#anonimowemirkowyznania
Mój teść nigdy nie jest ze mnie zadowolony (i z reszty małżonków swoich dzieci też).

Zacznijmy od nich:
- Ex zięć - pracował u niego w firmie. Nigdy nie był wystarczająco dobry, plus córka wiecznie na niego gadała do ojca, co mogło mieć wpływ na rozwód.

-
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Istnieje wielu toksycznych rodziców i to jest jeden z tych przykładów. Takich ludzi raczej się odsuwa od swojego życia i swoich spraw czy decyzji, a nie próbuje wkupić w łaski bo to często nie jest możliwe (pracujesz przy kompie? To ty pracy prawdziwej nie znasz. Pracujesz fizycznie? Ty to pewnie głupi jesteś to Cię nie chcieli przy kompie. I tak w kółko i zawsze cokolwiek byś nie zrobił to będzie źle).
  • Odpowiedz
Czy wasz #rozowypasek pozwala wam dochodzić na twarz?
#s--s

Czy dziewczyna pozwala ci skończyć na jej twarzy?

  • Tak 53.1% (34)
  • Nie 46.9% (30)

Oddanych głosów: 64

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Imo bycie ojcem to przede wszystkim odpowiedzialność za swoje dzieci i jeżeli może być tam niebezpiecznie to dobrowolnie nie zdecydowałbym się na to właśnie ze względu na nie. Oczywiście większość wykopków napisze "nie badz pantoflem, jesteś facetem to jedz" ale to w większości sfrustrowane przegrywy albo 15latki. Chciałem dzieci to mam, dopóki się nie usamodzielnia to dbam nie tylko o nie ale również o siebie i żonę. Ubezpieczenie na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki czytam te ostatnie wpisy i nie mogę ogarnąć gdzie poznać dziewczynę jeżeli nie jest się dynamiczniakiem z tindera?
Po 4 latach zakończył się mój związek który trwał jeszcze od czasów szkolnych. Jestem raczej normalny i takie 7/10 bo zdarzało się że kobiety same do mnie zagadywały.
Najgorszym błędem było porzucić wszelkie kontakty na rzecz tego związku. Żałuje tego najbardziej bo przez to teraz jestem sam
Czytając ostatnie wpisy nagle okazuje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie rozmawiam z #rozowypasek o #wzrost na #tinder

Po krótkiej konwersacji, zapytałem się jej czy to ok, jakby #niebieskipasek rzucił kobietę, bo ta skończyła 30 lat, roztyła się po ciąży czy zaczęły jej wypadać włosy.
Ona odwróciła kota ogonem, że to jak inni wolą brunetów albo blondynki (xD obrócenie kota ogonem hard).
Więc zapytałem się jej ponownie, bo chyba nie zrozumiała pytania. W końcu
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Do hybryd? Popatrz zestawy od NeoNail i Semilac bo to sprawdzone firmy, ja będę kupować na nowy rok zestaw starter do hydryd za chyba 180 zł z 4 lakierami dodatkowo tylko beż frezarki.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy jeśli koleżanka z dzieciństwa, z którą kontakt mi sie urwał (nie z mojej, ani jej winy, tylko z innych okoliczności nie mający powiązania z naszą relacją, ale o tym tu nie chce na portalu z nieśmiesznymi papieżami pisać) i tak z 16 lat przerwa w kontakcie i kiedy ją po tylu latach znalazłem na fb, ale nie posiadam żadnych zdjęć, ani profilowego i ukryłem swoje dane oprócz daty
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Userrrr: Prowadzenie tego challenge'u to swego rodzaju brzemię. a także pewna odpowiedzialność, nie wolno o tym zapominać. Nie zachęcam nikogo do jego prowadzenia. Treść wpisu przygotowywałem w notatniku. jedynym dodatkowym narzędziem był mały skrypt, który pomagał w odsiewaniu nieaktywnych, napisany przez jednego z poprzednich prowadzących.
  • Odpowiedz
Tak sobie pomyślałem, że po co wysyłać ogłoszenie poprzez "Mirek szuka...", skoro i tak jestem wykopowym noname'm - najwyżej usunie się konto albo wróci do przytulnej piwnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Można to więc potraktować jako ogłoszenie matrymonialne, może nie do końca poważne - szukam #rozowypasek z którym mógłbym popisać/porozmawiać, może jakiś wspólny wypad na koncert czy coś podobnego (w sumie dawno nie byłem). A jeśli wyszłoby z tego coś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Xyz: Dokładnie jak ktoś napisał wyżej, chce sie sprawić przyjemność drugiej osobie i za chwilę jest fajnie.

Do czego porównać? Do robienia naleśników - na początku nigdy nie mogę się zabrać, a potem szybko idzie i jestem na koniec zadowolona, ze wyszły takie pyszne, nie mogę przestać jeść. No i ja uwielbiam naleśniki...
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz