@mirko_anonim: Wystarczająco jeżeli nie pracujecie z domu i nie macie hobby wymagającego sporo miejsca. Kluczowe jest, żebyście mieli jakieś dodatkowe miejsce do przechowywania - piwnica, komórka. Salon faktycznie trochę mały ale bez tragedii.
  • Odpowiedz
Jak tak patrzę na niektóre filmiki rodzinek z Bałkanów, to aż mi się cieplej robi na sercu, gdy widzę ich takich uradowanych, chociażby z tego, że nic nie mają praktycznie, a potrafią w wielkim gronie siedzieć, rozmawiać, być radosnymi z nawet jedzenia chleba z czymś tam i warzywami

#przegryw #przemyslenia #oswiadczenie #balkany #wygryw #rodzina #jedzenie #niebieskiepaski
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam sam w mieszkaniu rodziców, ale szukam od jakiegoś czasu mieszkania bo 28 lat zaraz stuknie i udało mi się odłożyć spory wkład własny.

Pojawiła się właśnie opcja kupna, ale mieszkanie jest w tym samym bloku co mieszkanie rodziców tylko inne piętro. Mieszkanie jest zajebiste układowo, 55 metrów, ostatnie piętro. Okolica mi się mega podoba bo jest blisko zieleni, nawet rzeczka jest, lewiatan i biedronka na dole, blisko tramwaj, ale no...obawiam się,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@takiMirek29 no zależy jakich masz tych rodziców, ale raczej potwierdzą się twoje obawy. Kontrolująca matka - gwarancja wizyty po cukier 10 min po tym jak szedłeś schodami z laską.
"Zawsze mogę sprzedać", tak to się mówi o butach, które kupujesz raczej tylko na jeden sezon ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@takiMirek29 to jest wygodne, ale musisz nauczyć się stawiać granice.
Radząc z dobrego serca, to bym powiedział, żebyś brał to mieszkanie jak Co pasuje i okolica jest spoko. I poszedł na terapię dbt, aby ułożyć relację z rodzicami.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem z konfliktem między moją żoną a moją matką. Mamy dwójkę dzieci, mieszkamy w bliźniaku. Obok moi rodzice. Od dobrych trzech lat nie ma normalnych relacji z nimi. Żona miała konflikty z matką o zdanie w wychowaniu dzieci. Często było tak że mówiła że np. Nie dawać słodyczy, a babcia cichaczem dawała. Zeby bajek nie oglądali a babcia i tak im włączała ile się da. Lub że
  • 148
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mamy dwójkę dzieci, mieszkamy w bliźniaku. Obok moi rodzice.

@mirko_anonim: klasyk. Bardzo zły klasyk, z takiej gównianej listy przebojów.

Ja jestem między młotem i kowadłem

Nie jesteś. Masz obowiązek wziąć strone żony.

Tu rozwiązanie jest bardzo proste i zupełnie nie polega na łagodzeniu czegokolwiek. Musisz uświadomić rodzicom że o wychowaniu waszych dzieci decydujecie w 100% wy. A oni mają wybór - albo się podporządkować albo nie widywać wnuków.
  • Odpowiedz
Ksiadz salceson na konto matki wpłacił 152 tys. A na konto ojca 100 tys. zł.
Taka niewdzięczność może sugerować jakiś konflikt rodzinny. Ojciec go spłodził, wychowywal, ciężko pracował, moze i czasami cos tam sobie chlapną, ale pieniądze na jego potrzeby przynosił. A ten nakradł milony a tatusiowi rzuca pare groszy jak na p--o? Widać ze przez matkę byl chowany i pewnie jej rodzinę! Nie dość że ksiądza zrobiła to łupami nie umie
robert5502 - Ksiadz salceson na konto matki wpłacił 152 tys. A na konto ojca 100 tys....

źródło: Screenshot_2024-10-27-19-20-29-707

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robert5502: Zapłacił za to, aby jak złapią go, byli w TV, aby nie bali się pasków TV Republiki typu obolała mama ks. Michała. Za to im zapłacił? Bo wiadomo inna postać. Inne realia. Jednak popularność mamy ks. Jerzego była tak niebywała, że człowiek aż nie wierzył. RM zawsze o niej wspominało. Kółka różańcowe modliły się, a ona urodziła się z 30 lat później to książki pisałaby o sobie jak żoną
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Szukam szerszego świeżego spojrzenia na problem, najlepiej od doświadczonych ludzi... Dlatego uznałem, że napisze na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Problem natury co dalej z życiem, ale trochę też ekonomiczny...

