Ostatnio mój tato postanowił przekazać mi trochę mądrości na temat wychowywania dzieci. Najważniejsza z nich było:

Pamiętaj, żeby twoje dzieci zawsze były pewne, że ty kochasz swojego męża, ich ojca, a on kocha ciebie.


Pewnie można się kłócić z tą "zasadą", jednak jak spoglądam wstecz, na swoje dzieciństwo, to zawsze wiedziałam, że on kocha mamę, a mama jego. I nigdy mi nie przyszło do głowy, że mogłoby być inaczej. Z dzisiejszej perspektywy
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Papasanbaba: nie. Mnie też kochali - nigdy nie pomyślałam, że przestali. Ale zawsze wiedziałam, że bardzo istotna dla nich jest relacja z sobą nawzajem. Mają wiele zwyczajów, które do dziś to ilustrują ;) Np. codziennie znajdują czas na wspólną kawę razem - godzina, pół godziny. Czas tylko dla siebie. Teraz o to pewnie łatwiej, ale wcześniej podejrzewam, że było to wyzwaniem - była nas piątka dzieciaków:D
  • Odpowiedz
Np. codziennie znajdują czas na wspólną kawę razem -


@wykopowa_ona: razem

To jest słowo klucz.

Masz( w sumie macie. :P ) mądrego tatę i ma sporo racji w tym co powiedział. Tak się zastanowiłem nad swoimi rodzicami i podobnie jest. Tzn. wewnętrznie, bo nie potrafią okazywać uczuć moi rodzice i do siebie i do mnie czy mojej siostry. Ale wiem i czuję, że wewnętrznie się kochają i jest to dobre.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Będzie długo, poważnie i bez tldr więc jeżeli komuś nie chce się czytać to nie zmuszam.

Jestem w okolicy 30 roku życia, mam problem z rodziną. Jakoś 10 lat temu zerwałam praktycznie całkowicie kontakt z rodziną (miałam dość psychicznego znęcania się nade mną). Obecnie jakoś mi się udało, mam przyzwoitą pracę, nie przymieram z głodu i w sumie do ubiegłego miesiąca żyłam względnie w spokoju. W połowie kwietnia moi rodzice
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Powinnaś się nią zaopiekować. Inna sprawa że jest trudnym wieku i jeśli ma nasrane do głowy to bedzie cie to dużo zdrowia kosztować. Zaproś ją do siebie na wakacje i po tym czasie wyczujesz co jest grane i czy warto się w to pchać. Ja na pewno bym się zajął młodszym rodzeństwem. Bez dwóch zdań.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nawet nie wiem co mam odpisać. Z jednej strony współczuję toksycznej rodziny, z drugiej... Masz teraz szansę naprawić swoje relacje z siostrą. Pewnie łatwo nie będzie, ale musisz spróbować. Nawet jak nie wyjdzie, będziesz miała spokojne sumienie. Jak znam życie, to rodzice nastawili ją przeciwko Tobie. Ciężko będzie Ci zmienić swój status w stosunku do siostry. Życzę powodzenia. Daj znać jak Wam poszło.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam pozwólcie że opisze swój problem
Moja Mama która zbierała i przechowywała mi moje pieniądze jak byłem mały z wszystkich urodzin/komunii/rożnych imprez
a w dodatku moja babcia sp. dała mojej mamie po 10k dla mnie i dla mojej siostry gdy dorośniemy żeby nam oddała
Mam 22 lv... pieniędzy tak nie widziałem i dalej nie będę widział mówię chociaż żeby w coś zainwestowała w tyle lat by na pewno coś się zarobiło
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam iść spać ale, że z w--------a nie usnę podzielę się z wami moim ostatnim spotkaniem z rodzinką, która będzie odwiedzać mnie także dzisiaj.

Dawno, dawno temu. Dobra nie tak dawno, miesiąc temu usłyszałam szarpanie za klamkę od mieszkania i już wiedziałam co się święci. Ciotka nigdy nie uznawała używania dzwonka lub pukania. Trochę o ciotce: typowa Grażyna, lvl 50. W-------ą was komary? No to zaufajcie mi, że wolelibyście stado komarów od
  • 351
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach