#anonimowemirkowyznania
Jak wyjść z #przegryw na pozytywny mindset? Mam męską wersje bitch face co pewnie odstrasza ludzi. Gdyby się tak zastanowić to nie bez powodu, bo ciągle chodzę wkurzony, zdenerwowany, rozdrażniony, smutny, depresyjny i zgorzkniały. Większość moich myśli to zadręczanie się przeszłością i obawa o przyszłość. W głowie toczę nieustanną walkę JA vs cały świat. Sporo rzeczy mnie irytuje i łatwo mnie rozdrażnić.
Jakiś pomysł jak zamienić te myśli na pozytywne? Staram
Pobierz AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak wyjść z #przegryw na pozytywny ...
źródło: comment_1669571468G1zk43aiv5LUQWOYobnUOm.jpg
Dawno nic nie pisałem, ale teraz muszę bo się uduszę.
Facebook WTF?!

Miałem próbę włamania na konto FB,
FB zażyczył sobie zdjecia mojego dowodu, a jak je dostał, to powiedział nope i gtfo.

w kom. zdjecie numeru z wietnamu, ktory mi sie włamywał.

Pocieszcie trochę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Myślicie, że to przypadek czy raczej nie?

PS: odwoływałem się i nic, więc wysłałem zgłoszenie przez: https://www.gov.pl/web/gov/odwolaj-sie-od-decyzji-portalu
thx to:
Pobierz stern24 - Dawno nic nie pisałem, ale teraz muszę bo się uduszę.
Facebook WTF?!

Mi...
źródło: comment_1669331707suGKWVqJW4fl9uj5laqtrc.jpg
#anonimowemirkowyznania
Mireczki, udalem sie na emigracje. Level 24. Plan jest posiedziec dwa lata. Studiuje zdalnie z Polski, wiec tutaj fajnie sie wszystko laczy. Teoretycznie wszystko okej. Prace dogralem sobie z Polski. Praca 3 dni w tygodniu, czwarty zdalny. Zarobki okej. Niby bajka. Ale jakos tak tesknie za domem rodzinnym. Za pieskiem, za pewnego rodzaju rutyną, porządkiem zycia, ktory teraz poszedł do lamusa. Wszedlem do wynajmowanego mieszkanka i pierwsze co zrobilem, to polozylem
@Kamokamo: this
Wróciłem do domu na ponad tydzień i już nie mogę doczekać się soboty jak wsiądę w samochód i wrócę do siebie a tam będzie tylko mój kumpelowspółlokator. Zero trucia dupy, zero pytań o to kiedy się ogarniesz życiowo etc. po prostu raj
I zaczął się listopad, czytaj: błoto, deszcz, pizgawica, depresja, niedobory witaminy D, smog, bakterie, wirusy, szarość i ponurość.

I tak co najmniej do marca.

A no i jakby tego było mało to szaleje najwyższa od 30 lat inflacja, drożyzna i notuje się wzrost bezrobocia, a zapomniałbym: w kraju graniczącym z naszym trwa regularna wojna, której konsekwencje rezonują na cały rejon.

Za mało na dojebkę?

Dzisiaj pół internetu żyje nagraniem dziewczyny, która rzuciła
@RdestWolny dzięki, że w ogóle chciało ci się to pisać w sposób konstruktywny, a nie być toksykiem jak niejaki kejmilek.
Włożyłeś w to trochę trudu, a niektóre rady w sumie mają sens i mogą się przydać. Fajnie czasem napisać żale na Mirko i dostać odrobinę życzliwosci. Niestety na codzień tego nie mam.
Wracaj do zdrowia, wypije dziś za ciebie kielonka mireczq ( ͡~ ͜ʖ ͡°)