Będzie długo, ale musi tak być żeby

Która opcja lepsza?

  • Opcja 1 17.6% (15)
  • Opcja 2 82.4% (70)

Oddanych głosów: 85

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie to zdecydowanie opcja nr 2.

Dodatkowo w tej opcji zakładam, że będę w stanie w przeciągu 5 lat uzbierać bez kredytu(ewentualnie szybciej posiłkując się małym kredytem) kasę na drugie mieszkanie-kawalerkę w Wawie pod wynajem. Różowa w tym scenariuszu robi równolegle to samo i kupuje też swoją kawalerkę. Jakby nie patrzeć w tej opcji jest to już budowanie całkiem fajnego majątku, lepsze zabezpieczenie emerytury dzięki kasie z wynajmu i możliwość przekazania dziecku dobrego
PfefferWerfer - Ogólnie to zdecydowanie opcja nr 2.
Dodatkowo w tej opcji zakładam, ż...

źródło: Galx131WsAAWrSt

Pobierz
  • Odpowiedz
Jak dzieciak będzie szedł do liceum, to przecież będziesz mieć swoje mieszkanie w Wawie. Zamiast dojeżdżać, dzieciak może się przenieść do tego mieszkania na czas nauki, a wy sobie zostaniecie dalej te 20km od Wawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Żadne elitarne liceum nie sprawi że będziesz mieć wykształcone dziecko. Jeśli będzie się chciało uczyć, to nawet z przeciętnego liceum dostanie się na studia, a jak będzieialo w------e, to
  • Odpowiedz
Weźcie mi wyjaśnijcie, jak można, będąc w związku/małżeństwie być taką egoistką, żeby nie prowadzić auta? Piszę o rodzaju żeńskim, bo nie znam żadnego przypadku, żeby w gospodarstwie domowym w którym jest auto, tylko kobieta je prowadziła. Za to znam mnóstwo sytuacji, gdzie jest auto, a prowadzi je tylko facet.

Nie czepiam się sytuacji związanych z chorobą czy całkowitą niezdolnością do prowadzenia pojazdu, ale takie sytuacje to promil wszystkich przypadków. I nie chodzi mi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mannoroth zgadzam się z z tobą. Do tego stopnia, że z żoną zmusiliśmy teściową aby zaczęła jeździć. I Bogu dzięki, bo teściu zszedł dwa lata później, a ona sama na wsi bez samochodu nie miała by jak żyć. A teraz pojedzie sobie na zakupy, odwiedzi wnuki i jest niezależna.

Nie ogarniam jak można robić z siebie inwalidę na własne życzenie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Śmieszy mnie jak ktoś mówi, że dzietność mała bo drogie mieszkania xDD ile znacie osób które kiedykolwiek powiedziały:

Chcielibyśmy mieć dzieci ale nie stać nas na większe mieszkanie...

W praktyce to najgorzej zarabiający produkują najwięcej dzieci i często jest to skorelowane nawet z małym metrażem. Zresztą każdy kto jest singlem 25+ i szuka drugiej połówki wie, że kobiety w tym wieku już z góry wiedzą czy chcą mieć dzieci
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W praktyce to najgorzej zarabiający produkują najwięcej dzieci i często jest to skorelowane nawet z małym metrażem


@mirko_anonim: drugie zdanie i już nieprawda. Obecnie to właśnie najlepiej zarabiający się najskuteczniej rozmnażają. Co do reszty się ogólnie zgadzam - trend na bezdzietność/późne macierzyństwo to kwestia kulturowa, ale dostępne i tańsze mieszkania na pewno chociaż trochę sytuację by podreperowały.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam dość takiej relacji z matką. Mam 25 lat a ona myśli, że cały czas można mi dawać jakieś wskazówki do życia, żeby np. nie jechać za granicę znowu, żeby sobie zrobić studia mgr i przez głowę jej nie przejdą jakieś fakty finansowe czy inne przesłanki, po prostu chce jak najlepiej dla synulka. I tak w kółko macieju. Ja robię po swojemu, o wielu rzeczach nie mówię, wkurzam
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Przede wszystkim masz zerową zdolność do autorefleksji, panie niezależny dorosły, który nie potrafi się sam utrzymać. idź wypluj jeszcze pięć esejów na przemocową matkę, która obierała za ciebie ziemniaki i zniszczyła ci tym życie. Zarób na siebie i swoje utrzymanie poza domem rodziców to i mniej ci będą działać na nerwy.
  • Odpowiedz
Cześć, chciałem się tylko pochwalić, że udało mi się w tym roku rzucić palenie fajek oraz marihuany. To drugie narobiło wiele szkody w moim życiu, doprowadzając do zupełnie zaawansowanego zespołu amotywacyjnego, co zmarnowało mi zapewne kilka lat życia. Pomimo że od wielu lat towarzyszy mi depresja, mam bardzo silne samozaparcie dzięki któremu z wielkim bólem idę i ćwiczę na siłowni, w ten sam sposób rzuciłem nikotynę, po prostu powiedziałem sobie że nie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nihilistycznie: mordo, są ruzne trawki, sprubuj innej, najlepiej z mefedronem.

Brak motywacji przy regularnym paleniu jest najgorsze, bez tematu praktycznie nie produkujesz dopaminy, wszystko jest miałkie, wszystko jest nieciekawe, nudne, bez sensu, ciężko się do czegoś pożytecznego zmusić.
  • Odpowiedz
W związku z wykopkowymi znaleziskami, których mam trochę przesyt o "demografii i dzietności" napiszę jeszcze raz czemu niż demograficzny ton gwarant dobrobytu, ludzkiego rynku pracy, normalnych cen mieszkań i ludzkiego poziomu życia.
W każdej rodzinie kolejne dziecko to obniżenie kosztów życia. Pomijając oczywiście zaniedbania emocjonalne np starszego dziecka, np chyba, że rodzina 2+2 ma ma córkę i syna, wtedy jest tak zwana córeczka tatusia i synek mamusi.
Im więcej dzieci tym bardziej
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 31
@Atari_65XE: Ach, rozumiem. Rozumiem, że godny byt mi zapewni 10 rodzeństwa i kredyt na 50 lat, wtedy na pewno skończę w willi z basenem z kieliszkiem bourbonu, a za młodu bicie się o jedno miejsce pracy z 40 osobami z wyżu demograficznego ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Jarkendarion: widać nie rozumiesz w jakim konstrukcie społecznym żyjesz. powinno się w-----ć ciebie do 100% kapitalistycznego społeczeństwa jak w usa to być zrozumiał, jak za 1 dzien pobytu w szpitalu byś musiał zapłacić 100K kek z własnej kieszeni
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem z różową od 7 lat. Mieszkamy razem i powiedziałbym że układa nam się dobrze. Całkiem poważnie rozmawialiśmy o wspólnej przyszłości. Ostatnio różowa była na imprezie z koleżankami a później przez kilka dni zachowywała się dosyć dziwnie. Oczywiście zacząłem coś podejrzewać. Znałem jej wzór do odblokowania telefonu więc gdy tylko poszła pod prysznic zacząłem szpiegowanie. Dosłownie zaniemówiłem bo z tego co zrozumiałem puściła się z jakimś pakistańczykiem który
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego dorośli ludzie (zwłaszcza faceci) mający stały i zdrowy kontakt z rodzicami, odwiedzający ich na obiady, jeżdżący z nimi na wakacje itd są często odbierani jako dziecinni?
Jedna kumpela stwierdziła, że jak chodzę co weekend na obiad do rodziców to nie mam prawdziwie dorosłego życia xD Wszystko trzeba samemu inaczej to "iście na łatwizne" xD Oczywiście tej silnej i niezależnej kobiecie nie przeszkadza kazać gotować swojemu chłopakowi.

#pytanie #zycie
L3gion - Dlaczego dorośli ludzie (zwłaszcza faceci) mający stały i zdrowy kontakt z r...

źródło: living-with-your-parents-how-to-make-it-work-66199daef3be0-1024x683_webp

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach