#anonimowemirkowyznania
Nie wiem jak to określić, ale zbrzydł mi mój związek. Znudził mi się. Czuję się z tym faktem jak śmieć ludzki, bo wiem że to moja wina, że nie jest już tak jak kiedyś, ale po prostu dla mnie to jest męczące. 2 tygodnie temu mieliśmy rocznicę roku bycia razem, jest to mój pierwszy związek. Tak jak myślałem, #!$%@? taka jak ja nigdy nie stworzy zdrowego związku. Mam 26 lat i
Pobierz AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Nie wiem jak to określić, ale zbrzy...
źródło: comment_rCr5QCC7Zesr1VVn2rMULxx3UeOAOymz.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 21
@AnonimoweMirkoWyznania: a tam Twoja wina, różnica charakterów i tyle. Po prostu Ci się znudziło ustępowanie jej we wszystkim, bo ona Tobie nie ustępuje w niczym i psuje Ci Twoją wizję życia. Nie zaproponowała, że będziecie chodzić razem na siłownię chociaż z raz, czy dwa w tygodniu, że postara się gotować coś zdrowego, a nie tylko jeść gówno jedzenie na mieście. Macie inne priorytety i styl życia, i tyle. Nie zwalaj całej
Wiecie ile jest u mnie samotnych dziewczyn w szkole?
Na dodatek serio ładnych!
Przykro mi z ich powodu(,)

Mam w klasie typa 195 wzrostu z dobrą szczeną i zarostem. Na dodatek koleś ma gadkę opanowaną do perfekcji. Jest zabawny, dynamiczny, pewny siebie.
Typ ma dziewczynę ze szkoły.
A one biedne? Tylko spoglądają(,)

Chcą mieć takiego samego. No ale takich jest mało ehhhhh
Kurde, gdyby
Pobierz M.....9 - Wiecie ile jest u mnie samotnych dziewczyn w szkole?
Na dodatek serio ładn...
źródło: comment_xyES7rwfpEKOvFVu8gSUAmvpnSc9bu5G.jpg
Ten pożar w Notre Dame mega mnie przytłoczył. Jak czytałem o niszczeniu Palmyry przez ISIS to czułem jakieś wewnętrzne ukłucie złości, chęci aby coś zrobić, żalu i smutku.

Teraz czuję to samo tylko pogłębione. Jprdl, dlaczego ten symbol Kościoła, Sztuki i Piękna musi być niszczony przez spragniony wszystkiego ogień?

:(

#paryz #notredame #sztuka #kultura #pozar #feels #smutek #religia #kosciol
Mireczki no powiedzcie mi proszę, o co chodzi. Nie byłam niestety dłuższy czas w Polsce i dzisiaj przyjechałam wreszcie pokazać moim znajomym z zagranicy Wrocław, moje rodzinne miasto. Ekscytacja level 100000. Po długiej podróży udałyśmy się od razu do sklepu (krótko po 23), żeby zakupić wino na wieczór a tu sru ZAKAZ SPRZEDAŻY ALKOHOLU pomiędzy 22-6. Czy to ta słynna partia z 500+ na krowę, byka i bombelki? Czy to tylko wrocławskie
#anonimowemirkowyznania
Jak sobie radzicie z obiektywną absurdalnością życia? Jak można sobie radzić z tym, że i tak każde nasze działania, nie ważne z jakim zaangażowaniem podjęte, stają się niczym w konfrontacji ze śmiercią? Ostatnio coraz bardziej odczuwam smutek, kiedy przebywam z bliskimi mi osobami (głównie rodzicami) mając świadomość, że kiedyś odejdą. Z drugiej strony próbuję się cieszyć tymi chwilami i starać je doceniać. Czy można w ogóle przeżyć życie wartościowo skoro koniec
@AnonimoweMirkoWyznania: zadajac takie pytania, ktore kazdy czlowiek w sobie ma, ale generalnie nie ma uniwersalnej odpowiedzi na takowe. Choc scisle jest to po prostu jakis CEL, w ktory gleboko wierzysz i ktory daje motor do zycia. Dla jednych rodzina, dla drugich samozrowoj, kaiiera zawodowa, praca, inni znowu zalozenie firmy i rozkrecenie biznesu, jeszcze inni widza cel w alkoholu, narkotykach. Jesli dochodzisz do takiego momentu kiedy juz to wysztko osiagnales, musisz wyznaczac
#przegryw #wygryw #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobisty #samosienigdyniezrobi

Oto mój mini spis z celami na plus, bądź minus. Główne postanowienie to trzymanie wagi maksymalnie do 75 kilogramów przy moim wzroście 187 centymetrów. Dodatkowo chcę wykonywać tyle celów na ile mi pozwoli czas, oraz „zataczać” z lepszym/ gorszym skutkiem dodatkowe czynności.

Dzień 36 „pamiętnika”

[28.03.19]

1. Cele:

*Waga ciała na dzień dzisiejszy: 74,1 +
*Ćwiczenia ogólnorozwojowe: +
*Czytanie książek: +
*Modlitwa/ modlitwa w intencji innych osób