#anonimowemirkowyznania
Czy nasłać na bylą żonę komornika. Była #zdrada, była wyprowadzka do kochanka, podzieliłem majątek dorobkowy uczciwie, poszedł #rozwod z wyłącznej winy byłej żony. Przegranej stronie zasądzono koszty procesu i prawnika... Kasy nie widzę od pół roku, jako że dzieci brak to nie mam żadnego kontaktu z ex. Czy iść z tym do kornika aby przypomnieć latawicy, że swoje rachunki trzeba opłacać?

Kliknij tutaj, aby
  • 83
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spacja_enter:

Ogolnie w kwestii dziecka to wole sie nie wypowiadać, bo faceci z wykopu mnie zjedzą :)

Wziąc Ślub mądrze - nigdy nie wiesz co będzie po x latach związku, wiec żadna gwarancja

Poza tym bardzo wspolczuje dzieciom rozwodników. Mają o wiele ciężej na samym starcie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Przeraża mnie sama świadomość, że mógłbym trafić (chociażby przypadkowo) na taką kobietę. Jak to możliwe, że coś takiego ma miejsce? Naprawdę strach w dzisiejszych czasach poznawać ludzi i normalnie randkować :|


Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Przeraża mnie sama świadomość, że m...

źródło: comment_1621793151ygeEX6h1fXzUF9AAvimgcg.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: zawsze byli tacy ludzie w społeczeństwie tylko ukrywali swoje prawdziwe charaktery teraz jest na to przyzwolenie ludzie w internecie znajdują środowiska im podobne i wiedzą że nie są sami oraz nie będą piętnowani przez wszystkich dookoła
tak samo by było z pedofilią gdyby było na to większe przyzwolenie zobaczył byś ile by ludzi wyszło z ukrycia
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem co mam robić, straciłem zaufanie do żony. Jesteśmy małżeństwem od 7 lat. Od 4 lat staraliśmy się o dziecko. Wina (jeśli można tak powiedzieć) leżała po mojej stronie, bo mam b. słabe nasienie, co oczywiście zostało potwierdzone kilkoma specjalistycznymi badaniami. Byłem pod opieką lekarza, brałem przepisane medykamenty, cały czas próbowaliśmy oczywiście pod kontrolą kliniki leczenia niepłodności. Nie udawało się. W małżeństwie układało się coraz gorzej. Uczciwie powiedziałem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam 30 lat. Mąż mojej matki nie jest moim biologicznym ojcem (o czym wie od początku), i wiedząc to był i jest wpisany jako mój ojciec. Uciekał się do przemocy i używek pomimo wsparcia z naszej strony, więc gdy miałam 7 lat, musiał się wyprowadzić na dobre. Od ponad 20 lat żadne z nas w zasadzie nie ma z nim kontaktu, nie otrzymywałyśmy z jego strony pomocy, to bardzo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mam 30 lat. Mąż mojej matki nie jes...

źródło: comment_16213562277rEwly2QHWQGgGRJSFDtVK.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mytnik69: dobrodziejstwo inwentarza to miecz obosieczny.

To znaczy, że gdy ojciec miał 300 tys. długu, a zostawił po sobie ruderę wartą 100 tys. - to komornik nie przejmie tej rudery, tylko ci ją zostawi, a tobie wypompuje z konta 100 tys. żywej kasy. A ty nie masz prawa wtedy nawet pisnąć.
  • Odpowiedz
@SolarisYob To prawda, ale i tak lepsze jest takie zabezpieczenie niż rudera warta 100k i 500k długu. Zwłaszcza, że możesz nie mieć pojęcia o tym, że dziedziczysz. Wystarczy, że wynajmujesz mieszkanie które jest twoim adresem korespondencji albo jesteś tam zameldowany a mieszkasz gdzie indziej. Wtedy najemcy nie ma w domu a listonosz zostawia awizo. Najemca nie sprawdza skrzynki aż pismo uznaje się jako dostarczone. Wtedy ty masz 6 msc bodajże na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Boli mnie jak ojciec różowej ją traktuje

Pojechał do pracy jak miała jakieś 12 lat. Był przykładnym tatusiem który wysyłał pieniądze. Potem w końcu rozwiódł się i znalazł sobie inną pannę. Różowa ma z nim kontakt przez SMS i raz do roku jak z łaski swojej ja zaprosi albo przyjedzie.

Pamietam jak kiedyś różowa mu szykowała obiad bo miał przejeżdżać przejazdem. I wiecie co xD? Przyjechał i powiedział po 15
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W liceum miałam sporo koleżanek, ktorych rodzice byli po rozwodzie. Mieszkały z mamami i łączyła je nienawiść do ojców i wieczne narzekanie na to czyj ojciec jest gorszy. 10 lat do przodu i na Facebooku nagle tato najlepszy przyjaciel. Inna sprawa że tatuś kupił mieszkanie albo zatrudnił u siebie w firmie. Czy z wiekiem może się zmienić stosunek do rodzica, którego się nienawidzilo czy to zwykle wyrachowanie? #logikarozowychpaskow #rozowepaski
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to możliwe, że jeden partner drugiemu partnerowi dosłownie zabrania kontaktów z dzieckiem? Moja znajoma jest w trakcie rozwodu, do niedawna jeszcze mieszkała ze swoim mężem i dwójką dzieci w wynajmowanej stancji. Kilka dni temu, w środku nocy, małżonek po pijaku zaczął się awanturować i zabrała go policja. Na tą chwile facet mieszka z rodzicami, a jego jeszcze żona na innej stancji, ponieważ się wyprowadziła. Następnie któregoś razu chłop chciał się zobaczyć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chłopcy których matka zdradziła ojca i wymieniła go na chada. Zaufanie jakiejkolwiek różowej niemożliwe, wyparte całkowicie. Autorytet ojca (jeżeli kiedykolwiek istniał) zmieciony z powierzchni ziemi. Brak kontaktu z ojcem. Mur między dzieckiem a matką, bo wiedzą doskonale co zrobiła, ale przecież to mama. Próby nauczenia chłopców, żeby mówili do
chada "wujek". Opór. Gniew. Jaki k---a wujek? Awantury, chłopcy dorastają, uciekają z domu od razu po maturze. Picie, ćpanie, próby ułożenia sobie życia,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kantarek:

To ciekawe, bo autorytetem wielu przegrywów jest Korwin, który w trakcie małżeństwa miał kilka kochanek i zrobił trójkę nieślubnych dzieci z dwiema kobietami. Jego jakoś w ogóle się nie potępia. Nawet czasem widać pochwały w rodzaju: brawo panie Januszu, nawet po 70tce udało się panu wyrwać młodą dupę, tak trzeba żyć, hehe.

Wystarczy jednak, że jakaś kobieta odejdzie od męża (niezależnie od powodu) i od razu leci wyzywanie od
  • Odpowiedz