Cholerne walentynki. Przypomniała mi się była a minęło już prawie 2 lata i pomimo rozstania w dobrej atmosferze to kontakt urwany. Najgorzej, że się przypomina co jakiś czas a nie oglądam ani zdjęć ani nie stalkuje ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#rozstanie #walentynki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anonimowymirek155 spodziewałem się kolejnego ujowego bejta, a przeczytałem naprawdę poruszająca historię. Rozumiem twoje rozterki, bo sam czasami miewam podobne. W odróżnieniu od Ciebie ja nie byłem z nikim od 10 lat, a ostatnie związki skończyły się w czasach studenckich. Z jednej strony chciałbym spróbować sobie kogoś znaleźć, z drugiej zaś trochę się tego obawiam. Zawsze miałem problemy z zaangażowaniem się i otwarciem na drugą osobę, więc obawiam się, że mógłbym nieświadomie
  • Odpowiedz
Usunąłem była z FB plus jej znajomych którzy mogą z nią mieć jakieś wspólne zdjęcia czy aktywności które mogą mi się wyświetlić. Poustawialem wcześniej tak, żeby nie obserwować ich wszystkich ale nie umiałem się powstrzymać żeby nie wejść na profil i przeglądać zdjęcia. Poszedłem trochę jak dzieciak i tak się teraz czuję ale bicie się z myślami jest chyba gorsze i może to niedojrzałe ale tego potrzebowałem. Czy sobie tylko to tak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sqlserver: nw czy się że mnie śmiejesz czy na poważnie pytasz, ale odpowiem poważnie. Bo to nie koniec świata i chociaż jest smutno to chyba nie powód żeby się dalej nie cieszyć życiem bo przed nią było dobrze i bez niej też tak będzie
  • Odpowiedz
już zawsze będę sama i


@AnonimoweMirkoWyznania: nie bedizesz. Zawsze ladna kobieta ma stado beta orbiterow, ktorzu beda wkolo CIebie latac. A Ty bedziesz myslec ze to "przyjazn damsko meska".
Zreszta juz musialem jedna julke splawic, bo sie srogo zdziwila, ze nie mam zamiaru placic za kolejna randke, ale ze chetnie zapraszam na film do mnie anizeli do kina, bo kazdy zaoszczedzi pieniadze a i mozan cos ugotowac. Mozg jej r-------o,
  • Odpowiedz
Jest mi coraz wygodniej samemu, ale nie wiem co będzie dalej. Póki jestem młoda mam większą szansę znaleźć kogoś z kim można się zaangażować.


@AnonimoweMirkoWyznania: Wiecznie młoda nie będziesz, i w końcu zakmniejsz się na dobre w swojej mentalnej piwnicy.
Spotkałaś toskyka, ale następny nie musi taki być. Daj sobie szansę.
  • Odpowiedz
@rafonixjestbityxd: Przerwy są krzywdzące, gdyż to jest przeciąganie nieuniknionego. Rozstańcie się a jeśli między wami naprawdę jest poważna miłość to do siebie wrócicie, nieważne czy za miesiąc czy za rok, nie będziecie umieli żyć bez siebie.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak najszybciej się wyprowadź. Serio. Dopóki z nią mieszkasz tym ciężej będzie Ci poukładać sobie wszystko w głowie i zacząć żyć swoim życiem. Nie "odkochasz się", będziesz cały czas pragnął żeby do Ciebie wróciła, żeby wszystko było jak dawniej, a prawda jest taka że nie będzie. Po tym jak Cię potraktowała nie powinieneś mieć złudzeń co do tego jaką jest osobą i że nawet jeśli jej się kiedyś "odwidzi"
  • Odpowiedz
@TheOneWhoKnocks to twoje jest bledne jednak.

Opko, miałem identyczna sytuację, też zakończyliśmy 5 letni związek i też było mi mega ciężko bo było to najmocniejsze uczucie, jakiego doznałem. Często myslalem czy nie próbować dalej, ale nic na siłę. No i też poznałem kogoś przez internet i dziewczyna jest cudowna. Jesteśmy już razem 1.5 roku i kocham ją jak nienormalny. Żyj swoim życiem jak najlepiej, a partner sam się znajdzie, nie nastawiaj
  • Odpowiedz
@TheOneWhoKnocks nie mam, chodzi o to ze potrzeby fizjologiczne, I te dotyczące stabilności i prawa są w zachodnim społeczeństwie pewnikiem, nie są zmartwieniem, więc skala przesuwa się w dół, w kierunku tych, których brakuje. Już nie mówiąc o tym jak inne jest teraz społeczeństwo. Dlatego myślę, że obecnie dużo ważniejsze są te dotyczące więzi.
  • Odpowiedz
@Holzlevsky: 10 lat to duża różnica Ty dobijasz 30-tki a typ 40-tki o ile dobrze zrozumiałam? Jeżeli on się nie ustatkował do tej pory to raczej nie jest facetem do związków na całe życie i tylko zmarnowałeś z nim czas.
  • Odpowiedz
@miickey: Mi nic nie dały, za to na terapii dopiero uświadomiłam sobie dlaczego takich a nie innych ludzi wybieram :P
Jakbym to wiedziała wcześniej to mogłabym popracować nad sobą i mieć związek, w którym ktoś naprawdę mnie kocha a nie tworzy tylko iluzje abym mu zaufała a później by mnie krzywdził co mi się niestety często zdarzało, bo zbyt bardzo się poświęcałam.
Obecnie łatwo bym przejrzała taką osobę i zaoszczędziła
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
8 miesięcy temu zakończył się mój pierwszy w życiu poważny zwiazek, który trwał ponad 2 lata. 24lvl. Już od dawna go nie kocham, bo mnie zranił. Nie wspominam go bo praktycznie go nie pamiętam/wyparłam z pamięci.
Chciałabym kogoś kochać i być kochaną. Brakuje mi angażu, fizyczności bycia ważną i traktowania kogoś jak najważniejszą dla siebie osobę. Często odczuwam pustkę z tego tytułu, niestety.
Ogólnie rzecz ujmując mam dobre życie. Jestem całkiem
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to jaki problem ze znalezieniem potencjalnego partnera? Cos mi tu nie pasuje


@qscc: szuka chada, skarżąc się, że poprzedni chad ją "zranił" xD prawda jest taka, że chadowi się znudziła i poszedł do innej.
  • Odpowiedz
Moja była, która po naszym rozstaniu wróciła na Tindera i mimo naszego powrotu miala go od lutego aż do października i uważała że to ok, bo to nic złego zalajkowala taki komentarz pod postem o tinderze xD Hipokryzja level hard. xD to tylko dowód, że kobiety mają podwójne standardy. Jak facet to robi to drań, jak kobieta to jest to normalne. Co z tego, że mi to nie odpowiadało i było mi
tplink340 - Moja była, która po naszym rozstaniu wróciła na Tindera i mimo naszego po...

źródło: comment_1640622454hxRZ8LDM1mFsAwMsxbdidv.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tplink340:
Toksyczne babsko, z dala od takich co lecą w kulki. Nie masz co żałować. Zwiazek z taką osobą tylko by Cię niszczył.

Nie mniej takie osoby też do siebie przywiązują i to wcale nie w mniejszym stopniu niż te zdrowe.

Imo nie śledź jej już, bo to do niczego Ci niepotrzebne, a Tylko drażni Ci nerwy
  • Odpowiedz
Rozstania muszą mieć chyba odgórnie określony schemat, skoro piszą o tym piosenki i tekst zgadza się co do jednego szczegółu z moim przypadkiem. Niby wszystko przebiegło pokojowo i w zgodzie, ale widocznie nie przewidziałem kobiecej zmienności. No cóż, każdy radzi sobie po swojemu. Nie pozostaje mi nic innego jak pogodzenie się z "odcięciem" i wysnucie wniosków na przyszłość.
#muzyka #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozstanie
K.....o - Rozstania muszą mieć chyba odgórnie określony schemat, skoro piszą o tym pi...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kamokamo: czy ten kawałek nie jest czasem o gościu, który starży się, że jego była się od niego odcięła ale okazało się, że to on ją oszukiwał i wpędzał w poczucie winy? No chyba, że to chcesz nam przekazać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jaka jest różnica pomiędzy stawianiem granicy a szantażem?

