@AnonimoweMirkoWyznania wychodzisz z błędnego założenia, że ludzie w związkach są zadowoleni, mają dzieci i w ogóle jest ok

Nieprawda- ludzie w związkach, relacjach mają takie same problemy jak Ty. Nie każdy związek jest idealny, czasem tkwimy w nim z wygody.

Zmień myślenie o życiu. Bo trawa zawsze jest bardziej zielona u sąsiada.

Z całą resztą będzie ok ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Kiedy to się wszystko skończy?
zero spadków zachorowań, ciągłe zwolnienia z pracy, widzę na linkedIn ludzi mega doświadczonych, którzy się ogłaszają. O tyle pocieszające, że spora część znajduje zajęcie. Jak to będzie wyglądać z perspektywy gościa co kończy technikum lub studia? Kiedyś modliłem się abym docenił to co mam bo ciągle narzekałem. Zabawne, że tęsknie za poprzednim życiem. Siedzę czwarty miesiąc w domu, nad Tobą ciągnie się widmo wywalenia z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: to prawda, ale co nam innego pozostało? samorozwój daje ci chociaż poczucie, że robisz co możesz w tym gównie zwanym życiem i dzięki temu trochę łatwiej przeżyć kolejny dzień. jak tak na to spojrzeć to co przegrywowi bez tego pozostaje? jedynie położenie się i gnicie, magik albo copy typu gierki czy divy, ale one są jak plaster na złamaną nogę.
  • Odpowiedz
@FundacjaZnajdzPomoc: czy dajecie rady typu Wyjdz do ludzi idź pobiegaj rano biegane było pomogło na parę godzin. My tu jesteśmy spece od depresji na tym tagu i sobie radzimy we własnym gronia ale dziękujemy za chęć pomocy na pewno ktoś zadzwoni
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Może nie powinieneś powodować, że ludzie czują się gorsi? Właściwie w tylko tak krótkim poście udało ci się przyznać, że traktujesz praktycznie wszystkich z góry (oprócz żony). Koledzy ze studiów be, bo gadają o głupotach, znajomych z pracy od razu uznajesz za fałszywych (podejrzewam że dla większości osób nie bardzo masz ku temu dowodów), a znajomi żony są dla ciebie zbyt prości.

Zakładam, że nie mówisz ludziom jaką masz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania

kek. Ale to ty chcesz mieć znajomych, to ty chcesz żeby ludzie cię lubili. Serio dziwisz się, że żeby to osiągnąć wypada czasem posłuchać co ktoś ma do powiedzenia i wykazać zainteresowanie zamiast zamykać się w kiblu?

Błagam cię, ja np. pracuję w biurze z samymi mamuśkami 32+, też w większości ględzą o swoich dzieciach, szkole, kredytach, mężach itp. Nie mamy ze sobą nic wspólnego, moje życie wygląda zupełnie inaczej,
  • Odpowiedz
  • 8
@AnonimoweMirkoWyznania Ja pitolę, ludzie lat 80 spacerują po parku za rękę, to dlaczego człowiek lat 30 by nie mógł?

To samo ze stanem posiadania. Kobiety interesuje, żeby facet nie był bezrobotnym leserem od X lat, którego trzeba cały czas niańczyć i utrzymywać. Wbrew pozorom zarobki nie są jakimś decydującym kryterium.
Poza tym to praktycznie każdy dorosły człowiek na siebie zarabia i się utrzymuje, kobiety też.

Zresztą Twoje problemy są w głowie.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie naoglądałeś się za dużo komedii romantycznych i innych romansów? Idealizujesz "nastoletnią, pierwszą miłość", bo jej nie przeżyłeś i tylko i wyłącznie dlatego.
Nie, nastolatki nie biegają całe dnie i noce po parku trzymając się za ręce, co to za pomysł w ogóle xD
Generalnie mam wrażenie, że wmawiasz sobie, że na wiele rzeczy jesteś za stary. Otóż, nie, nie jesteś. Nie nauczyłbyś się już co prawda grać perfekcyjnie na
  • Odpowiedz
Jak się zaczęła epidemia zapuściłem wąsa dla beki, teraz jak juz nie trzeba nosić masek to postanowiłem go zgolić. Teraz to czuje się jakbym z gołą dupą łaził... j--------e XDD
#j--------e #smutek #wasy #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: podjęłaś bardzo mądrą i dojrzałą decyzję. Koniec końców jedyne, na co mamy w pełni wpływ, to to, czy dokonujemy wyborów, które uważamy za słuszne. Nie wiesz, czy po krótkim czasie fascynacja by Ci nie minęła; nie wiesz co by było gdybyś kontaktu nie ucięła - prawdopodobnie rozpad tego narzeczeństwa, ogromne cierpienie tamtej dziewczyny, poczucie winy Twoje i tego gościa, co mogłoby pogrzebać zupełnie to Wasze wzajemne zauroczenie. Pełen szacunek,
  • Odpowiedz
@FundacjaZnajdzPomoc: Taka fundacja pomocy psychicznej, a nie odróżniają przyczyny od skutku. Bycie piwniczakiem to skutek, a nie przyczyna naszych niepowodzeń. Przyczyną są słabe geny i odrzucenie przez selekcję naturalną i społeczeństwo. Oczywiście tego nie powiecie, bo hajs musi sie zgadzać, i gdybyście tak mówili (prawdę) każdemu to byście hajsu nie dostawali, bo chodzenie do psychologów/dzwonienie do fundacji pomocy staje sie wtedy bezcelowe, bo genetyki tym nie oszukasz.

Psycholodzy szkodzą. Mówię
  • Odpowiedz