@staryalkus: Radzę zrobić kurs wózka widłowego i gdzieś się załapać, zeby nabrać doświadczenia. Później jedziesz na 4 miesiące do niemiec/holandii popracować i resztę roku możesz żyć z oszczędności. Jak już troszke ogarniesz te wózki to praca może być nawet przyjemna, ot taka zabawa klockami (paletami) przy uzyciu maszyny. W holandi bedziesz mial stawke miedzy 11-12 euro brutto i godzin na pewno nie braknie bo wozkowych potrzebuja zawsze. Miesiecznie zaoszczedzisz 1000
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Narzeczona zostawiła mnie po czetech i pół roku. Nieukładało nam się ostatnio, ja też nie byłem święty. Skończyła to smsem, nie chce mnie już widzieć, nie kocha mnie, przestała w parę dni, jak mam teraz żyć?
#zwiazki #smutek

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: masz dopiero 26 lat. Wielką pułapką życiową jest patrzenie na to, co straciłeś, czy czego nie zyskałeś. Zabija to Twoją zdolność do twórczego kształtowania Twojej teraźniejszości i przyszłości. I nie, to nie tak że łatwo mi mówić, miałem dużo rzeczy z którymi musiałem radzić sobie zupełnie sam, i jedyne co ratowało mnie z depresji to zdolność do patrzenia wlaśnie w przyszłość, bo jest zależna od tego co robisz teraz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Na ogół nie odpowiadam na tego rodzaju wpisy, ale może kilka slów ode mnie Ci pomoże. Co można zrobić?
1. Oczywiście, że wiele straciłeś i tego już nie odwrócisz. Ale patrząc przez pryzmat tego, co Ci się nie powiodło, wpadasz w pułapkę myślenia, że dalej będzie tak samo, że każde przyszłe szczęście nie będzie TYM szczęściem, bo kładzie się na nim cień tego, co utraciłeś. Nie myśl tak. Po
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Wiele tu czytalem o wspaniałych latach 90-tych. Że wtedy to były czasy a teraz to nie ma czasów.
Ja mam inne doświadczenia. To był okres na prawdę dużej biedy w polskich rodzinach. Większość kombinowała jak mogła by przeżyć z miesiąca na miesiąc. I nie inaczej było w mojej rodzinie.
Do dziś mam traumę jak wspominam pewne rzeczy i wydarzenia.
Pamiętam jak rodzice zadłużyli się w jednej z hurtowni i potrzebowali kasy natychmiast. Po spróbowaniu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uświadomiłem sobie po dzisiejszej matmie że cała ta matura nic znaczy tak w głębszej analizie. Przerobiłem setki zadań, zbiory, arkusze... ostatnie pół roku to istny matematyczny maraton idę pewny siebie w końcu arkusze z lat ubiegłych w graniach 90-100% a po godzinie 12 wychodzę z chęcią zabicia każdego na swojej drodze... nie wiem co się ze mną stało, dlaczego tak z------m, dlaczego akurat ten arkusz mi nie poszedł skoro poprzednie tak dobrze
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vaars: wszystko jest proste jak wiesz jak to zrobic, na spokojnie i bez stresu. Na egzaminie ten stres jest. Wyniki mozna.poprawic jesli ci to bedzie.potrzebne, nie łam sie.
  • Odpowiedz
(,)

Kochajcie bliskich. Odwiedzajcie ich. Nigdy nie wiadomo czy jeszcze kiedyś ich spotkacie. Godzina, Dzień, miesiąc, rok... Ten czas tak szybko leci.

Mój dziadek umiera miraski. To jest świetny człowiek. Ale jak już lekarz zezwala na odwiedziny w szpitalu mimo zakazów to czas
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach