisz. 2. Pasywnie to można w ETF inwestować, pojedyncze spółki to się dogląda i dokupuje/redukuje w strategicznych momentach.
Cześć, Wiem, że to dość osobista sprawa, ale mam do Was pytanie. Jaką część Waszego portfela stanowią akcje z GPW? Czy wyobrażacie sobie, by mieć ulokowany np. milion pln w polskich akcjach? Czulibyście się bezpiecznie (nie chodzi o wojnę)?
#gielda btw chyba przeszło jakoś bez większego echa na tagu, ale w USA zaczął się kolejny rządowy shutdown więc w poniedziałek indeks może kontynuować spadki
#gielda Na początku stycznia założyłem IKE z planem że wpłacę 2-3k i niech na razie leży w jakimś ETF'ie, a w ciągu roku będę po trochu dopłacał. Minęły dwa tygodnie a ja ciągle czytam, śledzę i co chwilę dopłacam kupując zarówno ETF jak i akcje (włącznie ze śmieciuchami). Zaraz wyczerpię limit IKE na ten rok, a myślę czy nie kupić też coś poza IKE. Czy to znaczy że uzależniło mnie
Ja prdl, ciąć straty na us, bo kryzys nadchodzi czy trzymać te gówna