jak było przed związkiem?


@EjOnMaKontoNaWykopieXD: W sumie przed związkiem nigdy nie byłem w kimś zakochany, nie licząc jakiejś pierwszej miłości z licbazy, więc ciężko mieć porównanie. Ogółem byłem singlem, który czasem się z kimś spotkał, czasem zaliczył, ale ogółem cieszył się z nerdowskich rozrywek
  • Odpowiedz
Każdy zakochany przenika do wnętrza mydlanej bańki. Gdy codzienna rzeczywistość się załamuje, rysy wyobrażeń zostają pogrubione. Jest to jednak bańka, do przebicia której wystarczy drobne nakłucie. Niewłaściwie odczytany gest, metafora, która traci moc – chwila nieuwagi potrafi sprawić, że spojrzenie na rzeczywistość ponownie powszednieje.

Aby omówić te zależności, w tym tygodniu odwołałem się do krótkometrażowego, rumuńskiego filmu 'Krzywa Wieża w Pizie' (2019) oraz kilku uwag z 'Fragmentów dyskursu miłosnego' filozofa Rolanda Barthesa.

Odnośnik do
przemyslane_kadry - Każdy zakochany przenika do wnętrza mydlanej bańki. Gdy codzienna...

źródło: comment_1645955158DdNoBxMjVrtgRsbRvdjSRE.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

cześć wszystkim.
Narzeczona mnie rzuciła... oświadczyłem się jej niedawno i ostatnio przez przypadek zobaczyłem na jej telefonie, że korzysta z #tinder, vibera w tajemnicy i wypisuje sobie z różnymi facetami. Po 4 miesiącach zapytałem się o to i doszło ostatnio do kłótni bo nie dodawała tych facetów do znajomych na facebooku tylko na viberze żebym nie nabierał jakichkolwiek podejrzeń. Czasami jeździła beze mnie w odwiedziny do rodziny na 3-4
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

od około 4 miesięcy miałem podejrzenia


@oritrok: Jak jesteś z kimś od dłuższego czasu i nagle coś podejrzewasz to najcześciej znaczy, że dobrze myślisz - twój mózg podświadomie już rejestruje zmiany zachowań.
  • Odpowiedz
Dorosły chłop pyta się na portalu ze śmiesznymi obrazkami morskie p------y No ale trudno.

Jestem w toksycznym związku

Tak, to na pewno toksyczny związek bo:
-nie mamy planów na wspólne życie - czasem nawet brak planów na weekend bo oboje liczymy ze się do tego czasu rozstaniemy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@samuray: Zawsze potem wydarza się coś dobrego. Na ogół nowy związek, w ktorym jestes już uważniejszy i dostrzegasz red flags, żeby nie wpakować się w nowe bagno. Ale i bycie solo jest milion razy lepsze i spokojniejsze niż toxic. A co do zazdrości - wiadomo, że teraz jest, ale zniknie jak tylko zejdzie ci z oczu. Albo jak ty kogoś dotkniesz. No dajże spokój, chcesz do końca życia się męczyć?
  • Odpowiedz
@kontodlabeki: równo rok co do dnia, zerwała w naszą rocznicę + przed związkiem 9 miesięcy znajomości

@DzonySiara: mam, stąd ten wpis, rzeczywistość mnie przerasta, jestem bardzo wrażliwą osobą i mam niskie poczucie własnej wartości, prędzej skutecznie zrobię magika niż mi przejdzie albo znajdę sobie kogoś nowego, zresztą już próbowałem się wyprowadzić z tego świata

@zaye93: bo jestem, nie będę się wypierał xD
  • Odpowiedz
Cholerne walentynki. Przypomniała mi się była a minęło już prawie 2 lata i pomimo rozstania w dobrej atmosferze to kontakt urwany. Najgorzej, że się przypomina co jakiś czas a nie oglądam ani zdjęć ani nie stalkuje ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#rozstanie #walentynki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anonimowymirek155 spodziewałem się kolejnego ujowego bejta, a przeczytałem naprawdę poruszająca historię. Rozumiem twoje rozterki, bo sam czasami miewam podobne. W odróżnieniu od Ciebie ja nie byłem z nikim od 10 lat, a ostatnie związki skończyły się w czasach studenckich. Z jednej strony chciałbym spróbować sobie kogoś znaleźć, z drugiej zaś trochę się tego obawiam. Zawsze miałem problemy z zaangażowaniem się i otwarciem na drugą osobę, więc obawiam się, że mógłbym nieświadomie
  • Odpowiedz
już zawsze będę sama i


@AnonimoweMirkoWyznania: nie bedizesz. Zawsze ladna kobieta ma stado beta orbiterow, ktorzu beda wkolo CIebie latac. A Ty bedziesz myslec ze to "przyjazn damsko meska".
Zreszta juz musialem jedna julke splawic, bo sie srogo zdziwila, ze nie mam zamiaru placic za kolejna randke, ale ze chetnie zapraszam na film do mnie anizeli do kina, bo kazdy zaoszczedzi pieniadze a i mozan cos ugotowac. Mozg jej r-------o,
  • Odpowiedz
Jest mi coraz wygodniej samemu, ale nie wiem co będzie dalej. Póki jestem młoda mam większą szansę znaleźć kogoś z kim można się zaangażować.


@AnonimoweMirkoWyznania: Wiecznie młoda nie będziesz, i w końcu zakmniejsz się na dobre w swojej mentalnej piwnicy.
Spotkałaś toskyka, ale następny nie musi taki być. Daj sobie szansę.
  • Odpowiedz
@rafonixjestbityxd: Przerwy są krzywdzące, gdyż to jest przeciąganie nieuniknionego. Rozstańcie się a jeśli między wami naprawdę jest poważna miłość to do siebie wrócicie, nieważne czy za miesiąc czy za rok, nie będziecie umieli żyć bez siebie.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak najszybciej się wyprowadź. Serio. Dopóki z nią mieszkasz tym ciężej będzie Ci poukładać sobie wszystko w głowie i zacząć żyć swoim życiem. Nie "odkochasz się", będziesz cały czas pragnął żeby do Ciebie wróciła, żeby wszystko było jak dawniej, a prawda jest taka że nie będzie. Po tym jak Cię potraktowała nie powinieneś mieć złudzeń co do tego jaką jest osobą i że nawet jeśli jej się kiedyś "odwidzi"
  • Odpowiedz
@TheOneWhoKnocks to twoje jest bledne jednak.

Opko, miałem identyczna sytuację, też zakończyliśmy 5 letni związek i też było mi mega ciężko bo było to najmocniejsze uczucie, jakiego doznałem. Często myslalem czy nie próbować dalej, ale nic na siłę. No i też poznałem kogoś przez internet i dziewczyna jest cudowna. Jesteśmy już razem 1.5 roku i kocham ją jak nienormalny. Żyj swoim życiem jak najlepiej, a partner sam się znajdzie, nie nastawiaj
  • Odpowiedz
@TheOneWhoKnocks nie mam, chodzi o to ze potrzeby fizjologiczne, I te dotyczące stabilności i prawa są w zachodnim społeczeństwie pewnikiem, nie są zmartwieniem, więc skala przesuwa się w dół, w kierunku tych, których brakuje. Już nie mówiąc o tym jak inne jest teraz społeczeństwo. Dlatego myślę, że obecnie dużo ważniejsze są te dotyczące więzi.
  • Odpowiedz
@Holzlevsky: 10 lat to duża różnica Ty dobijasz 30-tki a typ 40-tki o ile dobrze zrozumiałam? Jeżeli on się nie ustatkował do tej pory to raczej nie jest facetem do związków na całe życie i tylko zmarnowałeś z nim czas.
  • Odpowiedz
@miickey: Mi nic nie dały, za to na terapii dopiero uświadomiłam sobie dlaczego takich a nie innych ludzi wybieram :P
Jakbym to wiedziała wcześniej to mogłabym popracować nad sobą i mieć związek, w którym ktoś naprawdę mnie kocha a nie tworzy tylko iluzje abym mu zaufała a później by mnie krzywdził co mi się niestety często zdarzało, bo zbyt bardzo się poświęcałam.
Obecnie łatwo bym przejrzała taką osobę i zaoszczędziła
  • Odpowiedz