Chociaż każda miłość sprawia wrażenie wyjątkowej, przez całe życie podróżujemy od jednej miłości do drugiej. Ponieważ nic nie wywiera na nas równie wielkiego wpływu niż miłosne związki, wbrew oczekiwaniom nie jesteśmy w stanie odciąć się nawet od tych, które dawno są już za nami. Czy jest coś, co możemy z tym zrobić?

Aby podjąć próbę odpowiedzi na to pytanie, w tym tygodniu przyjrzałem się filmowi Synekdocha, Nowy York (2008), odwołując się do
przemyslanekadry - Chociaż każda miłość sprawia wrażenie wyjątkowej, przez całe życie...

źródło: comment_1637489082cDZy17916rvIK8Rp7WtSbf.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaufalem po kilku latach następnej osobie. Starałem się jak mogłem a ta zerwała kontakt.... Próbuję siebie leczyć tinderem ale z drugiej strony nie potrafię kogoś sobie wykorzystać gdy nic do niego nie czuję. Najzabawniejsze, że to ja mam opinie takiego typowego c---a bez uczuć. Raz zrobiłem wyjątek i od razu noz w serduszko... Najgorsze, że zostałem bez odpowiedzi. Nie wiem czy w czymś zawiniłem...
#zwiazki #feels #rozstanie
ketiow - Zaufalem po kilku latach następnej osobie. Starałem się jak mogłem a ta zerw...

źródło: comment_1636407986taEIuRVAmp29xa9bndoqWi.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@akowal000: A dlaczego miałby ktokolwiek usuwać jakieś zdjęcie po czymkolwiek? Przecież usuwanie zdjęć, to jest czynność robiona na pokaz, aby to uświadomić jakiejś osobie, jak bardzo Ci na niej nie zależy xD To, że nie utrzymujesz z kimś kontaktu, nie oznacza, że musisz traktować taką osobę, jak wroga i usuwać zdjęcia, które tworzą jakąś historię, której nigdy nie cofniesz. Załóżmy, że masz na insta jakieś zdjęcia z dawnym ziomkiem, z
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Kilka lat temu zakończył się mój związek z pewną dziewczyną.
Wiem, że jest dużo idealizacji, ale nie mogę znaleźć takiej, która by miała pewne ważne cechy dla mnie.
Podniosła poprzeczkę tak wysoko, że nowe dziewczyny to substytut i mógłbym tkwić w spokojnym związku, ale czy nie oszukiwałbym tych dziewczyn?
I tak zmarnowałem im czas, by je potem zostawić.
Ciężko się żyje z taką świadomością.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LeVentLeCri Taka osoba nigdy nie jest wyjątkowa względem ogółu. To nie jest kwestia wkręcenia sobie czegoś, tylko po prostu przywiązujesz się do takiej osoby i ja OP'a doskonale rozumiem bo sam się z tym mierze. Prawdopodobnie najgorsza osoba jaką mogłem sobie wybrać, po niej poznałem już kilka bardzo porządnych i fajnych dziewczyn... a jednak żadna z nich nie jest nią.
  • Odpowiedz
@LeVentLeCri Ja jestem dość unikalnym przypadkiem, więc za bardzo nie chcę się zagłębiać. Jak zaczynasz się do kogoś przywiązywać na tyle, że staje się ona całym twoim światem, to masz totalne klapki na oczach. Sygnałów było mnóstwo, w pewnych momentach powinienem odejść, ale fascynacja tą osobą była tak silna, że nawet nie przyszło mi to do głowy nawet na chwilę. Czas idzie do przodu a jednak wracasz pamięcią do tego wszystkiego...
  • Odpowiedz
Jak sobie poradzić po rozstaniu z narzeczoną? 8 lat razem raz lepiej raz gorzej. Zobaczyłem że od dwóch miesięcy z kimś pisze(wysyła zdjęcia, serduszka, buziaki itd) nie wytrzymałem bo jechałem parę dni temu po obrączki.. i jej w-------m.

Mówi że zrywa ze mną bo się mnie boi.
Wiem że źle zrobiłem, ale tak mnie zabolało w środku.

#zwiazki #rozstanie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Z tydzień temu pisałem, że nie mogę sobie znaleźć zajęcia po tym jak skończyłem niedawno studia i nie mogę się na niczym skupić. Pisałem, że przynajmniej mam dziewczynę ale to już nieaktualne, rzuciła mnie i teraz już w ogóle, nawet nie mam ochoty nic oglądać tylko siedzę na wykopie, czuje się samotny mimo, że się już wygadałem oraz chce mi się płakać. Jak sobie myślę o najbliszych tygodniach to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1) Moja teściowa odwalała rożne akcje, ponieważ jest narcystyczna patologicznie, ale hitem była sytuacja gdy rozpuściła do "latających małp" (termin w psychologii na osoby wierzące i rozpowszechniające wersję narcyza), że jej syn wziął ze mną ślub ponieważ jestem czarownicą i żeby go nakłonić rzuciłam na niego urok, a zaklęcie polegało na tym, że dodawałam mu do jedzenia krew z mojej miesiączki.

Dodam, że teściowa ma jeszcze jednego syna, który jest księdzem ( ͡° ͜
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Baciar93: przez nią i przez to, że syna nie dało się naprostować po takim wychowaniu. Rekompensował sobie podświadomą nienawiść do matki źle traktując inne kobiety. Zdradzał mnie etc etc. Miał konto na wszystkich randkowych portalach, wysyłał zdjęcie kutasa jak leci komu popadnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czesc mirki,

Pisze do was bo mnie w ostatnim czasie zmagam sie z pewnym problem, dlatego musze to wyrzucic z siebie.

Zerwalem z dziewczyna ponad pol roku temu, bylismy ze soba ponad 4 lata. Mieszkalismy razem, wszystko bylo ok poza tym ze nie umielismy sie dogadac, przestalismy sie szanowac, to byl toksyczny zwiazek, bardzo duzo klotni, probowalismy nad tym pracowac ale koniec koncow rezultaty byly nikle. Zdecydowalem ze odchodze,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: 4 lata to całkiem sporo, nic dziwnego że teraz zdarza Ci się dużo o niej myśleć. Ja akurat nie rozstawałem się z dziewczyną, jestem w szczęśliwym związku, ale przeżywałem podobną rzecz, tyle że z osobami które uważałem za bliskie, niekiedy za przyjaciół. To przechodzi z czasem, nie tak łatwo wyrzucić z głowy osoby, które kiedyś dla nas dużo znaczyły. Z doświadczenia mogę doradzić tylko tyle, że najlepiej przeczekać to.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam chciałbym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami dotyczących samobójstwa mojego kolegi.
Niedawno minęło rok czasu odkąd mój wieloletni znajomy odebrał sobie życie. Miał 23 lata. Nic nigdy na to nie wskazywało, do czasu. Przez ponad 4 lata był w związku, był z dziewczyną bardzo zżyty, widywali się codziennie, razem spędzali każda chwilę, w zasadzie wszystkie najważniejsze chwile w życiu spędzili w swojej obecności, ba nawet na jakieś typowe
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że zrzucanie winy na tę dziewczynę jakby musiała pod przymusem z nim być do końca świata inaczej on sobie coś zrobi jest nie do pomyślenia. Niestety podjął taką decyzję a nie inną mimo, że miał wsparcie. Tak po prostu bywa. To była jego decyzja. Myślę, że nic nie moglibyście zrobić skoro on nie widział innego wyjścia ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Oliwy do tego doszło, że po jakiś 2 miesiącach od rozstania jego ex zaczęła chodzić z gościem o którego odkąd pamiętał był najbardziej zazdrosny, mega ciężka sprawa


@AnonimoweMirkoWyznania: od początku się pewnie z nim puszczała, jak to p0lka, wymieniła go na lepszy model. Większego Plaskacza w ryj od niej nie mógł dostać, zaorała mu całą samoocenę. Potwierdziła jego obawy, że jest dla niej nikim, a tamtemu kolesiowi o którym pewnie mówiła
  • Odpowiedz
@SebaD86: w tym przysłowiu chodzi o to, że wszystko się zmienia i nic nie jest stałe - nawet jak wejdziesz w relacje z tą osobą po raz drugi, to ona już będzie całkiem inna, z innymi bagażami emocjonalnymi, doświadczeniem, peklowaniem przez Chadów itd.

Nie mówię żeby się w to pchać, bo jak raz nie wyszło to widocznie to nie było to. Chyba ze OP wpadł na rok w nałóg, a
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Tęsknię za dziewczyną, która mnie zostawiła rok temu po rocznym związku.
Wszystko powiązane było z pandemią(utrata pracy, wyjazd do rodzinne miasta na czas lockdownu i jakieś sprzeczki z tego powodu).

Kocham ją ciągle, choć jest dawno w innym związku. 5 lat szukałem singlując takiej jak ona i nie wyszło. Tak jakbyśmy nie rozumieli swoich oczekiwań.
Chodzę na randki, ale to nic nie daje poza zabijaniem czasu. NIe radzę sobię zupełnie, a stary
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mijał 5 miesiąc bez pracy i dziewczyna nie wytrzymała(nie mieszkaliśmy ze sobą, a oszczędności mam), stwierdziła, że nie rokuje i zerwała smsem.


