Sąsiad od wczoraj od 22:00 do teraz włącznie ma u siebie imprezę. Ale to jest #!$%@?, on co weekend robi u siebie libacje, drze #!$%@?ę, puszcza "Dżesika plis dont mekj mi kraj" i inne gówna.
Były kartki na klatce żeby zamknął #!$%@?ę i ściszył muzykę, było chodzenie do niego, była psiarnia kilka razy, dała mu mandat po czym od nowa #!$%@?. Ostatnio poszłam do niego i wygarnęłam mu wszystko to udawał zdziwionego.
Były kartki na klatce żeby zamknął #!$%@?ę i ściszył muzykę, było chodzenie do niego, była psiarnia kilka razy, dała mu mandat po czym od nowa #!$%@?. Ostatnio poszłam do niego i wygarnęłam mu wszystko to udawał zdziwionego.

































Kupiłem an Aliexpress taką siatkę 3 x 3 metry z LEDami. Ma nawet sterowanie zdalne z różnymi programami.
Zamontuję przed drzwiami na drzewkach ozdobnych tak aby w pełni świeciło na okna sąsiada.
Będzie całą noc włączone na random cyklach: fale, flash, błyski i inne #!$%@? (dobrze, że okna do mojej sypialni wychodzą na przeciwną stronę).
Nie sąsiad też cieszy się z mojego zakupu!