
Przez 40 lat ratował życie ludzi. Zabiło go BMW rozpędzone do 270 km na godz.

Pan Andrzej z Drawska Pomorskiego, znany i lubiany ratownik medyczny, zginął w wypadku na S10. Adrian K., za kierownicą rozpędzonego BMW, wjechał w tył Toyoty, z prędkością aż 270 km na godz. Siła uderzenia była tak ogromna, że pan Andrzej, mimo zapiętych pasów, wyleciał przez boczne drzwi i zginął
z- 241
- #
- #
- #
- #
- #






![[AMA] Diagnosta na okręgowej stacji kontroli pojazdów](https://wykop.pl/cdn/c3397993/7a8f82bd3a415ef5bafba54c84abfa89d5650717fcf8bf2a86aff6e86bff5f99,w220h142.jpg)