Deal breakerem w moim związku jest zerwanie z nałogiem przez mojego partnera. Nie chcę się z nim rozstawać, ale jego nałóg mi przeszkadza do tego stopnia, że zaczynam rozważać zakończenie tej relacji.

Jak mam wyrazić to, że jeżeli nie skończy z nałogiem, to ja odejdę? W jaki sposób postawić granicę, aby nie zabrzmiało to jak szantaż emocjonalny?
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Chyba nie ma w Twoim przypadki wyraźnej granicy. Ale kwestia JAK to pwoiesz.
CO innego jak bedziesz krzyczec
" jak nie zostawisz tego, to ja zostawie Ceibie!!!!!!!111111"
A co innego
"sluchaj niebieski, bardzo Ciebie kocham, ale Twoj nalog odbija sie na mnie. Mimo, ze Ciebie kocham to nie wiem ile wytrzymam jeszcze. Rzuc ten nalog, bo inaczej nie jestem pewna co do naszej przyszlosci"

Mysle, ze rozumiesz o co
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jako osoba która sama miała problem z nałogiem odpowiem krótko…

Powiedz mu to wprost! Bez zbędnego pier*** albo w prawo albo w lewo i cześć jak czapka. Osoba z nałogiem nie zerwie z nałogiem dopóki nie straci wszystkiego lub prawie wszystkiego. Taka p------a choroba niestety (°°
  • Odpowiedz
Witam otóż mam problem z dziewczyna. Juz wiem ze to nie jest ta jedyna. Brakuje mi trochę wolności i czasów imprezowania, umawiania się z różnymi #rozowypasek z #tinder itp. Chce znowu być singlem, ale nie potrafię tego powiedzieć mojej dziewczynie. A w dodatku wynikła u niej ciężka sytuacja w rodzinie przez która czuje sie jeszcze gorzej z zamiarem zerwania z nią. Jest strasznie wrazliwa i na pewno zniesie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@T33L: lepiej żebyście się rozstali niż żebyś biedaczkę oszukiwał i męczył was oboje. Słowa słowami, ale przecież ona na pewno czuje, że coś się nie zgadza. Inaczej by tak nie pytała.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Wygląda na to że byłem w związku z socjopatka. Najgorsze jest że w tej całej sytuacji nie mogę nic zrobić, próbowałem różnych sposobów aby uzdrowić nasze relacje ale ona nie chciała nic zmienić tylko stawiala własne warunki. ostatecznie mnie wyrzuciła z blachego powodu gdy zacząłem jej stawiać granice. Pomimo tego jak mnie traktowała nadal jest mi jej okropnie żal bo wiem z jakiego domu pochodziła i ile musiała przeżyć cierpień żeby się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dodaje jeszcze raz bo nie otagowałem przez pomyłke tamtego
Mirki ma ktoś doświadczenia z rozstania z osobą z prawdopodobnym borderline? Ja czuje sie okropnie i zastanawiam sie jak sie z tego stanu wygrzebać. Chyba naprawde zrozumiałem czemu o osobach będących w takich związkach mówi się ofiara.

Skąd wiem, że prawdopodobne borderline? Były sygnały alarmowe w czasie związku i to dość poważne. Zawsze starałem się pomóc i wytłumaczyć. O dziwo jednak
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania ale czemu w ogóle rozpatrujesz ponowny kontakt ze swoją ex? Nie życzysz najgorszemu wrogowi przeżycia takich jazd, ale jednak liczysz, że zostaniecie przyjaciółmi? Będziecie chodzić na niezobowiązująca kawkę, zwierzać się że swoich sekretów i doradzać w sprawach damsko-meskich? Utrzymywanie tej znajomości na pewno skończy się gorszym mętlikiem w Twojej głowie, a ona jeżeli jej coś nie wypalił, będzie Cię traktować jak betaorbitera, albo też betabankomata.
A za jakiś czas będzie
  • Odpowiedz