U mnie w rodzinie kilka osób już "czuło" obecność mojej prababci, że przyszła się pożegnać. Moim zdaniem odeszła na zasłużony odpoczynek, nie ma jej i już. Wiem, że myślenie typu "moi bliscy są obok mnie" niektórym pomaga, ale to jest lekka bzdura. Nawet jeśli istnieje życie pozagrobowe (please... be realistic) to nie miałbym ochoty z---------ć po rodzince się żegnać lub im jakieś wskazówki dawać.

I mało tego dlaczego tego typu "doświadczenia" nigdy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach