#anonimowemirkowyznania
Wyprowadziłem się. Powinno być świetnie i w sumie tak się zanosiło bo w domu jest na prawdę zajebiście i cieszy mnie życie ale kurde z #rodzice to masakra.

Moja matka typowy syndrom opuszczonego gniazda - nie wie co robić, nie ma tyle prania, nie może znaleźć sobie miejsca a do tego doszła informacja - białaczka mojego ojca stała się lekooporna ze względu na mutację genu. NFZ wydało zgodę na finansowanie leczenia wartego 30k/mieś (ceny leków są złodziejskie) ale nie wiadomo jak długo będzie to finansowane. Szansa na życie z tym lekiem to 5-7 lat. Bez niego - kilka miesięcy, może dwa lata. Ciągłe chemie i wyniszczanie organizmu. Sad story. I teraz czuję się niezbędny w domu ale przecież nie mogę poświęcić całego swojego życia rodzicom. Mam 25 lat. Za 5-7 lat będę miał 30-32. I co wtedy? Obecnie czuję, że rodzice w ogóle nie cieszą się z mojej wyprowadzki. Czuję, że mnie potrzebują ale nie chcę przekreślić swojego 8 letniego związku, z którym wiąże swoją przyszłość, bo jest na prawdę spoko.

Martwię się o to co jest teraz i o to co będzie. Moja mama z emeryturą 800 pln/m-c. nie ma szans na samodzielne utrzymanie, różowa nie chce by z nami mieszkała ze względu na to jaka dla mnie była przez te wszystkie lata naszego związku - praktyczny brak wsparcia, wykorzystywanie finansowe (wydanie ostatniego grosza na p-------y a potem postawienie mnie pod ścianą, że albo zapełnię lodówkę albo będę smigał głodny albo kupienie leków ojcu wartych czasem 20 a czasme 100 pln), w ostatnim czasie powrót do alkoholu (sporadycznie ale kiedyś to był duży problem - alkoholizm). I uważa, że nie powinienem teraz brać tego na swoje barki ale ja tak nie umiem po prostu powiedzieć "s--------j".
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania Mordo to są dorośli ludzie. Poza tym możesz im pomagać, nawet finansowo, nie mieszkając z nimi. Chciałbyś żyć w typowym ślunskim familoku z matką, babką i 3 wujkami? Fruń z gniazda i nie przejmuj się. Pomagaj jej i szanuj, ale zawsze pamiętaj że też popełniła błędy.
  • Odpowiedz
Muszę się wyżalić komuś, ale nie mam komu, więc w sumie mogę Wam.

#gorzkiezale #zalesie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Moja Mama ma operację biodra za miesiąc. Posiada psa, którym ktoś musi się zająć na czas zabiegu i rehabilitacji.
Jej siostra jej nie pomoże, bo zwierząt nie znosi. Tato umarł dawno temu. My jej nie pomożemy (ja i niebieski), bo czekamy na własne szczenię, które do nas trafi za 2 tyg. Mam jeszcze siostrę, która może wziąć psa. Mieszka na wsi, ale ma 2 koty. Pies zna te koty, bo moja mama tam często bywa. Ale kiedy pies zostaje sam w domu, to jest totalny r--------l, bo od małego nie była zostawiana sama i ciągle ktoś był w domu. Teraz ma już 14 lat i jest staruszką, ale po prostu przeraźliwie się boi i wariuje, kiedy czas zostania samej przekracza 4-5 godzin. Zwłaszcza, kiedy nie jest u siebie w domu,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: swoją drogą..co złego jest w takiej koszulce z pepco dla dzieciaka na wf, że to taka kara i upokorzenie?


@agaja:
Nic złego. I szczerze mówiąc - to mi się najbardziej podoba w całej sytuacji OPa :). Że dzieciakowi stała się krzywda tylko w jego własnych oczach, a tak naprawdę nikt mu nic złego nie zrobił.
  • Odpowiedz
K---a, właśnie się na mnie pół rodziny obraziło. Żona kuzyna urodziła dziecko i mnie matka pyta, kiedy pojadę zobaczyć. To bez zastanowienia p----------m że po co mam jechać oglądać jak każde małe dziecko wygląda tak samo, no chyba że się jakieś wadliwe urodziło zmutowane. I foch. xD
#dzieci #rodzice
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jowanka: o jaka freethinkerka antynatalistka. Przecież to nie chodzi o zobaczenie gówniaka, bo to można i na zdjęciach, tylko o odwiedziny u bliskich, bo wydarzyło się u nich coś ważnego. To jest tak jakbyś nie poszła na pogrzeb, bo przecież trupowi to bez różnicy. Pewnie, że nie każdy musi być rodzinnym typem, ale po co na siłę pokazywać pogardę? Można zbyć tak, żeby nikt się nie obraził.
  • Odpowiedz
Mojemu staremu coś się całkiem popierdzieliło i odzywa się do mnie jak do 5 letniego gówniarza

NIE RUSZAJ, BO WEZMĘ PASA I DOSTANIESZ PO DUPIE!!!


Co to kurde ma być, bo nie ogarniam? Jestem zszokowany tą sytuacją.

#polak #rodzice #c-------------o #ojciec
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki spod tagu #rodzice, muszę się wygadać, żeby się uspokoić.

Mam syna w 5 klasie podstawówki. Dzisiaj, do spółki z kolegą z klasy (dajmy mu Andrzej), zaczaili się na podwórku i pobili o rok młodszego sąsiada (powiedzmy - Bartka).

Nie ma mowy o przypadku, czy o jakimś równorzędnym konflikcie. Działali celowo, z premedytacją i bez
  • 147
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
K---a, ludzie po 50tce to jakis inny gatunek...

U mamy w pracy od roku zle sie dzieje. W ciagu ostatnich 12 miesiecy wiecej siedziala w domu niz w pracy bo nie bylo zlecen (praca na produkcji na akord).

Tyle razy mowilem zeby sie za czyms rozgladala bo moze buc krucho z prsedluzeniem umowy. Nie, bedzie dobrze, zobaczymy, pozyjemy. I co? Gowno. Dzis dostala info ze nie przedluza jej umowy i siedzi i placze ze na zime bedzie bez srodkow do zycia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, czy też zauważyliście, że kobiety, które miały dobre relacje z ojcem, bliższe niż z matką, mają zwykle fajniejszą osobowość i sposób bycia, niż takie córeczki mamusi?
#pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski #rodzice

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jeżeli osoba miała bliższe kontakty z którymkolwiek z rodziców, to tak czy siak będzie miała odchyły. Córeczka mamusi może być od niej uzależniona i może mocno przesiąkać toksyczną #logikarozowychpaskow. Natomiast córeczka tatusia będzie od faceta oczekiwała, że ten będzie taki, jak jej ojciec, chociaż oczywiście nigdy mu nie dorówna.
  • Odpowiedz