Turystka zmarła we środę (12.7) w szpitalu po tym, gdy porwana siłą podmuchu z silników odrzutowca uderzyła głową w betonową barierkę za progiem drogi startowej portu lotniczego Princess Juliana International Airport w Sint Maarten.
57-letnia kobieta zmarła, gdy podmuch z silnika z samolotu startującego z lotniska Princess Juliana Airport na wyspie St. Maarten's przewrócił ją na ziemię i uderzyła się w głowę. Zmarła mimo udzielonej pomocy lekarskiej.
#anonimowemirkowyznania Ja prosty śmieszek jestem, ale dzisiaj muszę trochę się wygadać, i dobrze, że mogę być przy tym anonimowy, bo kilku znajomych zna mój nick. Za to wielkie propsy dla twórców anonimowych wyznań.
Do rzeczy. Dzisiaj dowiedziałem się, że umarła moja ciotka (siostra taty). Przegrała z rakiem trzustki. Znałem ją, nie widziałem się z nią szczególnie często, ale mam wspomnienia, lepsze, czy gorsze. Prawdę mówiąc, to bardzo za nią nie przepadałem. Miała
@AnonimoweMirkoWyznania to normalne. Sa ludzie w rodzinie po ktorych sie nie placze i sa niespokrewnieni ktorych smierc to katastrofa. Po prostu zachowaj powage sytuacji i bedzie ok
@AnonimoweMirkoWyznania: masz prawo mieć wszelkie odczucia jakie masz względem czyjegoś odejścia. Zresztą to są właśnie odczucia, czyli prawdziwe reakcje na coś, nie można ich sfałszować. Jedynie co zachowaj się stosownie do sytuacji. No i licz się z mocnymi emocjami członków rodziny, np. babci.
Dzięki działaniom operacyjnym i ustaleniom, nie tylko naszym, ale również Policji i Prokuratury, Kamil P. (ps. Złoty), podejrzewany między innymi w sprawie Karoliny Kaczorowskiej przebywa obecnie w areszcie śledczym. Dodatkowo weryfikowane są jego powiązania ze śmiercią Magdaleny Ż..
Biuro Lampart wydało oświadczenie, z którego wynika, że zakończyli oni oficjalnie prace nad prowadzoną przez siebie sprawą. Jak informują, Kamil P. ps. „Złoty”, którego spora rzesza internautów podejrzewa o udział w śmierci Magdaleny Żuk przebywa obecnie w areszcie.
własnie się dowiedziałem, że piesek mojej żony, który został z jej rodzicami został uśpiony. Był stary, wysiadły mu nerki i wątroba. Biedaczek, bardzo nam go szkoda, to był poczciwy psiak. Miał 15 lat.
Ponieważ po raz kolejny, tym razem za sprawą @metrom pojawia się w gorących temat "po co mieć dzieci", postanowiłem popełnić co następuje.
Kwestię należałoby rozszerzyć, mianowicie zadać po tanie, po co mieć cokolwiek i robić cokolwiek?
Po co mieć psa/kota/inne zwierzątko domowe? Przecież to same problemy - trzeba nakarmić, wyprowadzić na spacer, generuje koszty, zabiera wolność, sra na podłogę, trzeba sprzątać po nim. Znajomi mają psa i nie mogą sobie pojechać spokojnie
Znacie sensowny powód by posiadać potomstwo? Tak wiem szklanka wody, tyle że ten argument jest #!$%@? inwalidą bo w dzisiejszych czasach już mało kto zajmuje się niedołężnymi rodzicami. Najmuje się kogoś lub podrzuca do domu opieki i myślę że za 30-40 gdy statystycznie będę wyciągał kopyta ten biznes będzie jeszcze bardziej rozwinięty więc chyba lepiej przez lata gdy jeszcze pracuje produkcyjnie odłożyć więcej grosza na lepszy zakład lub
@metrom: Nie każdy musi mieć dzieci, ale wydaje mi się, że na łożu śmierci nikt nie myśli "a mogłem więcej pracować", tylko właśnie "powienienem był poświęcić więcej czasu rodzinie i relacjom". Wychowanie dzieci to nie sielanka jak to się przedstawia. Sądzę jednak, że jest w tym coś, co to wszystko rekompensuje. Podobnie myślą pewnie twoi rodzice, którzy widzą cię jako swoje najwspanialsze dzieło.
@metrom: no to niestety dzieci nie są dla Ciebie. Jeżeli jesteś grubo po 30 i nie widzisz sensu posiadania dzieci to daj sobie spokój. Jeżeli rozpatrujesz posiadanie dzieci przez pryzmat swojego komfortu i uwazasz, że dziecko ma się przydać Tobie na starość to daj sobie spokój.
Nawiązując do luznego wpisu z głównej pod jednym z wykopalisk który zacytuje, wołam @Tomson123, cytuje
"Kurde to były moje pytania z dzieciństwa, dziękuje że są śmiałkowie którzy prawdziwymi testami odpowiadają na nie. Mam jeszcze pytanie czy spadając pionowo w dół z wieżowca, gdyby tuż przed uderzeniem w ziemię nagle z dużą siłą odbilibyśmy się od ściany, czy coś odbiłoby nas od niej, zmieniając trajektorię lotu z pionowego na poziomo,
Stary myślę, że zdrowo myślący człowiek nawet tego nie ptorafiłby zrobić - czyli uśmiercić samego siebie. Ja nie wiem czy byłbym w stanie mając nóż wbić sobie go w klatę czy coś.
A co do śmierci to poza tym co wymieniłeś chyba najgorszą śmiercią jest bycie zjedzonym żywcem, np. jesteś na safari i zjada Cię stado lwów, oczywiście nie myśląc o tym aby Cię wpierw uśmiercić tylko jadą od brzucha, nóg itp.
18+
Zawiera treści 18+
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.
Młody turysta z Niemiec zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach na Malcie podczas spędzanych w wakacji. Po powrocie do ojczystego kraju okazało się, że w jego ciele nie ma większości organów wewnętrznych.
- Mówią, że umrę. Co mogę powiedzieć ,kiedy dotrę do miejsca, do którego zmierzam? - Możesz wyświadczyć mi przysługę? - Jasne! - Kiedy tam dotrzesz, powiedź, że jesteś elfem numerem jeden Świętego Mikołaja i wiem, że cię wpuszczą.
Policjanci z Wydziału Kontroli KWP w Olsztynie na polecenie I Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego w Olsztynie prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie śmierci 38-letniego mężczyzny zatrzymanego w policyjnym areszcie. Równolegle śledztwo w tej sprawie prowadzi prokurator rejonowy w...
Ja prosty śmieszek jestem, ale dzisiaj muszę trochę się wygadać, i dobrze, że mogę być przy tym anonimowy, bo kilku znajomych zna mój nick. Za to wielkie propsy dla twórców anonimowych wyznań.
Do rzeczy. Dzisiaj dowiedziałem się, że umarła moja ciotka (siostra taty). Przegrała z rakiem trzustki. Znałem ją, nie widziałem się z nią szczególnie często, ale mam wspomnienia, lepsze, czy gorsze. Prawdę mówiąc, to bardzo za nią nie przepadałem. Miała