Jak zapatrujecie się na aspekt śmierci klinicznej i wiary? Ponoć ludzie spotykali stwórcę, widzą Jezusa czy jakieś inne istoty. Słyszałem o przypadku że ateista nagle stał się wierzącym, ale jakoś nigdy nie słyszałem o przypadku żeby np muzułmanin przeszedł na chrześcijaństwo, itp. Uważacie że to chemia/projekcje mózgu, każdy widzi to co jest mu znajome?

#pytanie #pytaniedoeksperta #religia #ateizm #wiara #smierckliniczna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lavaray: Ja bym osobiście bardzo chciała w to wierzyć, zwłaszcza że moja mama miała śmierć kliniczną w trakcie mojego porodu i potem wielokrotnie opowiadała mi o swoich odczuciach, typu widzenie wszystkiego z perspektywy trzeciej osoby, unoszenie się nad stołem operacyjnym, pełen spokój itp.

Niestety u mnie to się mocno zderza z faktami biologicznymi. W momencie niedotlenienia mózg odpala protokół awaryjny i robi pożegnalny 'pokaz fajerwerków'. Odcięcie widzenia bocznego daje efekt
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trochę odbiegnę od tematu. #ufo #paranormalne #smierckliniczna Żeby temat ufo został dobrze przebadany i wszystko wyszło na jaw trzeba zacząć od nowa.. wyłączyć myślenie i się zastanowić z detektywistycznym ogólnoświatowym śledztwem na największą skalę w dziejach.. od kolebki naszych przodków i ich przodków.. tysiące jak nie miliony ksiąg musiało by zostać dokładnie przebadanych, przecież są wszędzie wzmianki, każda religia może wskazywać na ich pochodzenie, śmierć kliniczna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy obserwacje w stanach takich jak OOBE czy near-death experience (utrzymanie świadomości po śmierci klinicznej) mają jakąś wartość poznawczą, czy są tylko symulacją tworzoną przez umysł? Przypuszczam, że gdyby można było w tych stanach dokonywać weryfikowalnych obserwacji, już dawno wykorzystywano by je do celów szpiegowskich (politycznych, militarnych i biznesowych), co prawdopodobnie spowodowałoby zawalenie się struktury całego świata, jaki znamy. Technicznie opracowano by metody ich sztucznego wywoływania lub korzystano by z usług osób,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Kacper_Lepper oczywiście, że próbowano weryfikować tego typu doświadczenia. No i jak łatwo przewidzieć, nie dało to żadnych sensownych efektów. Takie doświadczenia są bardzo silnym osobistym przeżyciem, które miewa górny wpływ na życie, ale są tylko, jak to określiłeś, symulacją tworzoną przez umysł.
  • Odpowiedz
w #tokfm właśnie pewien ateusz opowiada co widział gdy przeżył #smierckliniczna

- brodatego młodego mężczyznę o niebieskich oczach z wyrazem twarzy wyrażającym pogodne powitanie

mimo to nadal uznaje się za ateistę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach