• 4
@Hmrogrz: wyobraz sobie że tak przez 30 lat już się źrą ale się nie rozwiodą xD a p---------e żeby się rozwiedli to 3-5 dni może będzie temat wałkowany a później się pogodzą standardowo
  • Odpowiedz
@NiezlyJestes: opinia jest taka: o związki na odległość trzeba szczególnie dbać. Im się nie udało i małżeństwo się rozpadło. To, że ona zajmowała się dziećmi było ich wspólną decyzją, a jeśli on chciał żeby poszła do pracy, albo przyjechała do niego, to powinni o tym rozmawiać 10 lat temu, a nie przy rozwodzie. Pozdrawiam serdecznie.
  • Odpowiedz
Mirki, sprawa śmierdzi na kilometr i chyba mamy tu klasyczny przykład lokalnego polskiego piekiełka. Kojarzycie Zakątek Zwierzątek w Dzimierzy? Miejsce właśnie padło, ale kulisy opisane przez właścicielkę to czysta patologia.

Disclaimer na wstępie: Nie mam 100% pewności co do prawdziwości tej relacji (wiadomo, jak jest przy rozwodach – zawsze są dwie strony medalu), ale temat wygląda dość sensownie i spójnie. Właścicielka twierdzi, że ma twarde dowody w postaci screenów i świadków, a skala
Burencjusz - Mirki, sprawa śmierdzi na kilometr i chyba mamy tu klasyczny przykład lo...

źródło: 4746

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@przemax: Megalomania komunikacyjna to postawa, w której autor wypowiedzi przypisuje sobie prawo do przemawiania w imieniu całych grup społecznych lub arbitralnego rozstrzygania o powszechnych prawdach.
  • Odpowiedz
@Wujek_McKwacz: do niedawna właśnie tak to wyglądało, ludzie męczyli się z przyzwyczajenia w nieudanych związkach, bo co ludzie powiedzą jak się rozwiodą. Teraz już wielu ma to gdzieś i stąd tyle rozwodów. Dlatego ja ślubu nie zamierzam brać.
  • Odpowiedz
  • 3
niby tak, ale jednak wszystkie badania szczęśliwości pokazują, że ludzie są szczęśliwi głównie dzięki relacjom międzyludzkim a nie dzięki pieniądzom.


@nowy_w_internetach: zgadzam się,dlatego rozwody, śluby, alimenty, a wypiżdżać z tym,
  • Odpowiedz
Jeżeli planujesz #rozwod pewnie trafisz na ten wpis. Mam dla ciebie coś bardzo ważnego do przekazania, jeśli mnie posłuchasz, oszczędzisz sobie 20 lat cierpień. Mianowicie rodzina patchworkowa nie działa tak jak sobie myślisz a ty tak naprawdę w ogóle nie znasz swojego partnera, wybij sobie z głowy wizję pokojowego rozstania, bo statystycznie masz na to szanse żadne. To będzie długa i męcząca wojna o godność, z góry skazana na porażkę.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KingaM: ze znanych mi osób wszyscy raczej się rozstali w zgodzie i bez większych walk. Wiadomo jest troche kwas i smutek ale ogólnie współpracują przy opiece nad dzieckiem.
  • Odpowiedz
O alimentach.
Już kilka ładnych lat temu znajomy rozstał się z żoną. Niewiedzieć czemu sąd przyznał jej wyłączna opiekę nad dziećmi. Mieli dwójkę dzieci. Oraz Sąd na wniosek matki przyznał dzieciom 1500zł alimentów na jedno dziecko.
Gdy znajomy powiedział:
-Wysoki sąfzie ale ja zarabiam tylko 4tys zł i to moja jedyna praca. Gdy zapłacę 3000zł zostanie mi tylko 1tys zł na życie. A to moja była żona mieszka w naszym wspólnym mieszkaniu.
Sąd (kobieta sędzia) odpowiedziała:
-To
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odwieczna beka z alimenciarzy. Do grona tych właśnie dołączył kuzyn. Dziecko w wieku dwóch lat. Został wyrzucony przez partnerkę z jej mieszkania. Zarabia około 4000-4500zł, wynajem około 1500-2000 (chyba że weźmie sobie pokój xD), do rodziców nie wróci, bo nie ma gdzie nawet. Wspaniała żona wylicza mu w alimentach nawet kubusia za 3 zł, jabkła za 2 zł (wszystko doszczętnie), tak że panna wyliczyła około 1500zł alimentów, a zarzeka że to dopiero
  • 140
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ona już zdążyła się ożenić, i pytam co na to mąż


@san-francisco: bait 2/10 ale to mnie zainteresowało.
Skoro się ożeniła, to z kobietą, z facetem z definicji nie da się ożenić. Ten mąż był transpłciowy?
  • Odpowiedz