#anonimowemirkowyznania
Nie mogę spać. Jest 0:45.
Mija rocznica od śmierci taty.

Po rozwodzie z matką, miał tylko mnie. Moja mama nie interesowala się nim potem. Wiedziałem, że choruje. Wiedziałem, że mogły to być ostatnie jego chwile. Pracowałem pod Monachum i wtedy myślałem - byle do weekendu, w domu zostanę tydzień. Ponaglał mnie czy bym mógł przyjechać szybciej. Teraz, jak czytam te wiadomości, to wiem, że się bał, że się ze mną żegnał.

Gdy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Znam temat z nieco innej perspektywy, niemniej jednak obwinianie się o to, że coś "mogłeś" zrobić kilka godzin wcześniej czy też później z logicznego punktu widzenia nie ma sensu. Dojdziesz do tego wniosku za rok, pięć, dziesięć lub dwadzieścia lat. Ale dojdziesz. Nie spałeś bezsensownie, nie roztrwoniłeś godzin na głupoty, nie robiłeś w tym czasie totalnych idiotyzmów. Dzieliły Was kraje. Tata to zrozumiał, na pewno nie miał Ci tego
  • Odpowiedz
Wypiłem kawusie, ćwiczyłem, i paliłem teraz mnie kluje w sercu
144
72
113

Bul istnienia welcome
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no ja nie wyobrażam sobie rozpaczać po kocie xD tylko że mnóstwo par teraz bierze sobie zwierzątka na wychowanie i traktuje je jak dzieci. Instynkt rodzicielski przenoszą na kota, no to potem nie dziwię się, że rozpaczają jak kot zdechnie.


@Dawidk01: No ja z kolei nie wyobrażam sobie rozpaczać po dziecku xD tylko że mnóstwo par teraz robi sobie bąbelki by wychowywać i traktuje je jak dzieci. Instynkt rodzicielski przenoszą
  • Odpowiedz