@RedBaron: uważaj, bo zaraz zlecą się fani dymka na balkonie i muzyki przy której trzy mieszkania dalej wszystko na stole skacze.

Prawnie jest to dość trudna sytuacja i ponoć nic nie daje zgłaszanie, ale gdzieś kiedyś czytałam, że ponoć jednak komuś zgłoszenie przyjęto.

Co do działań mniej prawnych, to polecam dogadać się z innymi sąsiadami i coś smrodliwego wystawić na balkon to może jakaś refleksja go najdzie.
No i zawsze
  • Odpowiedz
a może brat upalal tego Gruza pod blokiem w--------c wszystkich?


@Megawonsz_dziewienc: ty jeszcze usprawiedliwiasz takie zachowanie? a robił to w czasie ciszy nocnej? sam mam w rodzinnej miejscowości patologie która pruje się do ludzi bo za szybko jeździ się na progach zwalniających (są dwa w odstępie 3 bloków które stoją koło siebie) a sam sterczy pod oknem przed ósmą rano i n--------a przez telefon że się spać nie da przez
  • Odpowiedz
Mireczki- potrzebuję porady/ opinii. Sprawa wyglada następująco: jakiś czas temu wprowadziłem się do mieszkania deweloperskiego. Wszystko cacy do momentu aż na piętro bezpośrednio wyżej wprowadziła się typowa #madka ze swoim (na oko) 2- 3 letnim dzieckiem. Jako, że deweloperem mieszkania jest #robyg mieszkanie ma fatalną akustykę, tzn. standardem jest, że słyszę co się dzieje u sąsiada ale dźwięki które powoduje wspomniane wcześniej dziecko są nie do wytrzymania szczególnie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie łapę analogi do remontu ale dzięki!


@arbofi: koledze chodziło o to, że jedynie rozmowa tu pomoże bo ma święte prawo sobie biegać i skakać do nocy

Przykra sytuacja ale jak akustyka zwalona to ty raczej nic nie zrobisz od dołu
  • Odpowiedz
Słyszę codziennie tupot chodzenia jak słoń (trochę jakby ktoś walił mi czymś w ścianę). Prawdopodobnie przyczyną jest chodzenie na boso i walenie piętami.
Tylko że... Mieszkam na ostatnim piętrze, a moje mieszkanie łączy się ze ścianą sąsiadów jedynie ścianą w salonie (mój salon-ich salon). W dodatku osoba, która tak stąpa to... niska Azjatka.

Myślałam, że jak w końcu złożymy łóżko w sypialni (bo mieszanie było nieumeblowane), zamiast spać na rozkładanej sofie w salonie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Quirang: Złośliwy sąsiad, albo potencjalny złodziej sprawdza, czy w domu jesteś. Jak jesteś, to wyczyścisz. Słyszałem, że rzucają też 1-5 zł na wycieraczkę i patrzą, czy znika, ale wtedy też może się inny sąsiad połasić na leżący hajs. Brudny wizjer pewniejszy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Quirang: @Drmscape2 Kiedyś taki motyw był w budynku w którym wynajmowałem, że na kilku piętrach zniknęły wszystkie wycieraczki przed drzwiami. Też słyszałem wtedy, że to potencjalni złodzieje. Bo jak ktoś jest cały czas w mieszkaniu to odkupi wycieraczkę i wiadomo które mieszkania nie są pilnowane.

Okazało się, że to jacyś bezdomni z------i wycieraczki, żeby sobie "łóżko" z tego ułożyć i nie leżeć na gołej ziemi.
  • Odpowiedz
Na początek znajdź i przeczytaj "Regulamin porządku domowego" i "Statut wspólnoty mieszkaniowej" swojego budynku/wspólnoty czy nie łamany jest jakiś przepis. Potem poproś administrację o pomoc.
Czasami trzeba się zwrócić do Straży Miejskiej.(zależy jaki typ hałasu pewnie)

Ja miałem też problem (inny typ hałasu) i zrobiłem sobie ściągę:

REGULAMIN PORZĄDKU DOMOWEGO
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 185
Kurde, ale ja to mam super sąsiadów!

Kilka dni temu, nie wiem skąd, na klatce schodowej pojawiła mi się tablica, taka po której pisze się markerami. Taka okazja nie mogła zostać zmarnowana ( ͡º ͜ʖ͡º)

Moja różowa, wychodząc na babski wieczór, będąc już nieco al dente, dorwała się do markera i napisała pierwszy wpis. Później to już poszło! A, no i zostawiliśmy
Chrzaszczu - Kurde, ale ja to mam super sąsiadów!

Kilka dni temu, nie wiem skąd, na ...

źródło: comment_1631772325pdp9lbkZy23NdW6J3iX5Le.jpg

Pobierz
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@meris91: @Apollowho: nieźli jesteście. Jak dziecko biega to ok, a jak sąsiad sobie w ścianę stuka już nie? Przecież może 24 na 7 muzę na full puszczać!
Swoją drogą pani w spółdzielni ewidentnie prawa nie zna. Może jeszcze niech uchwalą, że można bić ludzi bezkarnie.
Regulaminy wewnętrzne nie mogą być niezgodne z polskim prawem, a polskie prawo zakłada, że masz prawo do wypoczynku we własnym mieszkaniu. Jednakże nie
  • Odpowiedz
Chciałabym zalesić sobie ogród w zabudowie jednorodzinnej. Posadzić zagajnik z brzóz w rogu ogrodu, lipy, buki. Ale, nie znajduję jednoznacznych przepisów mówiących o odległości w przyszłości wysokich drzew od płotu sąsiada, a co ważne też- jak ma się sprawa z liśćmi, które będą przelatywać na działkę sąsiada? Czy jeśli zachowam odległość pnia od ogrodzenia, to ewentualne pretensje o spadające liście będą nieuzasadnione?
Prosiłabym o radę.

#ogrodnictwo #ogrod #
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vena_cava1995: jest taka zasada na działkach, że drzewo sadzi się w odległości połowy wysokości drzewa, więc jak drzewo będzie miało 8 metrów wysokości, to 4 metry od płotu. Natomiast zalesienia takie typowe, należy odsunąć się 3 metry od granicy działki sąsiadującej.
  • Odpowiedz
@Vena_cava1995: Skoro cieszyli się że ściąłeś brzozę, to raczej nie będą zachwyceni jak nasadzisz nowe. wiadomo że zanim osiągnie właściwą wysokość, to minie trochę czasu, ale sam fakt zasadzenia ich będzie działał na sąsiadów irytująco. Jeśli chodzi Ci o klimat leśny to zastanów się nad sosną, to drzewo jest bardzo wdzięczne jeśli chodzi o aranżację kącików leśnych. Potrafi zrobić zarówno zieloną ścianę, jak też zielony parasol z miejscem do wypoczynku.
  • Odpowiedz
@Mr_3nKi_: Wiesz stary, jednak człowiek chciałby normalnie pożyć. Mam ogród, luksusy i dużą posesję i nie można z tego korzystać.

No, a ta rodzinka mieszka za płotem, bo dostała spadek, a teraz to wszystko w ruinie, bo mają tylko socjale i czysta polska zawiść zżera, my pracujemy ciężko na to co mamy. Oni sąsiadom nawet niszczyli mienie. Moja sąsiadka ich przyłapała na niszczeniu jej mienia, ale tak osłupiała, że nawet
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@szaryludz: współczucia
Znajomemu ktoś obrysował drzwi błotnik i zderzak - jak był w biurze PZU załatwiać jakąś sprawę. Okazało się że był jeden świadek - szkodę zrobiła babka pracująca w biurze autem oklejonym reklamami PZU. Przeparkował auto kawałek dalej i czekał na sprawcę czy wróci do biura. Po 3 godzinach babka wraca. Znajomek zrobił dokumentację zdjęciową (babka ma przeorany zderzak kolorem auta kumpla) i dopiero wtedy idzie do biura. Babka
  • Odpowiedz
@szaryludz: bo pewnie mieszkasz w miejscu, w którym nie ma nigdzie oznakowania "Droga wewnętrzna" a droga wygląda na publiczną, więc czynności zostały wykonane w kierunku art. 97 kw, ale w międzyczasie ktoś z wykroczeń/ruchu drogowego ustalił status drogi na której doszło do zdarzenia i wyszło, że jest to droga wewnętrzna.
+ doszło do zdarzenia drogowego, więc czynności zostały wykonane do zdarzenia, ale brak znamion wykroczenia.
  • Odpowiedz
@UnderThePressure: za to masz refundacje na sznur! Teraz jedynie 600 złotych, ale skuteczny lek na depresję. Po 70 roku życia jako lek dla seniora za darmo! Mamy też odpowiednik - eutanazol, z substancją czynną cyjanek potasu! Jedynie 150 złotych, ale nie jest na liście refundacyjnej, a po refundacji to sznur za 100 złotych.
Chce pan ulotkę?
  • Odpowiedz