Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pyszne.pl jest bardzo fajne, dopóki nie masz problemu. którego nie ma w ich "pomocy" na stronie. Dzisiaj zgłosiłem, że kod pocztowy dla mojego adresu jest błędnie podawany przez pyszne, przez co po wpisaniu adresu do zamówienia nie wyświetlają się niektóre pobliskie restauracje. Dostałem elegancką informację, że kody dostarcza zewnętrzny dostawca i oczywiście nie mogą nic z tym zrobić. Niby mała rzecz, ale strasznie irytuje a to, że nikt nie chce wziąć za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KociaPupa: a daj spokój, ja zgłosiłem do chyba jakdojade że mój adres źle pokazje, tzn. dojście z niego na przystanki, bo przez pozamykane tereny, to nawet nie odpisali, a dałem wszystko co potrzebne + jak to wygląda (poprawnie) z Google, bo oni chyba z open streer map korzystają.
No to zaczałem trasy bezposrednio z danego przystanku liczyć + typowe dojście na na niego, skoro nie chcą (dla całkiem sporego osiedla)
  • Odpowiedz
#katolicyzm #komunia #smutek #autyzm Byłem teraz na komuni u autystycznego chłopaka, taka ta wiara że rodzice i katechetka nie pozwoliła mu uczestniczy z innymi dziećmi i komunię miało osobno, nawet jego imienia przy ołtarzu nie było strasznie to przykre a już nie mówię o hipokryzji katolików
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim już nie rób afery o takie bele co, więcej tu ogłaszania bycia świętym niż procentów w tej szklance. Starałeś się miesiąc i wygrałeś, nie chcesz dalej pić to nie pij, pomyliłeś się to się pomyliłeś. Tyle.
  • Odpowiedz
Chcę mi się pić. Czasami rano, czasami wieczorem.
Jakby tego było mało, co jakiś czas chce mi się jeść. Najgorsze jest jednak to, gdy zachciewa mi się srać. To się dzieje niezależnie ode mnie. Tzn. jestem w stanie przytrzymać przez chwilę, ale ostatecznie kończy się to pobytem w toalecie.

Nie chcę was zanudzać, dlatego nie wspomniałem tutaj o sikaniu czy spaniu (praktycznie każdej nocy). Niestety, takich dolegliwości jest znacznie więcej

Nie potrzebuję współczucia. Chciałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@youngP masz tutaj rację, ale nastał właśnie taki dzień kumulacji wszystkiego, że samotność mnie dobiła do dna, tracę ukochaną osobę, gęby do nikogo nie mogę otworzyć tylko do siebie, a małe rzeczy już całkiem przestały mnie cieszyć
  • Odpowiedz
Człowiek 33 lata na karku i nigdy nie byłem za granicą.
Stać mnie na to ale jakoś się boję.
Niektórzy już pół świata zwiedzili a ja nic
Ehh
#smutek #zagranica
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kopek zrób sobie wycieczkę do któregoś miasta granicznego i przejdź się po prostu przez granicę. Może wtedy nie doznasz napadu paniki i nie będziesz musiał płakać na wykopie.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dziś kochana Córeczko obchodzisz swoje drugie urodzinki. Byłaś z nami niespełna trzy i pól tygodnia. Krytyczna wada serduszka, operacja, OIT. Czas, w którym mogłem Cię Kochana trzymać na rękach, był najcięższym ale i najpiękniejszym czasem w moim życiu. Później już nigdy nic nie było takie samo. Nigdy już nie będzie. Dziś przynieśliśmy Ci wiosenne kwiatki, a Twoja młodsza siostrzyczka urodzinowy balonik. Ona jeszcze długo nie zrozumie tragedii, która
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Smutno się czyta, nie będę silił się na wyszukane słowa, by wyrazić współczucie i empatię w stosunku do Ciebie, ale wiedz, że je mam.
Niemniej, to rolą państwa jest zapewnienie sprzętu szpitalom. Po co zbiórki? To tak, jak byśmy robili zbiórki na paliwo do miejskich autobusów.


·
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @mirko_anonim ja to wiem. I ubolewam, że taka zbiórka musi mieć miejsce. Ale nie przyszedłem tutaj po politykę i dywagację - na pewno zrozumiesz. Być może jest tutaj ktoś, kto jest w stanie zainteresować tym choć w jakiś sposób decyzyjne osoby wyżej.


· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
Wiecie, co jest straszne? Oglądanie starzenia się bliskich. Babcia, nauczycielka angielskiego, przesyła mi tekst, który przetłumaczyła i w którym mało które zdanie trzyma się kupy (fakt, że oryginalny tekst również był napisany bardzo... nietęgo, tak to nazwijmy). Niemniej, całkowicie niezrozumiałe zdania, logika się sypie, nie mówiąc o interpunkcji... babcia wkrótce będzie miała 80 urodziny.

Bóg w którego wierzy tak właśnie ją zaprojektował. I każde z naszych ciał, że się sypiemy. I w
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cedrik: Bardzo gruby temat. Oglądanie starzenia się bliskich jest przytłaczające, nie ma co do tego wątpliwości. Co do drugiego wątku to tak, Bóg istnieje. I nie jest okrutny. Jest obojętny, tak jak Ty jesteś obojętny wobec losu mrówek.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Psy nigdy nie umierają. One śpią w twoim sercu” (Ernest Montague)

Żegnaj przyjacielu. Mam nadzieję, że jesteś teraz w lepszym miejscu za tęczowym mostem. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu. Będzie mi Ciebie strasznie brakowało.

09.10.2010 - 23.04.2024
😢
qualin - „Psy nigdy nie umierają. One śpią w twoim sercu” (Ernest Montague)

Żegnaj p...

źródło: IMG_20240423_100923

Pobierz
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PIAN--A_A--KTYWNA: To jest strasznie głupi frazes, do którego z jakiegoś powodu wielu ludzi się przysrało kompletnie bezkrytycznie. Spróbujmy to odwrócić i wychodzi coś w stylu: You will only be happy if you own something.
I co, czy to prawda? Bo jak dla mnie to właśnie coś takiego brzmiałby jak idealne hasło jakichś wielkich korporacjonistów żerujących na nieustannej i tak na prawdę w przytłaczającej większości niepotrzebnej konsumpcji olbrzymich rzesz społeczeństwa. Idąc
  • Odpowiedz
  • 1
@Fevx to taki wypasiony remont. Trzymam kciuki żeby poszło sprawnie. No i jak najmniej nerwów przy nim. Przykro czytać że najbliższe Tobie osoby tak do Ciebie podchodzą. W ten sposób „kastrują” Ciebie jako mężczyznę. Z teściami może być ciężko ale z żoną może warto pogadać. Jeszcze raz, szczerze i stanowczo. Nie umiałabym tak funkcjonować
  • Odpowiedz
  • 1
@Fevx tak, dziś lepiej :) dziękuję że pytasz :) dobrze że z żona masz temat załatwiony. A z teściami to domyślam się że będzie cięższy temat
  • Odpowiedz