@AnonimoweMirkoWyznania: takie niestety sa kobiety. Rzadko sie zdarza by kobieta byla z Toba na dobre i na zle, zazwyczaj w przypadku kryzysow to na rodzicow sie liczy.
gdyby ona byla taka cudowna to by z Toba zostala, a nie uciekla.
Kiedys jeden gosc dobrze powiedzial- znajdz sobie kogos
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@AnonimoweMirkoWyznania: czyli masz myśli samobójcze z powodu laski która zerwała z tobą SMSem? No sorry, ale pozbywając się ciebie w takim momencie i w taki sposób udowodniła, że nie była materiałem na najlepszego przyjaciela na całe życie. Weź się chłopie otrząśnij i poszukaj kogoś z kim będziesz na dobre i na złe.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Pisałem jakiś czas temu, że zostawiła mnie dziewczyna. Oficjalny powód, który mi wmawiała to "inne priorytety" gdzie przejrzałem wszystko i chodziło o innego bolca. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przez miesiąc od rozstania myślałem, że faktycznie chodzi o priorytety i w sumie nie musimy gubić kontaktu skoro ona tego nie chce, no ale od trzech tygodni spływają do mnie twarde fakty jak bardzo łże i kłamie. Od ponad dwóch tygodni zero kontaktu
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć mireczki.
Jestem z dziewczyną już od ponad 3 lat, mieszkamy razem, lecz ten związek jest mega toksyczny. Kłócimy się prawie codziennie, często o pierdoły, bywa tez fajnie ale częściej jest niestety źle (czasami bardzo źle). Wiem że nie chce żyć w takiej relacji do końca życia ale z drugiej strony jest mi ciężko z myślą o wyprowadzce bo nadal do niej coś czuje i boje się że nie dam
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@AnonimoweMirkoWyznania każda poważna zmiana nas trochę przeraża, ale jeżeli już teraz więcej energii poświęcacie na kłótnie i sam nazywasz związek tokstcznym, to magicznie się to nie zmieni i będzie już tylko gorzej.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Long story short, tuż po czas na nostalgię, smutek itp. Po kilku tygodniach zauważysz, że życie bez niej ma jednak jakieś pozytywy, później już nie tylko jakieś, a w większości pozytywy. Po kilku latach uświadomisz sobie, że to jednak była najlepsza decyzja i dla Ciebie i dla niej.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dziewczyna zostawiła mnie ponad rok temu. Z uwagi na COVID miałem perturbacje z pracą i koniecznością wyprowadzki w rodzinne strony 400km dalej.
Związek też trwał około rok. Ona 25, ja 31 lat. Bywałem dziwny w tym związku, bo się stresowałem ówczesną sytuacją.
Dziewczyna w moich oczach uchodziła za bardzo porządną, taki stereotypowy wzorowy uczeń. Przede mną 2 lata z nikim nie była.
Pyk, rozstaliśmy się i rok kombinowałem i tęskniłem. Chciałem kupić
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wierzyłem, że przez ten rok ona cierpi przez moje zachowanie, i że będę musiał jej to wynagrodzić podwójnie.


@AnonimoweMirkoWyznania: jeszcze dupke jej wyliz po sraniu. Jestescie beciaki obrzydliwi. Bardzo dobrze ze cie zostawila, nie szanujesz siebie to i inni bedą cie traktowac jak szmate.
  • Odpowiedz
Chciałbym podzielić się swoją historia i dowiedzieć się co o tym myślicie. Po rozstaniu odnowiliśmy kontakt z była. Ja nie odpisywalem, nie odbieralem, ale w końcu w kryzysowej sytuacji kiedy mi jej brakowało odebralem. Byliśmy 2 lata w związku na odległość, chciałem się przeprowadzać do jej miasta. Po powrocie starałem się cały czas inicjowac spotkania, naprawiać to co uważałem ze skopalem wcześniej, zacząłem szukać pracy, aby wyprowadzić się do jej miasta. Widzialem
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Wszystkim!

Zostałem porzucony przez kobietę 2 lata temu z powodu braku pracy przez pół roku(wysokie stanowisko w korpo i miałem problem zmusić się do czegoś bardziej przyziemnego), drugim powodem była duża odległość(wyjazd w rodzinne strony na czas poszukiwania zatrudnienia), trzeci to moje toksyczne zachowania. Jestem osobą, która wyrastała w domu, gdzie główny, dowodzący rodzic umarł gdy byłem mały i taki zrobiłem się niepewny siebie i dominujący(a przynajmniej cały czas
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: specyficzny, dość autystyczny wpis. Nie masz stwierdzonego Aspergera?

Co do meritum, chyba zostaje jakoś przepracować rozstanie, wyciągnąć wnioski i przyjdzie czas, że otworzysz się na nową relację. Ale to tak w teorii. W praktyce c--j wi jak to działa.
  • Odpowiedz