Pewnie widzieliście to, jak "Juleczka" obraża bogatego rolnika nie mając zielonego pojęcia.
https://wykop.pl/wpis/80090845/spojrzcie-tylko-na-ta-juleczke-obraza-majacego-400
To nie tylko rolnictwo, w miastach powiatowych, w mniejszych miejscowościach w większości zostały "chuopy", które zorganizowały sobie jakiejś biznesy. Mechanik, mała produkcja, profesjonalne usługi "fizoli". Baby poleciały do top 5 miast wojewódzkich robić "kariery" w korporacjach jako sekretarki, część z nich została właśnie influencerkami, onlyfansiarami, itp. itd.
Jeszcze nie raz się zdziwimy jakie majątki posiadają faceci z małych miejscowości.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kureci_paratko: i z tego wynika spory % naszego kryzysu demograficznego. Kobiety i faceci nie mogą się spotkać. Kobiety masowo ruszyły do miast wojewódzkich, gdzie jest "kariera w korpo" na stanowisku wciskarki przycisku kserokopiarki. Faceci zostali w swoich miejscowościach, gdzie zorganizowali sobie biznesy, głównie z pracą fizyczną. Do tego część z nich otworzyła jakieś e-commerce. Często zamawiam z allegro od firm, np. ostatnio zamówiłem uchwyty do kabiny prysznicowej. Patrzę, jakaś wiocha.
  • Odpowiedz
@SubsaharyjskaAlpaka no tutaj się zgodzę. Jeżeli mowa o prowadzeniu biznesu opartego na sprzedaży wysyłkowej i internetowej sprzedaży produktów to różnica jest ogromna. Powstające biznesy wpływają na jakość życia w takich małych miastach i pomimo tego, że często to tzw. Januszexy mają wartość dodatnią dla lokalnej społeczności i jakości życia w takich miastach. No, ale jak już wspominasz, problemem staje się demografia i usilne parcie na życie w dużym mieście, bo praca,
  • Odpowiedz
#rolnictwo #gospodarka
Nie bardzo rozumiem skąd się dzisiaj bierze mit ciężkiej pracy w rolnictwie.

Połowa rolników prowadzi produkcję roślinną a zakładając niewielkie 20ha gospodarstwo to łącznie na uprawę takiej pszenicy poświęci pewnie z kilkanaście dni intensywnej pracy.

Faktycznie ciężka praca to jest przy produkcji mlecznej, ale to mniejszość rolników,
wyprowadźcie mnie z błędu i powiedzcie ze przecietny rolnik pracuje wiecej niz kolchoznik
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@analboss: Oczywiście masz rację i nie ma tu żadnych wątpliwości, ale rolasy będą odstawiać fikołki jaka to trudna praca. Jedyna trudność w rolnictwie to niska marża i wysokie ceny ziemi, więc żeby zachować rentowność przy produkcji roślinnej trzeba mieć naprawdę duży areał (>100ha) a to głównie problem ze zdobyciem kapitału na zakup takiej ilości ziemi i wygrywają duże konglomeraty, a nie maluchy 10-50ha.

Ilość roboty jest śmieszna, mój sąsiad ma
  • Odpowiedz
No dobrze, to zwiększmy skalę na 100ha pszenicy.

Ile wychodzi realnej pracy? Ile to będzie, sumarycznie 6 godzin na hektar?

To wciąż nam daje około 600 godzin w ciągu roku, 1/3 tego co zwykły etatowiec w kołchozie.


@analboss: 6 h/ha to i tak szczodrze, bo na dużym obszarze to robisz no-till albo strip-till i roboty masz jeszcze kilka razy mniej tylko maszyny droższe xD A tak to obserwacja w ciągu roku, kilka razy
  • Odpowiedz
juleczka obraża mającego 400 hektarowe gospodarstwo rolnika. Nieskalana myślą istota twierdzi, że to co robi rolnik jest niepotrzebne (wiadomo, jedzenie jest ze sklepu), ma tylko malutką działeczkę na własny użytek (400 hektarów jej się pomyliło z 400 metrów) i w ogóle to ją nudzi i nie dorasta do jej poziomu. Ja bym powiedziała, że pan jej poziom sporo przerasta, bo trudno nie przerastać czegoś będącego poniżej dna. Szkoda, że juleczka nie zrozumiała,
WielkiNos - juleczka obraża mającego 400 hektarowe gospodarstwo rolnika. Nieskalana m...
  • 238
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#biedronka #polska #rolnictwo #patriotyzmgospodarczy


ostatnio kupiłem w biedronce ogórki, a jako, że lubię czytać, kto dla kogo produkuje i skąd coś pochodzi, to nie ukrywam, że zdziwiłem się, że ogórasy są wyprodukowane w…Indiach XD
jeszcze jakby to były jakbyś "orientalne" czy coś, ale nie, to są ogórki prosto z "naszej" spiżarni, jakby kurde ogórków w Polsce brakowało, żeby je z Indii ściągać XDDDDDD
Także tak, ciekawie to
micq - #biedronka #polska #rolnictwo #patriotyzmgospodarczy
SPOILER

ostatnio kupiłem...

źródło: photo_2025-02-07_18-12-35

Pobierz
  • 88
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 227
pomijając patriotyzm gospodarczy, to po prostu nie ogarniam, jaki jest sens ściągania ogórków z Indii do kraju takiego jak Polska XD


@micq: Plus za zdrowe podejście do tematu. Dla mnie to też absurd, żeby w rolniczym kraju nie sprzedawać lokalnych produktów, tylko ściągać je z drugiego końca świata. Przecież mamy pełno lokalnych firm produkujących, tego typu przetwory - Gomar, Dawtona, Jamar, Krakus, Urbanek, Międzychód, Polskie przetwory (KGS) czy Octim.

PS.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 34
@mnvt: nie, ale to może dlatego, że chilli przyćmiło zapach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@darek-jg być może, by trzeba było z jakimś rolnikiem porozmawiać, niestety nie mam na ten temat wiedzy, ale wciąż, duże też by mogli zrobić i by było ok
  • Odpowiedz