Co tutaj się wyrabia. Dzwoni babcia do mój #niebieskipasek #programista15k i prosi o zdjęcia naszego psa z wypadu w Bieszczady. Programista odpowiada, że zaraz wyśle jej przez czat na Facebooku. Babcia lvl70 odpowiada, że woli przez WhatsAppa, bo nie chce, by zdjęcia straciły na jakości.


#coolstory #heheszki #rodzina
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 378
@patusia Facebook powinnien rozwiązać problem kompresji zdjęć, bo to co się dzieje jest tragiczne, a zdjęcia wykonane aparatem prosto z msgr to już w ogóle pikseloza
  • Odpowiedz
@Adel87: to, że #deephouse istnieje od lat to wiem. Gatunek zawłaszczony niedawno przez mainstream. Tak, w ogóle myślę, że powinno się ogólnie przyjąć jakaś ogólna nazwa dla tej houso-podobnej muzyki, która od pierwotnego nurtu się różni na tyle, że już powinna być uznawana za odrębny gatunek. Z tego co pamiętam, to wszystko co leci teraz w radiu pochodzi w głównej mierze od Electro-House'u z okolic 2005. Pamiętam jak
  • Odpowiedz
@frifinker: Ja nie daję, ale mam niewiele młodsze rodzeństwo (2 lata różnicy). Mój niebieski z kolei daje prezent (do 100 zł), ale tam jest większa różnica wieku (10 lat). Także chyba zależy to od konkretnych zwyczajów przyjętych w rodzinie, różnicy wieku, konkretnych relacji, itd.
  • Odpowiedz
Łódzki MOPS utrudnia działalność najlepszemu ośrodkowi preadopcyjnemu w Polsce

https://www.wykop.pl/link/3733079/lodzki-mops-utrudnia-dzialalnosc-najlepszemu-osrodkowi-preadopcyjnemu-w-polsce/

Trafiają tu niemowlęta, którymi nie mogą bądź nie chcą zajmować się ich biologiczni rodzice. Maluszki pozostają tam do momentu znalezienia rodziny adopcyjnej. Żadne dziecko ani przez chwilę nie jest samotne, bo ma swojego opiekuna i wolontariuszy, chętnych do tulenia, przewijania i zabaw.

#polska #lodz #adopcja #dzieci #rodzina #klejnotmopsu ( ͡
pogop - Łódzki MOPS utrudnia działalność najlepszemu ośrodkowi preadopcyjnemu w Polsc...

źródło: comment_ZUgdPCmf6l964QCP3RS9bv0kmoeiuQbq.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Chciałem się was mirki o coś poradzić. To nie jest żaden bait, ale jeśli możecie to dajcie plusa - im więcej osób przeczyta, tym bardziej obiektywną opinię uzyskam.

tl:dr : czy rzucić ambicje na rzecz stabilności czy dla ambicji męczyć się dalej nie wiedząc w sumie co z tego wyjdzie

teraz od początku. Ja LVL 28 - mieszkam na wsi w biednej części polski gdzie wszyscy zarabiają minimalną krajową [tak, są

Co powinniśmy zrobić:

  • Zaryzykować by szukała pracy tam 40.0% (12)
  • Ułożyć sobie życie u mnie 60.0% (18)

Oddanych głosów: 30

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: mieszkanie w dużym mieście w pokoju na mieszkaniu studenckim to z 500 zł miesięcznie. Nie da rady jej zasponsorować wyprowadzki od rodziców na ten rok? Jak nie jesteś jej tak na 120% pewien to w formie pożyczki bez procent np?

Ja bym się bał sprowadzać ją do siebie, bo pierwsza praca jest ważna, a jak mieszkasz na zadupiu to od razu szanse spadają, i może mieć potem do Ciebie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Już chciałem napisac, że przegryw, ale doczytałem, że różowy, to napisze tylko żebyś zrobiła sobie gówniaka i już po problemie. Różowym wystarczy żeby pozbyć się łatki nieudacznika. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dwa dni temu miałem kłótnię z rodzicami. Jak zwykle "ja" w stylu defensywnym, więc 2 na 1 próbują mnie zakrzyczeć, że mają żal, że mają jakieś wytyczne, że mam zmienić swoje życiowe decyzje, że skończyłem dobre studia i nie widzą efektów... to wszystko zapakowane w roszczeniowość, bo na co dzień nie ma grosza zainteresowania tym co robię ale jak przyjdzie czas kłótni to pojawia się te "zadowolenie" kiedy pod
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 40
@AnonimoweMirkoWyznania wyprowadz się i masz problem z głowy. Nie widzicie się, nie kłócicie. Jak mnie rodzice w-------i tymi samymi pierdami, wyszłam i nie wróciłam na wizytę przez miesiąc. Na pytania dlaczego nie przyjeżdżam powiedziałam, że mnie obrażają, w-------ą i nie widzę potrzeby takich spotkań. Przemyśleli i mam w miarę spokój.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja to widze tak: zmienisz mamusie ktora sie do wszystkiego wtraca i rozkazuje, na dziewczyne ktora robi zupelnie to samo xD A moze bys tak sam pomyslal kiedy masz ochote odwiedzic rodzicow, pakujesz sie w auto i jedziesz w odwiedziny? Rozowa nie moze Ci tego zabronic ;p
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki macie tak że wam zarzucają że jacy to jesteście niby mądrzy i inteligentni tylko wam się nie chce i nie macie ambicji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Bo ja mam tak non stop - zaczęło się od tego że nie poszedłem na studia tylko skończyłem edukację na technikum, matka mi oczywiście zaczęła nadawać że nic się nie rozwijam, że zarabiam mniej niż moja siostra co studia skończyła i że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#zycie #zalesie #rodzina #religia #anonimowemirkowyznania

Nienawidzę swojego ojca, jego spasionej zakłamanej mordy.
Kiedyś pracował w MO potem w policji gdzie wywalili go za zachowanie.
Choć wydaje mi się ,że MO to przykrywka i pracował w zomo.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#zycie #zalesie #rodzina #religia #...

źródło: comment_4vv6tjVsgbE25LvjBWJVYiU5Mktp8Waw.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak można co niedziela latać do kościoła, wieczorem modlić się na klęczkach, i mieć w dupie to ,że jego rodzina głoduje.


@AnonimoweMirkoWyznania: obłuda to jest coś, co sprawia że tak niechętnie chodzę do kościoła. Tacy ludzie są zakłamani sami w sobie. Powiedzmy, że święty nie jestem, swoje za uszami mam ale choć jestem wierzący to wcale się z tym nie obnoszę.
  • Odpowiedz
Rodzina jest zajebista. Na moim weselu miało być 120 osób - tylko rodzina (mam bardzo dużą rodzine). Rok temu na święta Bożego Narodzenia każdy mówił przez telefon że przyjedzie na moje wesele. W tym roku na święta było podobnie. Został miesiąc do wesela a nie każdy mi odpowiedział, więc wszystkich obdzwoniłem i się okazało, że nagle każdemu coś nie pasuje - a to ktoś niby ma komunie, a to bierzmowanie, a to
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach