Czy to jakiś nowy sposób olania? ( ͡° ͜ʖ ͡°) poznałem pewną #rozowypasek na portalu randkowym. Laska od początku odpisywała zdawkowo, muszę ją ciągnąć za język, bo sama z siebie nie przejawia zaangażowania w rozmowę, zapytałem o kontakt do siebie i podała messengera (sama z siebie) i wczoraj do mnie, że nie będzie jej dwa tygodnie
¯\(ツ)_/¯ no luz tylko czemu jej nie będzie aż
¯\(ツ)_/¯ no luz tylko czemu jej nie będzie aż

























Mirki, mam taki dość bezsensowny problem. Mój #rozowypasek jest wege i nie je mięsa, stara się nie robić problemu ani sensacji, a mi to też nie sprawia kłopotu. Natomiast moim rodzicom tak, w zasadzie za każdym razem jak ich odwiedzamy to są jakieś docinki w tym temacie, mimo że w ogóle nie zaczynamy tematu ani nie każemy gotować dla siebie. Dorośli ludzie, wykształceni, a zachowują się jak janusze - oczywiście pytani, czy mają jakiś problem udają, że nie i że to przecież wszystko żarty. Ciągle pytają, czy nie ma niedoborów (mimo że mówiliśmy, że nie) czy na pewno nie zje ryby (dobrze wiedzą, że nie). Generalnie takie drobne, ale uciążliwe złośliwości, których nie rozumiem. Oczywiście wprost problemu nie potrafią zakomunikować i nie wiem, czy mają jakieś żale do dziewczyny, czy o co chodzi. Czy da się to jakoś pokonać, skoro w ogóle nie umieją nawet rozmawiać na ten temat?
#rodzice #rozowepaski #wegetarianizm #wege #dieta #psychologia
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
@Przypadkowy: przecież op napisał ze rozmowa nie przynosi rezultatu.
Dorośli ludzie gdy widzą ze nie da się inaczej jak rozmową i prośbami, to własnie tak się zachowują. Tak się rozwiązuje problemy z