#anonimowemirkowyznania
Mirasy, czuję się jak g**. Ja jestem chyba przeklęty, w poprzednim życiu musiałem być esesmanem albo innym s******.
Jest taka #rozowypasek którego szczerze kocham, nie w sensie zauroczenia czy pożądania, ale prawdziwą miłością. Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia, byliśmy razem przez parę dobrych lat (okres studiów). To były najpiękniejsze lata mojego życia. Niestety, w końcu się rozstaliśmy z powodu #depresja z mojej strony. Długo była dla mnie wsparciem, ale po prawie dwóch latach dała sobie spokój. Wyświadczyła mi tym samym wielką przysługę, bo ogarnąłem się dzięki temu, zacząłem spoko zarabiać. Tuż przed #covid odnowiliśmy kontakt, zacząłem myśleć o powrocie i w ogóle. Przez pieprzoną epidemię wszystko się powaliło, przestałem się do niej odzywać. Ale ostatnio stanąłem na nogi i wreszcie rozpocząłem pracę w wymarzonym przez lata miejscu. Już miałem odnowić kontakt kiedy się dowiedziałem... że ona w czasie pandemii poczuła się przyciśnięta wiekiem i wyszła za jakiegoś #beciak. Mają już nawet #bombelek.
Od ostatnich tygodni chce mi się wyć go księżyca i przeżywam emocje o które w życiu bym się nie podejrzewał. Nie popełnijcie mojego błędu. W miłości timing jest wszystkim, nie
Mirasy, czuję się jak g**. Ja jestem chyba przeklęty, w poprzednim życiu musiałem być esesmanem albo innym s******.
Jest taka #rozowypasek którego szczerze kocham, nie w sensie zauroczenia czy pożądania, ale prawdziwą miłością. Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia, byliśmy razem przez parę dobrych lat (okres studiów). To były najpiękniejsze lata mojego życia. Niestety, w końcu się rozstaliśmy z powodu #depresja z mojej strony. Długo była dla mnie wsparciem, ale po prawie dwóch latach dała sobie spokój. Wyświadczyła mi tym samym wielką przysługę, bo ogarnąłem się dzięki temu, zacząłem spoko zarabiać. Tuż przed #covid odnowiliśmy kontakt, zacząłem myśleć o powrocie i w ogóle. Przez pieprzoną epidemię wszystko się powaliło, przestałem się do niej odzywać. Ale ostatnio stanąłem na nogi i wreszcie rozpocząłem pracę w wymarzonym przez lata miejscu. Już miałem odnowić kontakt kiedy się dowiedziałem... że ona w czasie pandemii poczuła się przyciśnięta wiekiem i wyszła za jakiegoś #beciak. Mają już nawet #bombelek.
Od ostatnich tygodni chce mi się wyć go księżyca i przeżywam emocje o które w życiu bym się nie podejrzewał. Nie popełnijcie mojego błędu. W miłości timing jest wszystkim, nie






























źródło: comment_1655850101dwLQYUbGDO17zOF7hN99Lr.jpg
Pobierz