Mirki proszę o rozwiania moich wątpliwości i wytłumaczenie.
Skrzyżowanie kierowane światłami. Skręcam w prawo, mam zielone (nie strzałkę). Gdzie skręcam powiedzmy 3m od skrzyżowania jest przejście dla pieszych kierowane światłami. Pieszy również ma zielone. Pieszych brak i uderza mi w drzwi rowerzysta. Brak tam przejazdu dla rowerów, brak ścieżki rowerowej. Rowerzysta jechał chodnikiem. Czyja wina?



























Kolejny skandal!
Rowerzysta, ulubiony znajomy pani @motocaina znowu szkaluje zachowanie biednych, ciemiężonych, bogu ducha winnych kierowców.
(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)