Tomasz Lis idzie w stronę domu, ale tak naprawdę w stronę wielkiego powrotu.
Transmisja live zaplanowana na 20:00 z gabinetu, ale przedtem musi jeszcze przejść te 400 metrów z przystanku, żeby „poczuć puls ulicy”.
Za nim, na krótkiej, stalowej smyczy, maszeruje Luter – 38-kilogramowy owczarek niemiecki o spojrzeniu, które mówi: „ja tu jestem tylko po to, żebyś pamiętał, kto naprawdę rządzi”.



























Inna wersja głosiła, że dom w którym mieszkał jest ponownie wystawiony na sprzedaż przez obecnego właściciela.
Postanowiłem pojeździć po Konstancinie i okazuje się, że w tej miejscowości znajdują się dwa niemal identyczne
źródło: dom lisa
Pobierzźródło: to nie lisa
Pobierz