TLDR: Czy da się wychować dziecko bez sieci "wsparcia rodzinnego" w pobliżu?

Chciałam was zapytać o wasze doświadczenia w wychowywaniu #dzieci z daleka od rodziny. Z narzeczonym poznaliśmy się na studiach we #wroclaw i jesteśmy razem od 6 lat. W przyszłym roku bierzemy ślub. Jesteśmy już kilka lat po studiach, mamy dość dobrą sytuację finansową i zawodową, a ponieważ planujemy mieć dzieci coraz poważniej myślimy o stabilizacji. Myśleliśmy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bazyliowa: Mieszkamy 1000 km od rodziny, dzieci widzą dziadków 2-3x w roku. Jest ciezko zwłaszcza z małym bomblem jak nie masz go z kim zostawic i wszędzie musisz go targać ze sobą (do lekarza, na zakupy itd). O wyjściu do restauracji nie wspomnę, bo takie coś nie istniało. Pomoc dziadków jest nieoceniona, ale da się żyć.
  • Odpowiedz
@Bazyliowa: Bardzo dobry pomysł. Dziadkowie (wspierający dziadkowie) obok to skarb. Mieszkamy z mężem we Wrocławiu. Moja mama mieszka 400km od nas. Razem we dwójkę mozemy się wyrwać tylko jak moja mama do nas przyjedzie (a też normalnie pracuje, widujemy się średnio raz na 2 miesiące na jakiś weekend) albo jak my pojedziemy do niej. Ewentualnie jak dziecko jest w żłobku to my bierzemy urlop i idziemy na cały dzień na
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2748
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 79
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy według was, jeżeli ktoś nie pomaga gdzieś tam w młodzieńczych latach mamie, np w sprzątaniu, albo robi to rzadko, to znaczy że w związku też nie będzie pomagał swojej drugiej połowie?
#pytanie #ankieta #rozkminy #rodzina #rodzice

Jak uważacie

  • Najprawdopodobniej tak 69.2% (54)
  • Niekoniecznie 30.8% (24)

Oddanych głosów: 78

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hissis: @johnblaze12345: no też wszystko zależy od relacji z rodzicem.jesli coś tam ogarniasz, a dla drugiej osoby wiecznie jest za mało, albo wiecznie jakieś pretensje i nie potrafi docenić, no to wiadomo że chęć pomagania nie jest taka duża i koniec końców masz w------e. Bo w zdrowej relacji, jakiejkolwiek, nawet za "obowiązki" ludzie są w stanie sobie podziękować i docenić
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania Od dawna mam już w------e na dziewczyny. Zero doświadczeń mimo wielu prób - Czarodziej here ( ͡º ͜ʖ͡º)

Plusem jest to, że nie muszę juz odstawiać tego całego cyrku z wyglądem. Ubieram się jak mi jest wygodnie ( nie patrze co modne). Ćwiczenia silowe olałem po 1,5 roku , bo i tak miałem gówniane efekty.
Na co mi niby ten mityczny kaloryfer albo łapa 40
  • Odpowiedz
Zawsze zazdrościłam mojemu byłemu, ze u niego w domu było dużo ludzi. Bracia, bratanki, łącznie było ich 14. W moim domu byłam tylko ja i rodzice i zawsze było mi z tego powodu przykro. U niego zawsze było gwarnie, głośniej, zawsze było słychać czyjąś rozmowę, gdzie u mnie nieraz jest tak cicho jakby nikogo nie było. Jeszcze jak byliśmy razem to wolałam siedzieć u niego, niż u mnie gdzie było nudniej, chociaż
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tesknilam_: ile ja bym dał za taką ciszę i spokój. U mojego kuzyna który był jedynakiem zawsze było tak cicho i spokojnie, miał swój pokój, nie musiał się dzielić wszystkim, miał pełno zabawek i nawet kieszonkowe dostawał. Miał też sporo kolegów więc nie był samotny.
  • Odpowiedz
W czasie bana znalazłem album z rodzinnymi zdjęciami. Zobaczyłem tam zdjęcie swojego dziadka, którego nie zdążyłem poznać osobiście. Mama powiedziała mi, że dziadek w kwiecie wieku był bardzo silny i wysportowany. Na początku swojej kariery pracował jako kierowca w TransBudzie, a hobbystycznie był zapaśnikiem i grał w piłkę nożną. Uwielbiał tańczyć na dyskotekach. Niestety zmarł w czasie jazdy na nartach, gdy miałem niecałe 2 lata ( ͡° ʖ̯ ͡°
Felixu - W czasie bana znalazłem album z rodzinnymi zdjęciami. Zobaczyłem tam zdjęcie...

źródło: comment_1653660735R4MAgyrONrCrh6zEopynPv.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: daj babie odpocząć, ale sobie też zaplanuj jakiś wypad w góry czy coś. Jak będzie jakiś protest to masz argumenty. Przestańcie się ograniczać nawzajem bo skończycie jako sfrustrowane stare dziady.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania ogólnie męczą mnie takie wywody. Relacje wszystkich z rodzicami nie są idealne, niektórzy mają lepiej a inni gorzej. Ty natomiast dawałaś sobą pomiatać przez faceta, robiłaś to przez lata z tego co czytam, dawałaś matce po sobie jeździć i prawda jest taka że twój kolejny związek też może wyglądać podobnie bo w każdym zdaniu czuć po pierwsze wieczne zwalanie winy na złe traktowanie przez innych, po drugie podkreślanie jak ty
  • Odpowiedz
Przyjechałem na Dzień Matki do rodziców specialnie w weekend bede robił i co ojciec wymyślił po 10 minutach jak siedzieliśmy i czekaliśmy na pizze? ze potrzebuje pomocy bo bedzie płytki kładł w kiblu i nie chce mu się biegać po następnę wiec ja bym podawał xDD #rodzina
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach