• 2
Mirki, macie jakiś pomysł na sąsiada który notorycznie pali na klatce (bo nie chce w domu i nie chce mu się wychodzić na zewnątrz), i żadne prośby nie działają? Wspólnota oprócz wywieszenia kartki na klatce raczej nic nie zrobi.

#mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #sasiedzi #problem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@zolcix: jak stanie tak, że na linii/ albo za linią będzie od strony kierowcy to stań maksymalnie blisko niej, jak się przyczepi to powiesz, że stoisz w swoich liniach, może zrozumie aluzje
  • Odpowiedz
Mireczki mam pewien problem. Od jakiegoś czasu wynajmuję mieszkanie w bloku no i ogólnie początek był wspaniały właściwie myślałem że poza mną w tym bloku nikt nie mieszka. Natomiast od jakiegoś czasu sąsiedzi dają tak popalić że to się w głowie nie mieści. Dzień w dzień n----------ą tak w mieszkaniu jakby mieli tam jakiś czołg albo specjalnie tupali no dosłownie jakby ktos tam od 7-20 biegał na piętach (jeb jeb jeb), do
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wiesiu2: wiedziałem że jak napiszę taki post to zaraz znajdzie się malkontent obrońca dzieci tylko dzieci tutaj to pikuś. Głownie chodzi że oni n----------ą ganiają się z tymi dzieciakami dzień w dzień, weekend w weekend i nie ma godziny żeby nie słyszeć, "jeb jeb jeb"
  • Odpowiedz
Ratunku, co ja mam robić?

Jestem właścicielką kawalerki w kamienicy którą od kilku lat wynajmuję i w ciągu 3 lat po raz czwarty sąsiad z piętra wyżej zalewa mi mieszkanie. Owszem, za każdym razem naprawiam sufit z jego ubezpieczenia, no ale cholera jasna nie uśmiecha mi się dwa razy do roku wymieniać sufit podwieszany, zwłaszcza, że sama tam nie mieszkam i często jest to uciążliwe dla lokatorów i ciężkie logistycznie do rozegrania.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@beesarch: Pierwsze co to poszedł bym do prawnika o poradę prawną. Skoro się to powtarza to myślę że można to podpiąć pod pewien paragraf według którego Pani jako wynajmująca traci dochody z powodu szkód wyrządzanych przed sąsiada. Na pewno coś się znajdzie.
  • Odpowiedz
Mirki,jest problem z sąsiadka. Szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji i może sobie poradził.

Słowem wstępu - kupiliśmy mieszkanie w 2020 w wielkiej płycie. Sąsiadce nie podoba się to że mamy dzieci tzn. odgłosy które dzieci wydają podczas zabaw są dla nich nieakceptowalne. Jak to stwierdziła "sufit wali się na głowę, nie ma kiedy odpocząć!!". Dzieci bawią się mniej więcej do 19, później sytuacja się uspokaja i idą w kime. Mamy 4-latke
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyciszyłem podłogę w zeszłym miesiącu bo chciałem podejść do sprawy dość ugodowo, dodatkowa warstwa wyciszenia moim zdaniem działa, bo nasze kroki w mieszkaniu słychać znacz je głośniej niż wcześniej.


@Fiftyhang: Wyciszenie podłogi nie powinno dać takiego efektu, ktoś coś z----ł i pogorszył sprawę.

zgłaszać ich pukania jako nękanie


@Fiftyhang: Oczywiście. Nie ma nic gorszego niż patus wkurzający wszystkich dookoła bo ktoś inny go wkurza.
  • Odpowiedz
Mirki, czy ktoś poleci wypróbowany i skuteczny odstraszacz psów, który zmieści się do kieszeni? Jestem na ulicy nowy i nie chcę zaczynać relacji sąsiedzkich od roszczeń, ale jeden słabosilny zostawia otwartą bramę i za każdym razem "odprowadza mnie" jego pies (mały szczekający kundel). Nie gryzie, ale jest to męczące, bo biegnie krok za mną i ujada ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#psy #sasiedzi #wies
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mireczki, jestem w dość dziwnej sytuacji. Kupiłem i wyremontowałem mieszkanie, tu wydaje się być wszystko w porządku.Po jakimś czasie pode mną w mieszkaniu zamieszkała rodzina z dzieckiem i od 3 tygodni dzwonią do mnie cały czas, że u nich w mieszkaniu jest głośno z mojej winy! W skrócie mówiąc oni słysza w swoim mieszkaniu moje kroki, przesuwanie krzeseł, pudeł, zamykanie drzwi i wszystko inne... Robiliśmy "test" i rzeczywiście
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem odnoszę wrażenie że przeciętny Polak mieszkający w bloku po prostu lubi sobie wiercić. W czymkolwiek, o dowolnej godzinie. W salonie stawiają sobie kloc z betonu i napieprzają wiertłem hobbystycznie. No bo jak kurła inaczej wytłumaczyć fakt prawie codziennego wiercenia przez X miesięcy? sto tysięcy półek montują?

#polskiedomy #polska #sasiedzi #przemyslenia #takaprawda
L3gion - Czasem odnoszę wrażenie że przeciętny Polak mieszkający w bloku po prostu lu...

źródło: comment_1644495685y029imviuAr7c38AYZ4Czw.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki,
Mam pytanie, od kilku dni u sąsiada na przeciwko świeci się cały czas choinka, nie świecą się w ogóle inne światła. Czy powinienem zadzwonić na policję /straż miejska? Rozumiem że ktoś może lubić święta ect, jednak okres świąteczny się skończył kilka dni temu a nie widać innej obecności.
Czy mieć to w dupie i nie dzwonić?

A byłem na domofon sprawdzić ale nikt nie odpowiadał.

#kiciochpyta #bloki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dzieci sąsiadki dostały w prezencie elektroniczne cymbałki... od 3 godzin uczę się melodyjek przez sufit
ლ(ಠ_ಠ ლ)
#sasiedzi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkamy na parterze i jak nie podrzuca nam ktoś pod drzwi wózka jakiegoś dzieciaka, bo przecież to my (jako osoby również mające dziecko) zostawiamy sobie wózek na klatce, gdzie często do sąsiadów nad nami ktoś z małym dzieciakiem przychodzi i zostawia wózek przy wejściu do piwnicy to wczoraj taka karteczka xD Gdzie oczywiście chodzimy po chodniku, czyścimy buty przed wejściem itp. XD

Mieszka ci taki dziadek gdzieś u góry i zawsze znajdzie
vadren - Mieszkamy na parterze i jak nie podrzuca nam ktoś pod drzwi wózka jakiegoś d...

źródło: comment_1643461918c2FPdWzkt01iCtGXxkhFXU.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fasttaker: ale, że ja mam Twoim zdaniem za innych to robić? XD Przeczytaj bardzo powoli i dokładnie całość jeszcze raz :) Zresztą jaką podstawę ma ktoś z klatki do tego żeby nam takie coś naklejać skoro na tym parterze mieszkają jeszcze 2 inne rodziny? W klatce są 3 mieszkania na piętro.
  • Odpowiedz
Wielu z was dało mi cenne uwagi odnośnie strony, za co wam bardzo dziękuję.

Dodałem wyszukiwarkę, mapę po wejściu w dany budynek, mapę na stronie głównej oraz ustawiłem pole Numer mieszkania jako opcjonalne.
Dodatkowo obecnie rejestracja jest możliwa tylko na adres email ( w przyszłości będzie możliwa tylko na numer telefonu)
Jeszcze sporo jest do zrobienia ale jest lepiej.

Zachęcam
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mieszkam w niskim, kilkupiętrowym bloku wybudowanym w okolicach 2005 roku. Mamy ogrzewanie miejskie i prąd (brak gazu) oraz wentylację grawitacyjną - powietrze dostaje się kratkami wentylacyjnymi do wspólnego komina, którym ma uchodzić na zewnątrz. Niestety, czasami czuję zapachy od sąsiadów (np. ze smażenia cebuli), przez co wnioskuję, że występuje tzw. cofka. Mam stale minimalnie uchylone okna, ale to zjawisko i tak od czasu do czasu się pojawia.

Wraz z rodziną
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mieszkam w niskim, kilkupiętrowym b...

źródło: comment_1642890882fpHIiaqPk50wzaNVYKVddn.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: covida złapiesz po jakimś czasie przebywania z zakażającą osoba w bliskim kontakcie, za dużo naogladales się horrorow ze zmutowanymi wirusami. Koniecznie odetkaj wentylacje, ruch powietrza jest potrzebny do zycia bezpośrednio ale i tez po to żeby wywiac wilgoc itd. Nie chce hejtowac ale Twoje zachowanie można dawać za przykład jak ludzie mogą sobie zrobić krzywdę bojąc się wirusa, a tak naprawdę powodując dużo poważniejsze schorzenia. Nawet jakby listonosz do
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ale żaden koronawirus nie utrzyma Ci się w powietrzu na tyle długo i w takim stężeniu żeby przejść rurami do Ciebie i Cię zarazić. Nie wystarczy nawet żeby doszedł do Twojego nosa, polecam zapoznać się ze zjadliwością covida, generalnie musisz wprowadzić odpowiednio dużo wirusa do swojego systemu żeby mógł się rozwinąć.

Wracając do chłopskich argumentów to ta psychoza strachu jest sporo gorsza niż sam covid, nawet dla osób z
  • Odpowiedz